Czy można bez zgody rodzica opublikować w Internecie zdjęcie dziecka z wydarzenia w żłobku / przedszkolu?

Każdemu (także dziecku) przysługuje prawo do wizerunku. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014, poz. 121) stanowi, że wizerunek jest jednym z dóbr osobistych człowieka. Jest to prawo niezbywalne, którego nie można się zrzec ani też przenieść na inną osobę, jednakże w niektórych sytuacjach prawo do decydowania o wykorzystaniu wizerunku może należeć do innych osób aniżeli osoba, do której ten wizerunek przynależy.

Zgodnie z treścią art. 81 ust. 1 zd. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.) rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Jednakże jeżeli osoba fotografowana otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie to w braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane.

Zezwolenia nie wymaga także rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Czym jest ten „szczegół całości”? Można go opisać w taki sposób, że w wypadku usunięcia takiego wizerunku ze zdjęcia nie zmieniłby się przedmiot i charakter tego przedstawienia.

Kto daje zezwolenie na rozpowszechnienie wizerunku małoletniego dziecka?

Dziecko, które nie ukończyło trzynastego roku życia nie może samodzielnie udzielić takiego zezwolenia gdyż nie ma zdolności do czynności prawnych. W tym przypadku zgody udzielają jego rodzice lub opiekunowie prawni. Wystarczy żeby zezwolenia na publikację wizerunku udzielił jeden z rodziców, ale jeśli drugi z nich jest temu przeciwny (a korzysta z pełni władzy rodzicielskiej) wizerunek dziecka nie powinien być rozpowszechniany. W braku porozumienia pomiędzy rodzicami w tej kwestii może rozstrzygać sąd rodzinny.

Podobnie jest również w sytuacji, gdy jeden z rodziców publikuje wizerunek dziecka na swoim portalu internetowym. Publikacja taka wymaga zgody obojga rodziców korzystających z pełni władzy rodzicielskiej w tym zakresie.

W sytuacji, gdy publikacja fotografii przedstawiającej dziecko bez zgody jednego z rodziców trafi do Sądu, Sąd rozważa, czy uwiecznienie wizerunku małoletniego uwłacza jego godności lub istnieje możliwość popełnienia przestępstwa lub uzyskania korzyści majątkowych kosztem dziecka.
Sąd sprawdza też, czy publikacja nie podlega jednemu z wyjątków od konieczności uzyskania zgody na wykorzystanie wizerunku dziecka, tj. gdy stanowi on jedynie część większego zgromadzenia lub krajobrazu, bądź za publikację wizerunku pobrane zostało wynagrodzenie.

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel. 608 436 324

Czytaj więcej

Posiadanie narkotyków – art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Kwestię karalności za nielegalne posiadanie narkotyków reguluje art. 62 ustawy z dnia 25 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.

Na gruncie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii można wyróżnić trzy typy przestępstwa posiadania narkotyków:
– typ podstawowy (art. 62 ust. 1 upn),
– typ kwalifikowany (art. 62 ust. 2 upn),
– typ uprzywilejowany (art. 62 ust. 3 upn).

Art. 62. 1. Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2. Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilość środków odurzających lub substancji psychotropowych, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Przedmiotem ochrony przepisu jest życie i zdrowie publiczne, jak również – życie i zdrowie konkretnej osoby.

Nielegalne posiadanie jest występkiem umyślnym (może być popełniony w zamiarze bezpośrednim albo ewentualnym).

Zgodnie z tezą uchwały SN w składzie 7 sędziów z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. I KZP 24/10, posiadanie środka odurzającego lub substancji psychotropowej w rozumieniu art. 62 ustawy z dnia 21 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485 ze zm.) jest każde władanie takim środkiem lub substancją, a więc także związane z jego użyciem lub zamiarem użycia.

Na gruncie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nie jest karalne przygotowanie do posiadania narkotyków, bowiem przygotowanie może być karalne tylko kiedy ustawa tak stanowi (art. 16 § 2 kk). Karalne pozostają wyłącznie przygotowania do przestępstw narkotykowych polegających na przemycie narkotyków oraz handlu narkotykami (art. 57 upn). Nie jest więc karalny np. zakup lufki.

Karalne pozostaje jednak usiłowanie posiadania narkotyków oraz nieudolne usiłowanie posiadania narkotyków (np. próba zakupu środka odurzającego od dilera).

Kiedy posiadanie narkotyków jest nielegalne? Czy posiadanie konsumenckie oraz posiadanie komercyjne jest karalne?

Posiada się narkotyki niezależnie od tego czy stanowią własność osoby, u której je ujawniono, czy tylko przytrzymywane są chwilowo na życzenie kolegi. W tym drugim przypadku sprawca poniesie odpowiedzialność karną tylko wtedy kiedy wie dokładnie co otrzymał od kolegi.

Wyróżnia się posiadanie konsumenckie oraz posiadanie komercyjne.

Pierwsze jest posiadaniem dla własnych potrzeb w celu niezwłocznego spożycia narkotyku (użycia narkotyku) .
Drugie jest posiadaniem dla własnych potrzeb w celu późniejszego spożycia narkotyku, posiadanie w celu poczęstowania (udzielenia narkotyku) innej osoby lub posiadanie w celu dalszej odsprzedaży.

Oba rodzaje posiadania są karalne.

Kiedy posiadanie narkotyków nie jest karalne?

Karalne jest wyłącznie posiadanie narkotyków wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Posiadanie narkotyków jest legalne tylko w określonych przypadkach wskazanych ustawie, jednak dotyczy to wyłącznie pewnej kategorii podmiotów, które za przyzwoleniem właściwych organów mogą ich używać w celach medycznych, przemysłowych lub prowadzenia badań, a także w lecznictwie zwierząt.

Czy za posiadanie narkotyków może zostać ukarany domownik, kiedy narkotyki do niego nie należą, ale o nich wie?

„Znoszenie” pewnej sytuacji nie jest „posiadaniem” w rozumieniu art. 54 ust. 1 czy art. 62 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii. Domownicy nie będą podlegać odpowiedzialności karnej za posiadanie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 listopada 2013 r. II AKa 192/13 OSAŁ 2014/1/7, KZS 2014/7-8/131, Prok.i Pr.-wkł. 2015/1-2/36)

Ile narkotyków nożna posiadać na tzw. własny użytek?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie ile można posiadać narkotyków na własny użytek. To kwestia bardzo ocenna. Sądy w całej Polsce wydają w tym zakresie rozbieżne orzeczenia. Zasadniczo przyjąć trzeba najsurowsze kryterium, czyli że nawet posiadanie marihuany (narkotyku miękkiego) w ilości 0,1 grama może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 62 upn.

Co to jest śladowa ilość środka odurzającego?

Śladowa ilość środka odurzającego (niemierzalna za pomocą wagi analitycznej) nie wyczerpuje znamienia posiadania narkotyku. Ponadto taka ilość nie wyczerpuje także znamienia samego środka odurzającego lub substancji psychotropowej, bowiem nie jest w stanie wywołać efektu odurzenia typowego dla danego rodzaju narkotyku.

Jak policja sprawdza czy dana substancja jest narkotykiem?

– po pierwsze na etapie postępowania przygotowawczego policja przeprowadza badanie testerem narkotykowym (m. in. Mistral Group 119, PTD 119). W zależności od zabarwienia się testera narkotykowego można otrzymać wynik pozytywny lub negatywny.
– po drugie organ powołuje biegłego z zakresu kryminalistycznych badań chemicznych bądź toksykologii w celu wydania ekspertyzy z zakresu badań chemicznych.

Treść opinii stanowi bardzo znaczący dowód przed Sądem. Opinia jest pomocna o tyle, że biegły już nie tylko stwierdza rodzaj substancji i jej wagę, ale także często wskazuje przynależność do określonej grupy związków chemicznych oraz wskazuje ilość porcji handlowych (tzw. działek, porcji handlowych, dawek ulicznych), czy ilość dawek progowych (możliwość wywołania efektu odurzenia danym środkiem odurzającym lub substancją psychotropową).


Posiadanie znacznej ilości narkotyków – art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Posiadanie znacznej ilości narkotyków stanowi typ kwalifikowany przestępstwa i zagrożone jest surowszą karą.

Ze znaczną ilością środka odurzającego lub substancji psychotropowej mamy do czynienia kiedy ta ilość pozwala odurzyć co najmniej kilkadziesiąt osób (głównie apelacja warszawska i wrocławska) lub nie mniej niż kilkadziesiąt tysięcy osób (głównie apelacja krakowska). Przy ocenie znacznej ilości narkotyków sąd bierze pod uwagę ich rodzaj (miękkie, twarde), wagę (masa) oraz jakość (toksyczność). W ostatnich latach pojawiły się również stanowiska wskazujące, że na posiadanie znacznej ilości narkotyków wpływa również cel ich przeznaczenia.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 2009 r. (sygn. akt I KZP 10/09) wskazał, że wystarczającym kryterium uznania, że mamy do czynienia ze znaczną ilością narkotyków, jest fakt, iż mogłyby one jednorazowo odurzyć kilkadziesiąt osób.
Zwolennicy poluzowania polityki narkotykowej zwracają uwagę, że w wielu krajach unijnych posiadanie nawet dużych ilości środków odurzających nie jest przestępstwem, jeśli nie stoi za tym zamiar sprzedaży czy udostępnienia ich innym osobom.
Mniejsza część polskich sądów podchodzi do tej kwestii bardziej liberalnie, niż wynika to z postanowienia SN z 2009 r., kładąc nacisk zwłaszcza na przeznaczenie narkotyków. Na przykład w orzecznictwie apelacji krakowskiej ugruntował się pogląd, że znaczna ilość narkotyków to taka, która wystarczałaby do jednorazowego odurzenia kilkudziesięciu tysięcy osób, czyli porcja hurtowa (zatem 20 g marihuany nie dałoby się zakwalifikować w ten sposób).

Wypadek mniejszej wagi – art. 62 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Wypadek mniejszej wagi następuje kiedy okoliczności przedmiotowe takie jak rodzaj, ilość i jakość ujawnionego narkotyku jednoznacznie wskazują, że społeczna szkodliwość czynu jest znikoma.
Wypadek mniejszej wagi posiadania narkotyków zachodzi, w szczególności kiedy znamiona przestępstwa przedmiotowo – podmiotowe, cechują się niewysoką społeczną szkodliwością.

Posiadanie nieznacznej ilości narkotyków – art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

W oparciu o art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii istnieje możliwość umorzenia postępowania w sprawie o posiadanie narkotyków nawet przed wszczęciem postępowania przygotowawczego jeżeli przestępstwo mogłoby zostać zakwalifikowane jako wypadek mniejszej wagi lub posiadanie zwykłej ilości narkotyków i potencjalny sprawca posiadał narkotyki w ilości nieznacznej, przeznaczone na własny użytek, a orzeczenie wobec niego kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości.

W przypadku przestępstwa nielegalnego posiadania narkotyków jak też innych przestępstw narkotykowych duże znaczenie mają wartości ocenne. Każda sprawa jest inna i każda sprawa wymaga indywidualnego podejścia zarówno w zakresie przyjętej taktyki obrony jak i często w zakresie samej polemiki z poglądami wyrażonymi w doktrynie i judykaturze, których jest naprawdę wiele.
Z powodu radykalnych rozbieżności w orzecznictwie sądy kierują do TSUE pytania prejudycjalne. Sądy nabrały wątpliwości, czy granice uznaniowości sędziowskiej nie są zbyt szerokie.
Odpowiedź może mieć zasadnicze znaczenie w kontekście przyszłych ocen spraw dotyczących narkotyków.

W razie skazania za występek z art. 62b, a także w przypadku umorzenia lub warunkowego umorzenia postępowania karnego, sąd ma obowiązek orzec przepadek nowej substancji psychoaktywnej, nawet jeśli nie była własnością sprawcy. W takim przypadku sąd może zarządzić ich zniszczenie (art. 70 ust. 2 ustawy).

Jednak przepadku nie orzeka się, jeżeli nowa substancja psychoaktywna jest własnością osoby trzeciej, a sprawca uzyskał ją w drodze przestępstwa lub wykroczenia albo wszedł w jej posiadanie w sposób rażąco naruszający obowiązki pracownicze albo warunki umowy łączącej go z właścicielem tych nowych substancji psychoaktywnych (art. 70 ust. 3 ustawy).

W razie skazania za przestępstwo określone w art. 62a ustawy sąd może orzec na cele zapobiegania i zwalczania narkomanii nawiązkę w wysokości do 50 000 zł.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Zdjęcie pochodzi ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Ważne zmiany – kserowanie dowodów osobistych

Data – 12 lipca 2019 r.

Przedmiot – ustawa z 22 listopada 2018 r. o dokumentach publicznych (Dz. U. Poz. 53)

Cel – budowa systemu bezpieczeństwa dokumentów publicznych

Za cztery dni, po półrocznym okresie „oczekiwania” zostaną wprowadzone istotne zmiany w  ustawie o dokumentach publicznych. Będą one przewidywać min. dwuletnią odpowiedzialność karną za kopiowanie dowodów osobistych. Spenalizowano także sporządzanie innych replik dokumentów takich jak praw jazdy oraz paszportów, kart pojazdu, legitymacji osób niepełnosprawnych. Zabronione będzie również tworzenie replik dokumentów np. dowodów kolekcjonerskich.

Dotychczas kopiowanie dowodów osobistych firmy traktowały niejako w ramach zabezpieczenia. W taki sposób przedsiębiorcy bronili się przed kradzieżą np. wypożyczanych sprzętów.

Jednakże powyższe praktyki były ostro krytykowane zarówno przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, a następnie przez Urząd Ochrony Danych Osobowych, stąd też omawiane zmiany. Od 12 lipca br. będzie można jedynie prosić o okazanie dokumentu i przepisać niezbędne dane osobowe.

Wprowadzana zmiana przepisów ma na celu zatrzymanie wyłudzania danych osobowych. Czy zatem za skserowanie dowodu osobistego będzie można trafić do więzienia ?

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wyjaśnia, iż artykuł 58 niniejszej ustawy przewiduje karę do dwóch lat więzienia dla osoby, wytwarzającej, oferującej, zbywającej lub przechowującej w celu zbycia replikę dokumentu publicznego.

Replika dokumentu zgodnie z definicją słownikową to „odwzorowanie lub kopię oryginału o cechach autentyczności dokumentu publicznego”. Należy zatem uznać, iż zostanie wprowadzony zakaz wytwarzania i obrotu kopiami dokumentów łudząco podobnymi do oryginalnych i legalnych dokumentów.

Niniejsze zmiany niosą ze sobą szereg wątpliwości. Nie do końca wiadomo jak sytuacja zostanie rozwiązana w kwestii banków, operatorów sieci telefonicznych oraz firm ubezpieczeniowych.

Do tej pory kopiowanie dowodów osobistych było dość powszechne i często spotykane. Pamiętać należy, iż nie można powoływać się na nieznajomość prawa, a brak wiedzy związanej z nowymi przepisami w sprawie min. dowodów osobistych może przysporzyć wiele problemów.

Pamiętajmy, iż dane osobowe mają znaczną wartość, a przestępcy bardzo często wykorzystują je do wyłudzania środków finansowych, bądźmy ostrożni i uważajmy!

Aplikant radcowski

Karolina Bednarz

Czytaj więcej

Co grozi za jazdę pod wpływem alkoholu? Jak się bronić?

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, wyróżniamy dwa poziomy stężenia alkoholu w organizmie: stan po użyciu alkoholu oraz stan nietrzeźwości.

Stan po użyciu alkoholu (art. 87 kodeksu wykroczeń)

Występuje wtedy, gdy osoba w wydychającym powietrzu ma 0,1 do 0,25 mg/dm³ alkoholu lub 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi. Czyn stanowi wykroczenie. Zagrożenie karą to areszt od 5 do 30 dni lub grzywnę w wysokości od 50 zł do 5000 zł. Ponadto sąd jest zobligowany do orzeczenia o zakazie prowadzenia pojazdów (od 6 miesięcy do 3 lat).

Stan nietrzeźwości (art. 178a §1 kodeksu karnego)

Stan nietrzeźwości występuje, gdy zawartość alkoholu przekracza 0,5 promila lub zawartość alkoholu w 1 dm³ wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności do lat 2.

Sam fakt prowadzenia pojazdu po alkoholu jest karany – nie musi nastąpić zdarzenie drogowe lub zagrożenie. Zakazem objęte są nie tylko drogi publiczne, lecz każde miejsce, gdzie poruszają się pojazdy.

W przypadku omawianego przestępstwa sąd zawsze wymierza karę oraz środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów (obligatoryjny środek karny). Zakaz prowadzenia pojazdów orzeka się na okres zależny od stanu faktycznego. Najkrótszy okres czyli od 1 roku do 2 lat orzeka się w przypadku warunkowego umorzenia postępowania. Jeśli natomiast sprawca spowodował wypadek, katastrofę lub zbiegł z miejsca zdarzenia zagrożony jest dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Karą zasadniczą jednak w tym przypadku może być grzywna w stawkach dziennych lub ograniczenie albo pozbawienie wolności do lat 2.
Jeśli sprawca czynu był już karany za podobne przestępstwo, zagrożenie wynosi wówczas od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności (art. 178a §4 kk.).

Poradnik dla kierowców.

Zalecane zachowanie:
Gdy doszło do zdarzenia drogowego, nie podejmuj próby ucieczki z miejsca zdarzenia.

Na etapie kontroli trzeźwości:
Nie przyznawaj się do spożywania alkoholu. Poproś o świadectwo homologacji alkosensora i sprawdź czy nie jest uszkodzony. Jeśli alkosensor posiada uszkodzenia zażądaj, aby ich opis umieścić w protokole. Możesz odmówić badania alkomatem i zażądać badania krwi.
Jeśli kontrola wykazała stan nietrzeźwości, policja prawdopodobnie zaproponuje przyznanie się do winy i dobrowolne poddanie karze w trybie art. 335 k.p.k., czyli skazanie bez rozprawy. Nie zgadzaj się na to bez konsultacji z radcą prawnym bądź adwokatem.

Zależnie od stanu faktycznego radca prawny / adwokat zaleci odpowiednie postępowanie:
1/ może starać się o warunkowe umorzenie postępowania (np. ze względu na niekaralność sprawcy i winę, która nie jest znaczna, niską społeczną szkodliwość czynu);
2/ może powołać się na stan wyższej konieczności, jeśli okoliczności zdarzenia to uzasadniają (radca prawny uświadomi, jakie należy zebrać w tym zakresie dokumenty);
3/ radca prawny / adwokat będzie bronił Cię w toku postępowania sądowego, w toku którego istnieje możliwość orzeczenia przez sąd kary niższej niż proponowana przez policję i prokuraturę. Sąd wymierza karę wg swojego uznania w granicach przewidzianych prawem, jednakże w wyrokowaniu musi brać pod uwagę m.in.: warunki osobiste sprawcy, w szczególności motywację i sposób zachowania, ponadto stopień szkodliwości czynu, obowiązki ciążące na sprawcy i inne wskazane w art. 53 k.k. wytyczne.

Wszystkich opisanych możliwości pozbawiasz się przyznając się do winy na etapie postępowania przygotowawczego. Jeśli zgodziłeś się na skazanie bez rozprawy, pamiętaj, że zgodę możesz wycofać i skierować sprawę do sądu. W toku rozprawy możesz ponownie, aż do zakończenia składania wyjaśnień, przyznać się do winy i przystać na propozycję kary.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Oszustwo. Co to za przestępstwo? Na czym polega?

W praktyce spraw karnych oszustwo i wyłudzenie są najczęściej kwalifikowane z art. 286 kk. Poniżej omówione zostaną najczęstsze rodzaje oszustw i wyłudzeń wraz z kwalifikacją prawną stosowaną przez sądy.

Oszustwo jest przestępstwem powszechnym. W tym znaczeniu, że może popełnić je każda osoba zdolna do ponoszenia odpowiedzialności karnej. Oszustwo jest czynem ściganym z urzędu. Organ powołany do ścigania przestępstw jest zobowiązany do wszczęcia i prowadzenia postępowania przygotowawczego. Wyjątek od reguły stanowi popełnienie oszustwa na szkodę osoby najbliższej. W tym przypadku konieczne jest złożenie wniosku przez pokrzywdzonego o żądaniu ścigania sprawcy. Ta szczególna regulacja dotyczy wyłącznie oszustwa klasycznego oraz oszustwa komputerowego, natomiast nie obejmuje oszustwa finansowego i ubezpieczeniowego.

Oszustwo i wyłudzenie może zostać popełnione wyłącznie umyślnie i musi być nakierowane na cel:
– osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 286 k.k., art. 287 k.k.),
– wyłudzenia kredytu lub pożyczki w oparciu o sfałszowany dokument lub nierzetelne oświadczenie (art. 297 k.k.),
– uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia (art. 298 k.k.)

Oszustwo z art. 286 k.k.

Oszustwo z art. 286 k.k. polega na przedsięwzięciu działań mających służyć uzyskaniu korzyści majątkowej w związku z wprowadzeniem lub wyzyskaniem błędu innej osoby lub jej niezdolności do podejmowania racjonalnych działań, w konsekwencji doprowadzenie tej innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym.
Działanie lub zaniechanie sprawcy musi być skierowane na osiągniecie korzyści majątkowej. Korzyść majątkowa według k.k. to korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego. (art. 115 § 4 k.k.)
Pokrzywdzonym może być osoba fizyczna oraz osoba prawna (np. spółka prawa handlowego) jeśli osoba fizyczna odpowiedzialna za podejmowanie decyzji majątkowych (zarząd, prokurent) przez oszukańcze działania sprawcy dokonała na jego rzecz niekorzystnego rozporządzenia mieniem osoby prawnej.
Pomiędzy wprowadzeniem w błąd lub wyzyskaniem błędu, a niekorzystnym rozporządzaniem mieniem musi zachodzić związek przyczynowy. Oszustwo jest przestępstwem skutkowym. Skutkiem jest niekorzystne rozporządzenie mieniem. Rozporządzenie mieniem jest dobrowolne.

Kara za oszustwo z art. 286 k.k.

Kara za oszustwo zależy od wagi popełnionego czynu. W typie podstawowym (art. 286 § 1 k.k.) za oszustwo grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Zgodnie z Kodeksem karnym przewidywana jest:

– kara wolnościowa – art. 37a § 1 k.k.
– kara mieszana – art. 37b § 1 k.k.
– nadzwyczajne złagodzenie kary – art. 60 § 1 i 2 k.k.
– warunkowe zawieszenie wykonania kary – art. 69 § 1 k.k.

Łagodniejszą karę wymierzy sąd w wypadku mniejszej wagi (art. 286 § 3 k.k.). Wypadek mniejszej wagi zachodzi wówczas, gdy okoliczności popełnienia czynu zabronionego wskazują, że czyn charakteryzuje się niewielkim stopniem społecznej szkodliwości (art. 115 § 2 k.k.). To stopień społecznej szkodliwości czynu jest podstawowym kryterium oceny, czy dany czyn można zakwalifikować jako wypadek mniejszej wagi (por. Małgorzata Dąbrowska-Kardas, Piotr Kardas, Kodeks Karny z Komentarzem, Zakamycze, Kraków 1999 r. tom III s. 116-118 oraz przytoczoną tam literaturę). W typie uprzywilejowanym kara za oszustwo to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Zgodnie z Kodeksem karnym możliwe jest:

– odstąpienie od wymierzenia kary – art. 59 § 1 k.k.
– nadzwyczajne złagodzenie kary – art. 60 § 1 i 2 k.k.
– warunkowe umorzenie postępowania karnego – art. 66 § 1 k.k.
– warunkowe zawieszenie wykonania kary – art. 69 § 1 k.k.

Surowszą odpowiedzialność karną poniesie sprawca oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości oraz w stosunku do dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury (art. 294 k.k.). Mieniem znacznej wartości jest mienie, którego wartość w czasie popełnienia czynu zabronionego przekracza 200.000 złotych. (art. 115 § 5 k.k.) Surowsza kara za oszustwo wynosi od roku do lat 10 pozbawienia wolności.

Zgodnie z Kodeksem karnym możliwe jest:

– kara mieszana – art. 37b § 1 k.k.
– nadzwyczajne złagodzenie kary – art. 60 § 2 k.k.
– warunkowe zawieszenie wykonania kary – art. 69 § 1 k.k.

Do wszystkich z powyżej wymienionych występków oszustwa znajdzie zastosowanie art. 295 k.k. Wobec sprawcy przestępstwa określonego m.in. w art. 286 k.k. i 294 k.k., który dobrowolnie naprawił szkodę w całości albo zwrócił pojazd lub rzecz mającą szczególne znaczenie dla kultury w stanie nieuszkodzonym, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Jeżeli sprawca dobrowolnie naprawił szkodę sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

Ponadto art. 295 k.k. znajdzie zastosowanie do oszustwa komputerowego (art. 287 k.k.). Natomiast ta regulacja nie dotyczy oszustwa finansowego w oparciu o sfałszowany dokument lub nierzetelne oświadczenie (art. 297 k.k.) i wyłudzenia ubezpieczeniowego (art. 298 k.k.).

Statystycznie kary za oszustwo z art,. 286 k.k. w 2018 r. to:
powyżej > 420.000 zł od 6 miesięcy do 10 lat
poniżej < 420.000 zł od 6 miesięcy do 8 lat
W wypadku mniejszej wagi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do 2 lat.

Rodzaje oszustwa.

Najczęściej spotykanymi rodzajami oszustw i wyłudzeń są oszustwa polegające na zachowaniu opisanym w art. 286 § 1 k.k.
Pod ten przepis możemy podciągnąć m.in. oszustwo internetowe, matrymonialne, sądowe, telekomunikacyjne, przeciwko osobom w podeszłym wieku (na policjanta, na wnuczka, na księdza), zaciągnie kredytu lub pożyczki bez zamiaru spłaty.

Wyodrębnioną grupę oszustw i wyłudzeń stanowią oszustwa komputerowe, finansowe oraz ubezpieczeniowe.

Oszustwo w typie podstawowym z art. 286 k.k. to 90 % wszystkich skazań.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Obowiązki pracodawcy w czasie upałów

Producenci klimatyzatorów, wiatraków i wentylatorów przeżywają najgorętszy okres sprzedażowy w całym roku kalendarzowym. Nad Polską przechodzi wyż przynoszący upał i temperatury osiągające ponad 30°C. Jak więc pracować w takich warunkach, szczególnie bez klimatyzacji ? Czy można odmówić pracodawcy wykonywania obowiązków pracowniczych z uwagi na upał ? Jakie obowiązki ciążą na pracodawcy podczas gorących dni ?

To właśnie pracodawca odpowiada za zapewnienie higieny pracy oraz bezpieczeństwa swoim podwładnym. Z uwagi na panujące wysokie temperatury ma on obowiązek podjęcia dodatkowych działań z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bhp (Dz. U. z 2003 r. poz. 1650, z późn. zm.) pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikom wodę nadającą się do picia, bez względu na liczbę zatrudnionych osób oraz rodzaj działalności.

Napoje profilaktyczne, zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 roku w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów powinny być zaś dostarczone pracownikom:

– w warunkach gorącego mikroklimatu, charakteryzującego się wartością wskaźnika obciążenia termicznego (WBGT) powyżej 25°C,

– przy pracach na otwartej przestrzeni (temperatura otoczenia powyżej 25°C),

– na stanowiskach pracy, na których temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza 28°C.

Żadna regulacja prawna nie wskazuje maksymalnej temperatury jaka może panować w miejscach pracy; jednak w przypadku młodocianych nie może być wyższa niż 30°C. Wynikające z przepisów prawa obowiązki pracodawcy polegające na zapewnianiu odpowiednich warunków bhp, takich jak podjęcie starań w celu ochrony pomieszczeń pracy przed wysokimi temperaturami są ujęte bardzo ogólnie i niekonkretnie.

Kodeks pracy niniejszą tematykę reguluje w art. 210 § 1 stanowiąc, iż w razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego.

Pracodawca może np. wprowadzić dłuższe przerwy w pracy, lub odpowiednio skrócić czas pracy. W tym wypadku można skorzystać z  art. 145 § 1 Kodeksu pracy, na podstawie którego pracodawca może skrócić czas pracy na stanowiskach, w których panują szczególnie uciążliwe lub szkodliwe dla zdrowia warunki, w normach czasu pracy wynikających z art. 129 § 1 Kodeksu Pracy. Jednakże nie może to spowodować obniżenia wynagrodzenia pracowników.

Wysoka temperatura może być przyczyną odsunięcia pracowników od pracy lub przeniesienia na inne stanowiska. Dotyczy to grup pracowniczych, w których zdrowie znajduje się pod szczególną ochroną – tj. młodocianych oraz kobiet w ciąży.

Pracodawca winien więc dołożyć wszelkich starań celem ochrony i bezpieczeństwa swoich podwładnych. Winien on dbać o pracowników i starać się by mieli zapewnione jak najbardziej komfortowe warunki.

Aplikant radcowski

Karolina Bednarz

Czytaj więcej

Po rozwodzie mniejszy udział w majątku dla niewiernego małżonka, który porzucił rodzinę

Obecnie szeroko dyskutowane jest orzeczenie Sądu Najwyższego o sygn. akt II CSK 337/18, dotyczące ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków po rozwodzie.

Co do zasady, udziały małżonków w majątku wspólnym są równe. Nie ma bezpośredniego znaczenia kwestia winy w rozkładzie pożycia określona w sprawie rozwodowej.

Przypadek oceniany przez Sąd Najwyższy dotyczy sytuacji, w której żona, grając w wielu klubach w Polsce i za granicą, miała wiele osiągnięć sportowych. Zarobione środki inwestowała w nieruchomości. Mąż towarzyszył jej w trakcie pracy sportowej za granicą i był wspólnikiem ich spółki, która jednak sukcesów nie odniosła – miała długi, w tym podatkowe. Kobieta je spłacała, nawet po zniesieniu wspólności majątkowej.

Mąż nie informował jej o pełnym stanie zadłużenia i zaniedbaniach w spłacie, co doprowadziło do zwiększenia ich o koszty egzekucji. Mąż zdradzał żonę z jej znajomą. W trakcie małżeństwa urodziło mu się dziecko ze związku z inną kobietą. Rozwód orzeczono z jego winy.

Mąż wniósł o podział majątku wspólnego po połowie – co jest regułą. Była żona na to nie przystała: wniosła o przyznanie jej 95 proc., a jemu 5 proc majątku.

Sąd rejonowy przyznał kobiecie 75 proc., a mężczyźnie 25 proc., a sąd okręgowy w Łodzi werdykt utrzymał. SO podzielił ocenę, że zachodzą ważne powody orzeczenia nierównych udziałów. Wskazał, że mężczyzna nie przyczynił się do powstania majątku wspólnego, bo nie wykorzystywał istniejących możliwości zarobkowych i nie dbał o majątek wspólny, czym naruszył obowiązki wynikające z art. 36 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Mężczyzna odwołał się do Sądu Najwyższego, ale ten nie podzielił jego argumentów, że nie zaistniały ważne powody uzasadniające ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym.

„Sam nierówny stopień przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego nie może być uznany za ważny powód do odstąpienia od orzeczenia równych udziałów. Niezbędna jest ocena całokształtu postępowania małżonków w okresie małżeństwa, wykonywanie lub nie obowiązków względem rodziny” – wskazała w uzasadnieniu sędzia SN Anna Owczarek. – „Ocena etyczna małżonka, tu męża, który rażąco nie wspiera żony przejmującej ciężar utrzymania rodziny i tworzenia majątku wspólnego, następnie zdradza i porzuca, nadto wyjeżdża za granicę, pozostawiając toczące się postępowania podatkowe i egzekucyjne, musi być ujemna. Nie budzi zastrzeżeń, że wyczerpuje ona znamiona ważnych powodów (o których mówi art. 43 k.r.o.) uzasadniających orzeczenie nierównych udziałów byłych małżonków w majątku wspólnym”.

Sygnatura akt: II CSK 337/18.

Nierówne udziały w majątku wspólnym w stosunku 0 % do 100 %

Podobną sprawę prowadziła nasza Kancelaria przed Sądem Rejonowym w Kędzierzynie-Koźlu. Rozwód, przed Sądem Okręgowym w Opolu został orzeczony z winy męża, który był alkoholikiem, stosował przemoc wobec żony, trwonił majątek wspólny.

Żona przed zawarciem związku małżeńskiego zgromadziła majątek, w małżeństwie również żona pracowała, małżonkowie zakupili nieruchomość. Żona wyjeżdżała za granicę, by zarobkować, utrzymywała gospodarstwo wspólne i wspólną nieruchomość.

Mąż nie pracował, wydatkował wyłącznie środki wspólne, niszczył wspólną nieruchomość, wyprzedał ruchomości.
W sprawie o podział majątku, Sąd również określił nierówne udziały małżonków w majątku wspólnym, przy czym ocenił, iż udział w majątku męża wynosi 0 %. Sąd uznał, iż to żona wypracowała całość majątku wspólnego, mąż nie pracował, trwonił majątek a co gorsza stosował przemoc fizyczną, psychiczną i wchodził w związki z innymi kobietami.

Także z doświadczenia wynika, iż istnieje możliwość ustalenia przed Sądem nierównych udziałów w postaci 0% do 100%. Są to przypadki szczególne, ale nie są one nieosiągalne, jak widać, po osiągnięciach radców prawnych z naszej Kancelarii.

 

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Wina w rozkładzie pożycia małżeńskiego

Zgodnie z artkułem 57§1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, który ma charakter bezwzględnie obowiązujący, podczas procesu rozwodowego obowiązkiem sądu jest orzeczenie, czy i która ze stron ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego.[1] Wina to zachowanie wyrażające się w istotnym naruszeniu obowiązków, które wynikają z zawarcia małżeństwa lub zasad współżycia społecznego.[2] Tezę tą popiera Sąd Najwyższy uznając, iż „stosownie do artykułu 57§1 KRO  sąd musi z urzędu rozstrzygnąć w sentencji wyroku orzekającego rozwód, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia”.[3] Samo orzeczenie dotyczące winy zawarte w wyroku rozwodowym jest zamieszczane obligatoryjnie (koniecznie), zaś zaniechanie takiego orzeczenie ma miejsce, jeśli strony zgodnie wyrażą takie żądanie.[4]  Jeżeli takie żądanie występuje, a Sąd nie wziął go pod uwagę, wówczas mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa.[5] Ustalenia dokonane przez sąd winny opierać się na wyjaśnieniu tych zdarzeń, które doprowadziły do rozkładu pożycia. W orzecznictwie wskazuje się, iż bez wyjaśnienia tych okoliczności nie jest możliwe rozstrzygnięcie dotyczące wystąpienia winy.[6] Celem artykułu 57§1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego jest ujęciew sentencji wyroku rozwodowego wyłącznie tych powodów, które w sposób faktyczny doprowadziły do rozkładu pożycia między stronami, a nie wszystkich możliwych powodów.[7] Zgodnie z powyższym przepisem jego celem nie staje się określenie wszystkich przyczyn rozkładu pożycia, lecz wyłącznie tych, które w sposób faktyczny doprowadziły do trwałego rozpadu.[8] Praktyka orzecznicza ugruntowała wytyczne, jakimi winien kierować się sąd określając winę rozkładu pożycia małżeńskiego. Sąd powinien ustalić czy postępowanie małżonka jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego bądź z normami prawnymi, które określają obowiązki małżonków oraz czy towarzyszy temu niedbalstwo czy umyślność.[9] Kolejnym elementem do ustalenia jest występowanie związku przyczynowego między zachowaniem małżonka, a rozkładem pożycia. Nie każde bowiem zaniedbanie obowiązków małżeńskich stanowi o winie rozpadu pożycia.[10]

Kodeks Rodzinny i  Opiekuńczy nie rozróżnia stopnia winy. Podstawą do jej przyjęcia staje się ustalenie czyje zachowanie doprowadziło do rozkładu bądź jego pogłębienia, nie ma znaczenia która ze stron bardziej bądź mniej się do tego przyczyniła (jednak ocena stopnia zawinienia może zostać ujęta w uzasadnieniu wyroku wydanym po zakończeniu sprawy rozwodowej).[11] Orzekając o winie sąd jest zobowiązany uznawać te okoliczności, które miały miejsce przed rozkładem pożycia, a nie te, które wystąpiły po ustaniu więzi między stronami. Jednak naganne zachowania występujące po rozpadzie wspólnego życia należy ocenić z uwagi na przesłankę zasad współżycia społecznego, by ocenić zgodność orzeczenia rozpadu małżeństwa z tymi zasadami.[12]  Sąd orzekający winien pamiętać, iż rozstrzygnięcie o winie, niezależnie od następstw prawnych, szczególnie w temacie alimentacji jest podsumowaniem oraz oceną wspólnego życia stron, dlatego winno być ono uargumentowane w sposób wszechstronny i wyważony.[13] Orzeczenie dotyczące winy sąd umieszcza w sentencji wyroku i nie posiada ono bezwzględnego charakteru. Zgodnie z artykułem 57§2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego stanowiącego, iż „Na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują takie skutki, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy” sąd w przypadku zgodnego żądania stron nie orzeka o winie. Jeśli strony wspólnie nie wniosą o zaniechaniu orzeczenia o winie, sąd w takim przypadku jest zobowiązany wskazać, która ze stron ponosi taką winę. Bez względu na zgłoszony wniosek o nieorzekaniu, sąd jest zobowiązany wskazać przyczyny, które doprowadziły do rozkładu pożycia między stronami.

Orzecznictwo ugruntowało pogląd, iż winę powinno się ujmować tak, jak w Kodeksie Cywilnym. Zawinione będzie zarówno zaniechanie, jak i działanie, które stanowi wolę współmałżonka i doprowadziło ono do naruszenia przepisów prawa, bądź zasad uznanych przez społeczeństwo. [14] Sam fakt przypisania winy wiąże się z działaniem świadomym. Może być ono rezultatem naruszenia obowiązków małżeńskich, zarówno majątkowych, jak i osobistych, ujętych w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym (art. 23, 24, 27, 281 ). Ujęcie w wyroku rozwodowym winy strony w zapoczątkowaniu rozkładu pożycia nie jest rezultatem oceny mocy dowodów oraz wiarygodności, lecz jest ujemną oceną moralnego postępowania współmałżonka, którą organ uznaje poprzez własne ustalenia w celu prawidłowego zastosowania artykułu 57§1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Orzeczenie dotyczące winy jest zatem kontrolowane tylko odnośnie zarzutu uchybienia powyższego artykułu.[15]

 Orzeczenie dotyczące winy rozkładu pożycia jest integralną częścią wyroku wydawanego w procesie rozwodowym, związaną w sposób nierozerwalny z orzeczeniem dotyczącym rozwiązania małżeństwa. Niezamieszczenie takiego orzeczenia, w przypadku niewystąpienia zgodnego postulatu stron, nie jest pominięciem decyzji dotyczącej całości żądania, nie daje zatem żadnych podstaw do złożenia wniosku o uzupełnienie wyroku, lecz staje się podstawą, by zaskarżyć takie orzeczenie jednym z środków odwoławczych.[16] Jeśli zaś strony zgodnie zechcą nie orzekać o winie, wówczas sąd nie jest zwolniony od orzeczenia przesłanek rozwodowych, które są określone w sposób bezwzględnie obowiązujący w artykule 56 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego.[17] Sąd jednak ma obowiązek zbadania z urzędu winy za rozpad pożycia między małżonkami, bez względu na to, czy w  sentencji orzeczenia znajduje się orzeczenie dotyczące winy. Nie można więc orzec dopuszczalności rozwodu, bez zbadania okoliczności, które dotyczą zawinienia stron.[18]

Pomiędzy zachowaniem strony, a rozkładem pożycia winien występować związek przyczynowy. Nie każde więc naruszenie małżeńskich obowiązków będzie przesądzać o winie danej strony. Tylko te zachowania, które będą miały jakikolwiek wpływ na wystąpienie bądź utrwalenie rozpadu pożycia między małżonkami.[19] Na zagadnienie winy składają się dwa elementy: subiektywny – który określa stosunek psychiczny do własnego postępowania, czy zaniechania oraz element obiektywny – który jest naruszeniem danej normy zachowania. Obydwa te elementy muszą wystąpić łącznie, jeżeli zaś nie ma jednego z nich, wówczas nie można mówić o winie.[20] Wina jest zagadnieniem niestopniowalnym. Gdy sąd przypisuje ją małżonkom, to nie żadnego znaczenia, który z nich ponosi ją w większym, bądź mniejszym stopniu.[21] Nierówny zaś stopień winy nie jest przeszkodą, by uznać iż obie strony małżeństwa są współwinne.[22] Strona, która doprowadziła do jednej przyczyny rozpadu pożycia musi więc zostać uznana za współwinną, pomimo tego, iż jej współmałżonek popełnił wiele cięższych, poważniejszych przewinień.[23] Powyższe zachowania nierozerwalnie łączą się z zasadą niedopuszczalności kompensaty win. Strona, która zawiniła w małym, niewielkim stopniu , nie zostanie uznana za niewinną, wyłącznie z tego powodu, iż jej współmałżonek zawinił w znacznie większym stopniu.[24] Z zagadnieniem winy łączy się także czas, w którym miało miejsce zachowanie zawinione, przebaczenie, ocena postępowania strony i jej dozwolona reakcja.

Aplikant radcowski

Karolina Bednarz

 

 

[1] Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. z 2017 r., poz. 682).

[2] Wyrok SN z dnia 28 marca 2003 r., IV CKN 1957/00, Legalis.

[3] Wyrok SN z dnia 19 stycznia 1999 r., II CKN 744/98, Legalis.

[4] Postanowienie SN z dnia 03 lutego 1981 r., IV CR 569/80, OSNC 1981, Nr 12, poz. 236.

[5] Wyrok SN z dnia 25 maja 1971 r., III CRN 105/71, Legalis.

[6] Uchwała SN z dnia 18 marca 1968 r., III CZP 70/66, OSNC 1968, Nr 5, poz. 77.

[7] Wyrok SN z dnia 26 marca 2003 r., II CK 91/02, Izba Cywilna 2003, Nr 12, s. 40.

[8] Wyrok SA z dnia 09 września 2009 r., I ACa 565/09, Legalis.

[9] Wyrok SN z dnia 28 stycznia 2004 r., IV CK 406/02, Izba Cywilna 2004, Nr 10, s. 39.

[10] Wyrok SA z dnia 12 marca 2010 r., I Ca 35/10.

[11] Wyrok SN z dnia 26 stycznia 1999 r., III CKN 128/98, Legalis.

[12] Wyrok SN z dnia 21 marca 2001 r., II CKN 1270/00, Legalis.

[13] Wyrok SN z dnia 14 kwietnia 2005 r., II CK 609/04, Legalis.

[14] K. Osajda, 43.    Osajda K., Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz. Przepisy wprowadzające Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Warszawa 2017, s. 2.

[15] Wyrok SN z dnia 04 grudnia 1998 r., III CKN 769/98, Legalis.

[16] Uchwała SN z dnia 17 lutego 1954 r., C 1342/53, OSN 1956, Nr 1, poz. 2.

[17] Uchwała SN z dnia 18 marca 1968 r., III CZP 70/66, OSNC 1968, Nr 5, poz. 77.

[18] Uchwała SN z dnia 25 października 2006 r., III CZP 87/06, OSNC 2007, Nr 9, poz. 126.

[19] Wyrok SA z dnia 12 marca 2010 r., I ACa 35/10.

[20] Wyrok SN z dnia 13 listopada 1997 r., I CKN 306/97, Legalis.

[21] Wyrok SN z dnia 24 maja 2005 r., V CK 646/04, Legalis.

[22] Wyrok SN z dnia 29 czerwca 2000 r., V CKN 323/00, Legalis.

[23] Wyrok SN z dnia 05 stycznia 2001 r., V CKN 915/00, Legalis.

[24] J. Bedełek, G. Niemiałtowska, Komentarz do spraw o separację, Warszawa 2013, s. 1, LEX.

Czytaj więcej

Transgraniczne uprowadzenia rodzicielskie – Konwencja Haska – jak wygląda postępowanie?

Sprawy często pojawiające się na terenie Opolszczyzny to właśnie sprawy prowadzone na podstawie tzw. Konwencji Haskiej tj. Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę sporządzonej w Hadze dnia 25 października 1980 r. (Dz. U. z dnia 25 września 1995 r.).

Ze względu na fakt, iż Świat stał się bardzo mały i dużo jest związków składających się z partnerów z innych Państw, nastała potrzeba by uregulować kwestie dotyczące miejsca zamieszkania dziecka/dzieci par rozstających się i opuszczających kraj dotychczasowego zamieszkania.

Zmiana miejsca zamieszkania dziecka wymaga zgody drugiego rodzica. Natomiast bywają sytuacje, w których rodzic nie czeka bądź nie umie dojść do porozumienia z drugim rodzicem dziecka i opuszcza kraj dotychczasowego zamieszkania.

Co wówczas może zrobić rodzic pozostający w dotychczasowym kraju? Co może zrobić rodzic, który wyjechał i który planuje ułożyć życie swoje i dziecka w innym kraju?

Czy zaistniało uprowadzenie rodzicielskie? Co to w ogóle jest uprowadzenie rodzicielskie? Na powyższe pytania postaram się udzielić odpowiedzi poniżej.

Istotne jest, iż dnia 27.08.2018 r. weszła w życie ustawa z 26 stycznia 2018 r. o wykonywaniu niektórych czynności organu centralnego w sprawach rodzinnych, chodzi o sprawy objęte Konwencją Haską normującą transgraniczne uprowadzenia rodzicielskie. Od 27 sierpnia 2018 r. tymi sprawami zajmują się odpowiednio przeszkoleni sędziowie rodzinni, orzeczenie w sprawie zapada w przeciągu 6 tygodni od czasu złożenia wniosku, a dziecko do czasu uprawomocnienia wyroku ma pozostawać w Polsce. Istnieje też możliwość wniesienia kasacji od orzeczeń sądów II instancji.

W sytuacji, gdy rodzic uzna, że doszło do uprowadzenia dziecka za granicę, czyli drugi rodzic wywiózł dziecko bez zgody, może skorzystać z procedury przewidzianej Konwencją Haską i złożyć wniosek do organu centralnego o nakazanie powrotu dziecka do kraju, w którym dotychczas zamieszkiwało.
Natomiast są wyjątki od powyższej reguły. Mimo iż rodzic wyjechał z dzieckiem bez zgody drugiego rodzica, nie doszło do uprowadzenia dziecka. Są sytuacje, gdzie wyjazd rodzica z dzieckiem jest spowodowany dobrem dziecka i pozostaje zgodny z dobrem dziecka.
Bardzo różne są sytuacje życiowe dzieci i ich rodziców, więc w pierwszej kolejności należy badać, czy doszło w ogóle do uprowadzenia dziecka, jeżeli formalnie doszło, to należy zbadać, czy powrót dziecka do kraju ostatniego miejsca zamieszkania jest zgodny z dobrem dziecka i czy nie wyrządzi on szkody dla zdrowia psychicznego dziecka, jego rozwoju, bądź spowoduje sytuację nie do zniesienia.

Ustawa, o która weszła w życie w sierpniu 2018 r., co do zasady wprowadza zakaz wydawania dziecka z terytorium Polski do czasu uprawomocnienia się orzeczenia sądu. Przez 28 lat przepisy Konwencji Haskiej nie były dostosowane do przepisów obowiązujących w Polsce. Sędziowie mieli wiele problemów z rozstrzyganiem tego rodzaju spraw. Często zdarzało się, że na podstawie Konwencji, dzieci były przekazywane do krajów, z których rodzic uciekł z dziećmi. Co do zasady sądy nie badały dogłębnie sytuacji życiowej dziecka w kraju, z którego wyjechało i z jakich przyczyn dziecko kraj ten opuściło. Z czasem orzecznictwo stało się bardziej przychylne osobom uciekającym zza granicy i rozpoznawano sprawy kompleksowo, biorąc pod uwagę sytuacje małoletnich dzieci w Polsce i więzi emocjonalne łączące małoletnie dzieci z rodzicami oraz rozpatrywano sprawy pod kątem – czy powrót dziecka nie wyrządzi dla nich szkody oraz czy spowoduje sytuację nie do zniesienia. Przez 28 lat nie było przepisów szczegółowych, wprowadzających odpowiednio do polskiego systemu prawa Konwencję Haską. Był to problem spoczywający wyłącznie na sądach orzekających.

Ministerstwo Sprawiedliwości podaje, że z roku na rok do sądów trafia coraz więcej spraw o wydanie dziecka z Polski. W 2014 roku było ich 59, w 2015 – 89, w 2016 – 95, w 2017 – 122. Aby nie dochodziło do szkodzących dzieciom sytuacji, ustawa wprowadziła wiele nowych rozwiązań, mających na celu w szczególności przyspieszenie postępowania i prawidłowe rozpoznanie sprawy pod kątem dobra dziecka i oczekiwań dziecka.

Obecnie, od dnia 27.08.2018 r. obowiązuje ustawa o wykonywaniu niektórych czynności organu centralnego w sprawach rodzinnych. Ustawa zakłada, że:

• Wnioskami o wydanie z Polski dzieci zajmie się w pierwszej instancji 11 sądów okręgowych z wyspecjalizowanymi sędziami, którzy orzekali w sprawach rodzinnych i w sprawach z Konwencji Haskiej,

• Właściwym do rozpoznania sprawy jest Sąd Okręgowy. Sąd Okręgowy, będzie musiał rozpoznać sprawę w ciągu sześciu tygodni. Instancją odwoławczą stanie się Sąd Apelacyjny w Warszawie. Termin jest instrukcyjny, więc nie zawsze jest dotrzymany.

• Ustawa wprowadza także skargę kasacyjną od orzeczeń w sprawach o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką, prowadzonych w trybie Konwencji Haskiej z 1980 roku o cywilnych aspektach uprowadzenia dziecka za granicę. Skargę Kasacyjną do Sądu Najwyższego będą mogli wnieść: Prokurator Generalny, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Dotychczas nie było możliwości wniesienia skargi kasacyjnej w tych sprawach w ogóle.

• Istnieje przymus radcowski i adwokacki w sprawach o wydanie dziecka za granicę. Oznacza to, że toczące spór strony muszą posiadać profesjonalnych pełnomocników albo radcy i adwokaci zostaną wyznaczani z urzędu.

• Sądy mają z urzędu obowiązek pisemnego uzasadniania swych postanowień.

• W przypadku zlecanych przez sądy opinii, biegli mają obowiązek sporządzania ich niezwłocznie.

• Przynajmniej do czasu rozprawy apelacyjnej, dziecko pozostanie w Polsce, bowiem orzeczenia zapadajace w trybie Konwencji Haskiej o wydanie dziecka są wykonalne dopiero po uprawomocnieniu.

Zmiany zasadniczo są lepsze. Sądy będą mogły dokładniej przeanalizować sprawę dzieci. A dzieci nie będą od razu odsyłane za granicę, często bez rodzica, z którym przyjechały do Polski. Czas pokaże, jak ustawa będzie funkcjonowała w praktyce. Założenia są co do zasady dobre i oczekiwane zarówno przez społeczeństwo jak i sądy. Dotychczas były ogromne trudności z prawidłowym rozpoznaniem spraw z Konwencji. Orzecznictwo stało się w ostatnich latach bardziej przychylne dzieciom, jednak w dalszym ciągu zdarzają się bezzasadne nakazy powrotów dzieci do krajów, skąd przyjechały do Polski.

Nasza Kancelaria świadczy pomoc prawną w sprawach rozwodowych, rodzinnych i w sprawach z Konwencji Haskiej. Gdyby była potrzeba zasięgnięcia porady prawnej bądź ustanowienia pełnomocnika do prowadzenia sprawy, zapraszamy do kontaktu. Każda sprawa traktowana jest indywidualnie, gdyż nie ma dwóch tożsamych przypadków.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Praca szuka aplikanta radcowskiego II roku aplikacji

Kancelaria Radców Prawnych Kaszta & Janikowska s.c. w Opolu specjalizuje się w sprawach rozwodowych, rodzinnych oraz cywilnych, karnych, gospodarczych.

W związku z dynamicznym rozwojem naszej Kancelarii aktualnie poszukujemy osób na stanowisko:

Aplikant radcowski II roku

Obowiązki:

– redagowanie pism procesowych,
– sporządzanie umów cywilnych, gospodarczych,
– sporządzanie opinii prawnych,
– przygotowywanie odpowiedzi na zapytania Klientów,
– bezpośredni kontakt z Klientami Kancelarii,
– monitorowanie aktualnych zmian w przepisach,
– udzielanie porad prawnych,
– współpraca z urzędami oraz instytucjami,
– zastępstwo przed sądami w sprawach rodzinnych, cywilnych, karnych, gospodarczych, administracyjnych,

Oferujemy:

Ciekawą pracę w młodym, dynamicznym zespole oraz możliwość nauki i doskonalenia warsztatu, możliwość dalszego rozwoju zawodowego.

Chętnych prosimy o przesyłanie CV wraz z listem motywacyjnym na adres mailowy:

kancelaria@kasztajanikowska.pl

Czytaj więcej