Ochrona prawa autorskiego a dobra osobiste

Każdy z nas, kto publikuje materiały w Internecie, zadaje sobie pytanie czy twórczość (zdjęcia, wiersze, utwory,  muzyczne, itp.), którą umieszcza w Internecie jest chroniona przez przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Zgodnie z art.23 KC do dóbr osobistych zaliczamy zdrowie, wolność, cześć, swobodę sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnicę korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukową, artystyczną, wynalazczą i racjonalizatorską, która jest pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Z powyższego przepisu wynika, że wszystko co umieszczamy w Internecie jest chronione przez prawo cywilne i regulacje zawarte w innych przepisach, m.in. w art. 212 par. 2 i 216 par. 2 Kodeksu karnego, prawie telekomunikacyjnym.

Twórczość artystyczna jako dobro osobiste jest chroniona również przez prawo autorskie. Jest określana  jako zbiór wszystkich dóbr osobistych, które należą się twórcy. Chronią one jego stosunek do wytworzonego dzieła. Naruszyć te dobra można przez niedopuszczalne dokonanie zmian, skrótów w utworze. Ochrona przysługuje bez względu na odczucia autora dzieła. Gdy na stronie WWW jest bezprawnie czyjeś nazwisko, pseudonim lub zdjęcie konkretnej osoby oprócz naruszenia praw autorskich narusza się też te dobra osobiste. Naruszenie dóbr osobistych dokonuje się również w postaci twórczości artystycznej przez podmianę strony internetowej, na której jest konkretny utwór. Naruszyć prawo autorskie można również przez kopiowanie artykułów, różnych utworów umieszczonych na stronie internetowej i wklejaniu ich na inną stronę internetową.

Kolejne dobro osobiste, wizerunek, chroni też art. 81 prawa autorskiego. Jeśli nasze pozowane zdjęcia zostały umieszczone w Internecie  bez naszej zgody, to jest to złamanie prawa. Na portalach społecznościowych, forach internetowych, komunikatorach internetowych często dochodzi do naruszenia dwóch praw, np.  przez umieszczenie zdjęcia w odpowiednich pozach bez zgody ich uczestników, co narusza prawo autorskie i dobro osobiste w postaci ochrony wizerunku. Publikacja zdjęć osób, które o nich nie wiedziały albo nie wyraziły zgody jest niezgodna z obowiązującym prawem. W regulaminie portalu nasza klasa, zgodnie z  art.4 ust.8 i ust.10 lit. e i g, informacje na portalu mogą być umieszczane wyłącznie za zgodą osoby robiącej zdjęcie i będącej na nim. Na podstawie art.9 ust.5 i 6 wyżej cyt. regulaminu odpowiedzialność za naruszenie praw autorskich, w tym prawa do wizerunku ponosi użytkownik, a nie serwis. Podobna regulacja dotyczy portalu Facebook.  Zatem w Internecie nikt nie jest bezkarny.

Gdy zostaną naruszone nasze osobiste prawa autorskie w Internecie, to możemy wystąpić na podstawie art.24 kc na drogę cywilną. Jednak na początku można wezwać naruszyciela do naprawienia szkody według art. 78 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Według art.78 cytowanej ustawy o prawach autorskich i pokrewnych każdy, którego prawo zostanie naruszone może wystąpić z roszczeniem. Pierwszym z nim jest zaniechanie żądania działania, które narusza prawa autorskie. Gdy dana osoba dokonała już naruszenia można żądać usunięcia skutków naruszenia, zazwyczaj przez umieszczenie publicznego oświadczenia w określonej formie i treści, jeśli chodzi o naruszenie autorskich praw osobistych w Internecie, takie przeprosiny mogą być umieszczone np. na Facebooku. Gdy naruszycielowi można przypisać winę, wtedy fakultatywnie sąd może zasądzić zapłatę zadośćuczynienia albo nakazać twórcy zapłacenie określonej kwoty na cel społeczny. Po śmierci autora z powództwem może też wystąpić rodzina zmarłego: małżonek, rodzice albo rodzeństwo. Roszczenia z art.23 i 24 kc są w kumulatywnym zbiegu z art.78 ustawy o prawach autorskich i pokrewnych.

Skutkiem naruszeń praw autorskich jest również odpowiedzialność karna. Zgodnie z art.115 ust.1 i ust.2 ustawy z 4.02.1994 r. o ochronie praw autorskich i praw pokrewnych, odpowiedzialność karna jest stosowana w postaci grzywny, kary ograniczenia wolności, pozbawienia wolności do lat 3 grozi osobie, która przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa, całości lub części cudzego utworu. Ta sama kara obowiązuje dla osoby rozpowszechniającej bez nazwiska albo pseudonimu cudzy utwór  w wersji oryginalnej albo zniekształconej.

Reasumując, możemy dochodzić swoich praw korzystając z uregulowań zawartych w prawie cywilnym jak i w prawie autorskim.

Obraz Bruno/Germany z Pixabay

Aplikant radcowski
Amelia Ruszel

e-mail: kancelaria@kasztajanikowska.pl

Czytaj więcej

Wyrok nakazowy – co zrobić?

Postępowania nakazowe w Kodeksie postępowania karnego.

W sprawach o wykroczenia, drobnych sprawach karnych i karno-skarbowych sąd może wydać bez rozprawy tzw. wyrok nakazowy.
Postępowanie nakazowe uregulowane jest w art. 500 i nast. Kodeksu postępowania karnego.

Tryb nakazowy został wprowadzony w celu przyspieszenia rozpoznania i zakończenia niektórych spraw karnych. Przepisy te znowelizowane zostały również w trakcie najnowszej zmiany Kodeksu postępowania karnego tj. noweli z dnia 05.10.2019 r.

Aby Sąd mógł orzec wyrokiem nakazowym, muszą zostać spełnione następujące przesłanki:
– w sprawie było prowadzone dochodzenie (nie śledztwo);
– z zebranego materiału dowodowego wynika, że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne;
– w sprawie istnieje możliwość orzeczenia kary ograniczenia wolności lub grzywny;
– z zebranych w sprawie dowodów wynika, że okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości.

W postępowaniu nakazowym sąd orzeka na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu przygotowawczym, przy czym materiał dowodowy musi pozwalać na ocenę, że okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości (wyrok SN z 17.04.2000 r., IV KKN 157/99, Prok i Pr.-wkł. 2000/10, poz. 10).

Zgodnie z treścią znowelizowanego art. 505 § 1 k.p.k. odpis wyroku nakazowego doręcza się oskarżycielowi i pokrzywdzonemu, a oskarżonemu i jego obrońcy – wraz z odpisem aktu oskarżenia. W każdym wypadku odpis tego wyroku doręcza się prokuratorowi.
Wcześniej wyrok nakazowy nie był doręczany pokrzywdzonemu.

Wyrok nakazowy można zaakceptować i przyjąć. Jednak, gdy nie ma zgody na jego treść, należy wnieść SPRZECIW OD WYROKU NAKAZOWEGO.

Zgodnie z art. 506 k.p.k. oskarżonemu i oskarżycielowi przysługuje prawo wniesienia sprzeciwu do sądu, który wydał wyrok nakazowy, w terminie zawitym 7 dni od doręczenia tego wyroku. W razie wniesienia sprzeciwu wyrok nakazowy traci moc a sprawa podlega rozpoznaniu na zasadach ogólnych. Sąd rozpoznający sprawę po wniesieniu sprzeciwu nie jest związany treścią wyroku nakazowego, który utracił moc.

WAŻNE

Sprzeciw może wnieść oskarżony oraz oskarżyciel (publiczny, posiłkowy). Wobec czego Sąd ma obowiązek pouczyć pokrzywdzonego, że warunkiem wniesienia sprzeciwu jest złożenie w terminie 7 dni (nie później niż ze sprzeciwem) oświadczenia, że będzie on działał w charakterze oskarżyciela posiłkowego.

Termin – dla każdego odwołującego się od wyroku nakazowego wynosi 7 dni (kalendarzowych a nie roboczych).

Sąd nie jest związany treścią wyroku nakazowego. Wyrok nakazowy po wniesieniu sprzeciwu traci moc. Wobec czego Sąd może rozstrzygnąć sprawę zupełnie inaczej np. uniewinniając oskarżonego bądź warunkowo umarzając postępowanie karne.

Po otrzymaniu z Sądu wyroku nakazowego, warto pilnować terminów i skorzystać z porady radcy prawnego bądź adwokata w celu prawidłowej oceny sytuacji i ewentualnych możliwości postępowania.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel. 608 436 324

Czytaj więcej

Przestępstwo niealimentacji – na czym dokładnie polega?

Obowiązek alimentacyjny określa art. 128 k.r.o. Natomiast obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka doprecyzowuje art. 133 k.r.o, który stanowi, że rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

Kodeks karny w treści art. 209 penalizuje uchylanie się od płacenia alimentów na rzecz osoby uprawnionej do świadczenia.

Przepis art. 209 k.k. brzmi następująco:
§ 1. Kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 1a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego.
§ 3. Jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 1a odbywa się z urzędu.
§ 4. Nie podlega karze sprawca przestępstwa określonego w § 1, który nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego uiścił w całości zaległe alimenty.
§ 5. Sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego sprawca przestępstwa określonego w § 1a uiścił w całości zaległe alimenty, chyba że wina i społeczna szkodliwość czynu przemawiają przeciwko odstąpieniu od wymierzenia kary.

Kodeks karny rozróżnia dwa typy przestępstwa niealimentacji:
– uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego (typ podstawowy),
– spowodowanie niemożności zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych (typ kwalifikowany).

Aby doszło do pociągnięcia dłużnika alimentacyjnego do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 209 k.k., obowiązek alimentacyjny musi być skonkretyzowany co do wysokości. Musi być w tym zakresie wydane orzeczenie sądu, zawarta ugoda przed sądem albo innym organem czy też zawarta umowa.

Aby doszło do popełnienia czynu z art. 209 k.k., spełnione muszą być następujące przesłanki:
– Istnienie zobowiązania wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem, albo inną umową,
– Łączna wysokość zaległości stanowi równowartość 3 świadczeń okresowych albo opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące.

Jeśli zostaną spełnione wyżej wskazane przesłanki, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 1 roku (w typie podstawowym przestępstwa).

Brzmienie art. 209 k.k. po nowelizacji z maja 2017 roku pozbawione zostało znamienia uporczywości, która nastręczała niejednokrotnie problem interpretacyjny przed Sądem i umożliwiała uchronienie się oskarżonego od skazania za opisany wyżej czyn zabroniony.
W jego miejsce ustawodawca zaproponował powiązanie znamion typu czynu zabronionego z uchyleniem się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – na istnienie uporczywości – składa się istnienie elementu obiektywnego i subiektywnego. Element subiektywny dotyczy nieustępliwości w zamiarze dłużnika alimentacyjnego. Element obiektywny wiąże się z brakiem zapłaty rat alimentacyjnych przez 3 miesiące.
Oznacza to w zasadzie, że wyzbycie się sformułowania o uporczywości nie niesie w istocie żadnej konsekwencji prawnej. Poprzednie brzmienie przepisu art. 209 k.k. zakładało, że do przypisania uporczywości wystarczy wykazanie nieuiszczania rat alimentacyjnych przez okres trzech miesięcy (por. uchw. SN z 9.6.1976 r., VI KZP 13/75 , OSNKW 1976, Nr 7, poz. 86; wyr. SN z 3.7.2007 r., Legalis).

Typem kwalifikowanym przestępstwa niealimentacji jest sytuacja, która wiąże się z narażeniem uprawnionego, na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Pojęcie to jest ocenne i nieostre. Zależy od okoliczności konkretnego przypadku. W orzecznictwie sądów przyjęte zostało, że nie chodzi tu wyłącznie o zaspokojenie minimum egzystencji, ale także o ponoszenie kosztów związanych z leczeniem, obowiązkiem szkolnym, rozwojem, kształceniem.

Typ kwalifikowany zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Przepis art. 209 § 4 k.k. przewiduje instytucję wyłączenia karalności za przestępstwo w sytuacji, jeśli jego sprawca nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego uiści w całości zaległe alimenty.
Jeżeli więc dłużnik alimentacyjny, nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego o to przestępstwo, uiścił zaległości alimentacyjne, nie podlega on karze, a postępowanie w tej sprawie zostanie umorzone.
Jest to nowum wprowadzone nowelizacją z maja 2017 roku. Jest to dobry zapis dla dłużnika, który daje możliwość uchronienia się przed odpowiedzialnością karną. Art. 209 k.k. w poprzednim brzmieniu nie przewidywał takiej możliwości.

Określanie więc wskazanej nowelizacji, jako ‚dalece krzywdzącej’ dla dłużników alimentacyjnych jest w tym zakresie bezpodstawne.

Art. 209 § 5 k.k. (po nowelizacji) wprowadza kolejne, można rzecz – korzystne zmiany dla dłużników alimentacyjnych. Sąd może odstąpić od wymierzenia kary jeżeli nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego sprawca przestępstwa określonego w § 1a uiścił w całości zaległe alimenty, chyba że wina i społeczna szkodliwość czynu przemawiają przeciwko odstąpieniu od wymierzenia kary.

Przestępstwo z art. 209 k.k. ścigane jest co do zasady na wniosek pokrzywdzonego (osoby uprawnionej do alimentów), organu pomocy społecznej lub organu, który podejmuje działania wobec dłużnika alimentacyjnego. Ściganie z urzędu następuje, jeśli pokrzywdzony ma przyznane świadczenia rodzinne albo świadczenia wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów prowadzonej przez komornika sądowego.

Za przestępstwo z art. 209 k.k. może odpowiadać tylko osoba, która miała obiektywną możliwość opłacenia alimentów, jednakowoż nie uiściła ich ze względu na złą wolę. Sądy potwierdziły to w orzecznictwie: III KRN 137/95, II AKz 289/00,II KRN 200/95.

Konkludując powyższe rozważania – nowelizacja art. 209 k.k. wprowadziła pewne, korzystne z punktu widzenia zarówno uprawnionego jak i dłużnika, instytucje poprawiające ich sytuacje procesowe względem starego brzmienia przepisu.

Dane statystyczne dotyczące niepłacenia alimentów znajdują się na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich – https://www.rpo.gov.pl/pl/content/kary-za-nieplacenie-alimentow-dane-statystyczne można się z nimi zapoznać.  Tamże znajduje się również wystąpienie Rzecznika w opisanej kwestii.

Zdjęcie pochodzi ze strony Rzecznika Praw Obywatelskich.

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel. 608 436 324

Czytaj więcej

Udział w bójce / pobiciu – podobieństwa, różnice, zagrożenie karą

Polskie prawo karne odróżnia przestępstwa bójki i pobicia oraz użycia w bójce broni palnej od przestępstw dotyczących spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 156 k.k.) i uszkodzenia ciała (art. 157 k.k.).

Udział w bójce lub pobiciu jest występkiem opisanym w art. 158 Kodeksu karnego. Przedmiotem ochrony tego przepisu jest życie lub zdrowie człowieka.

Art. 158 § 1. Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Można wyróżnić 3 typy bójki:

– Typ podstawowy, który przewiduje odpowiedzialność podstawową za udział w bójce lub pobiciu – do trzech lat pozbawienia wolności (art. 158 § 1 k.k.)
– Typ kwalifikowany przez następstwo spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – od sześciu do ośmiu lat pozbawienia wolności (art. 158 § 2 k.k.)
– Typ kwalifikowany przez następstwo spowodowania skutku śmiertelnego – od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności (art. 158 § 3 k.k.)

W typie podstawowym odpowiedzialność karną ponosi uczestnik bójki lub pobicia, który wyłącznie naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (czyli tego określonego w art. 156 k.k.) lub średniego uszczerbku na zdrowiu (czyli tego uregulowanego w art. 157 k.k. znanego nam z wypadku drogowego gdzie rozstrój zdrowia trwa dłużej niż 7 dni).

Dla przypisania odpowiedzialności za udział w bójce w typie podstawowym nie jest konieczne stwierdzenie, że u uczestników lub ofiar wystąpiły obrażenia ciała. Wystarczy samo narażenie na rozstrój zdrowia określony w tym przepisie (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 grudnia 2001 r. V KKN 336/00).

Surowszą odpowiedzialność poniesie uczestnik bójki lub pobicia jeśli którykolwiek jej uczestnik lub ofiara pobicia poniósł ciężki uszczerbek na zdrowiu lub zmarł. W tym przypadku następstwem jest konkretny skutek – ciężki uszczerbek na zdrowiu lub śmierć.

Bójka ma miejsce wtedy, gdy dochodzi do zdarzenia, w którym co najmniej trzy osoby występują zarówno jako atakujący i atakowani. Oczywiście bójka nie musi polegać na bijatyce każdego z każdym, wystarczy, że uczestników jest co najmniej trzech i nie da się wśród nich wskazać jednoznacznie obrońców i agresorów. Typową bójką jest na przykład tzw. ‚ustawka’ kibiców piłki nożnej, gdzie dwie przeciwne ekipy walczą ze sobą.

Pobicie ma miejsce wtedy, gdy co najmniej dwie osoby atakują jedną lub więcej osób. Pobicie tym się różni od bójki, że da się odróżnić napastników od ofiar, przy czym napastnicy mają zdecydowaną przewagę. Oczywiście przestępstwo udziału w pobiciu popełniają tylko te osoby, które biją – ofiara pobicia nie ‚bierze udziału w pobiciu’ w rozumieniu przepisów kodeksu karnego. Dobrze wyraził to Sąd Najwyższy stwierdzając, że konstrukcja udziału w bójce polega na tym, że każdy jej uczestnik jest jednocześnie atakującym i atakowanym. Pobicie zaś jest pojęciem przeciwstawnym konstrukcji bójki, gdyż oznacza czynną napaść dwóch lub więcej osób na jedną osobę albo grupy osób na inne osoby, przy czym w tym ostatnim wypadku cechą charakterystyczną jest przewaga osób napadających nad napadniętym – wyrok Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 23 grudnia 1971 r. IV KR 194/71.

Odróżnienie bójki od pobicia ma kluczowe znaczenie, ponieważ w przypadku bójki odpowiedzialność karną poniesie każdy jej uczestnik, natomiast w przypadku pobicia osoba broniąca się takiej odpowiedzialności nie poniesie, chociaż potencjalnie uczestniczy w starciu. Mówi się, że osoby broniące się korzystają wtedy z kontratypu obrony koniecznej.

Jeśli zatem ustalono, że zachodzi bójka lub pobicie i że stanowi ona zagrożenie, to konieczne jest stwierdzenie, czy dany sprawca ponosi winę. Przestępstwo z art. 158 § 1 k.k. popełnić można tylko umyślnie.

Za udział w bójce lub pobiciu uczestnicy ponoszą odpowiedzialność zbiorową. To oznacza, że każdy jej uczestnik zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej niezależnie, czy uderzał lekko, a nawet jednokrotnie.

Dla udziału w bójce, a nawet poniesienia współodpowiedzialności za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub śmierci nie jest konieczne w ogóle zadanie ciosu, czy naruszenie w jakikolwiek inny sposób nietykalności cielesnej uczestnika bójki lub ofiary pobicia. Wystarczy samo świadome współdziałanie poprzez opowiadanie się za jedną ze stron konfliktu, czy to w wyniku zagrzewania do walki, zastawiania drogi ucieczki, czy podawania narzędzia do walki. Jak wskazał Sąd Najwyższy – ‚manifestowanie przynależności do uczestników bójki lub pobicia poprzez ich dopingowanie powoduje, że druga z grup konfliktu odczuwa psychicznie przewagę liczebną przeciwników, pomimo iż nie wszyscy biorą udział w bezpośrednim starciu. Natomiast walczący, którzy są zagrzewani do walki czują przewagę grupy, tym samym są bardziej pewni siebie i agresywni’ (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 września 2004 r. II KK 377/03).

W przypadku wystąpienia następstwa w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub śmierci nie ma znaczenia, który z napastników zadał cios ostateczny. Każdy z nich jest bowiem współodpowiedzialny, jeżeli przewidywał lub mógł przewidzieć takie następstwo.

Dla przypisania odpowiedzialności z art. 158 § 2 lub § 3 k.k. nie ma znaczenia, czy zostanie ustalony indywidualny sprawca danego następstwa, jeżeli tylko to następstwo powstało w czasie bójki lub pobicia.

Ustalenie indywidualnego sprawcy spowodowania znacznego rozstroju zdrowia lub śmierci ma tylko takie znaczenie, że może on ponieść odpowiedzialność indywidualną w zależności od tego jakim działał zamiarze.

Są sytuacje, w których nie dochodzi do popełnienia przestępstwa. Nawet jeśli są spełnione opisane wyżej warunki, to istnieje możliwość, że nie doszło do przestępstwa. Chodzi o następujące sytuacje:
– sprawca jest w wieku poniżej 17 lat – Zgodnie z polskim prawem osoby w wieku poniżej 17 lat nie mogą popełnić przestępstwa. Osoby zbyt młode by popełnić przestępstwo odpowiadają za uszkodzenie ciała na zasadach określonych w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (tekst jednolity: Dz. U. 2010 r. Nr 33 poz. 178 z późn. zm.)
– sprawca jest niepoczytalny – Zgodnie z art. 31 § 1 k.k. nie jest przestępstwem udział w bójce lub pobiciu przez osobę, która z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych nie może kierować swoim działaniem lub nie rozumie, co robi. Stan niepoczytalności sąd ustala na podstawie opinii biegłych lekarzy i w razie jego stwierdzenia sąd może sprawcę skierować na przymusowe leczenie psychiatryczne.

W przypadku przestępstwa udziału w bójce lub pobiciu nie można natomiast powoływać się na działanie w obronie koniecznej. Działaniem w obronie koniecznej w ramach bójki jest jedynie interwencja w celu położenia kresu bijatyce albo obrona osoby niezdolnej do dalszego udziału w bójce bądź odciąganej od udziału w bójce, jak też obrona osoby, która wycofała się z bójki, jednak jest nadal atakowana (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 26 marca 2013 r., II AKa 27/13, KZS 2013/6/80).
Podsumowując, jedynie dołączenie do bójki by ją całkowicie przerwać może być uznane za działanie w obronie koniecznej, a zatem nie będzie ono przestępstwem.

Ze statystyk policyjnych (statystyka.policja.pl) można przytoczyć następujące dane za lata uprzednie:

Rok liczba postępowań wszczętych liczba przestępstw stwierdzonych
2017 5312 4182
2016 5863 4574
2015 6401 4504
2014 7128 5687

W sytuacji, gdy Państwa dotyczy jedno z powyżej opisanych zajść – po stronie podejrzanego / oskarżonego bądź pokrzywdzonego – zapraszam w celu skonsultowania możliwości prawnych i pomocy w prowadzeniu sprawy.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Czy można bez zgody rodzica opublikować w Internecie zdjęcie dziecka z wydarzenia w żłobku / przedszkolu?

Każdemu (także dziecku) przysługuje prawo do wizerunku. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014, poz. 121) stanowi, że wizerunek jest jednym z dóbr osobistych człowieka. Jest to prawo niezbywalne, którego nie można się zrzec ani też przenieść na inną osobę, jednakże w niektórych sytuacjach prawo do decydowania o wykorzystaniu wizerunku może należeć do innych osób aniżeli osoba, do której ten wizerunek przynależy.

Zgodnie z treścią art. 81 ust. 1 zd. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.) rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Jednakże jeżeli osoba fotografowana otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie to w braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane.

Zezwolenia nie wymaga także rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Czym jest ten „szczegół całości”? Można go opisać w taki sposób, że w wypadku usunięcia takiego wizerunku ze zdjęcia nie zmieniłby się przedmiot i charakter tego przedstawienia.

Kto daje zezwolenie na rozpowszechnienie wizerunku małoletniego dziecka?

Dziecko, które nie ukończyło trzynastego roku życia nie może samodzielnie udzielić takiego zezwolenia gdyż nie ma zdolności do czynności prawnych. W tym przypadku zgody udzielają jego rodzice lub opiekunowie prawni. Wystarczy żeby zezwolenia na publikację wizerunku udzielił jeden z rodziców, ale jeśli drugi z nich jest temu przeciwny (a korzysta z pełni władzy rodzicielskiej) wizerunek dziecka nie powinien być rozpowszechniany. W braku porozumienia pomiędzy rodzicami w tej kwestii może rozstrzygać sąd rodzinny.

Podobnie jest również w sytuacji, gdy jeden z rodziców publikuje wizerunek dziecka na swoim portalu internetowym. Publikacja taka wymaga zgody obojga rodziców korzystających z pełni władzy rodzicielskiej w tym zakresie.

W sytuacji, gdy publikacja fotografii przedstawiającej dziecko bez zgody jednego z rodziców trafi do Sądu, Sąd rozważa, czy uwiecznienie wizerunku małoletniego uwłacza jego godności lub istnieje możliwość popełnienia przestępstwa lub uzyskania korzyści majątkowych kosztem dziecka.
Sąd sprawdza też, czy publikacja nie podlega jednemu z wyjątków od konieczności uzyskania zgody na wykorzystanie wizerunku dziecka, tj. gdy stanowi on jedynie część większego zgromadzenia lub krajobrazu, bądź za publikację wizerunku pobrane zostało wynagrodzenie.

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel. 608 436 324

Czytaj więcej

Posiadanie narkotyków – art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Kwestię karalności za nielegalne posiadanie narkotyków reguluje art. 62 ustawy z dnia 25 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.

Na gruncie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii można wyróżnić trzy typy przestępstwa posiadania narkotyków:
– typ podstawowy (art. 62 ust. 1 upn),
– typ kwalifikowany (art. 62 ust. 2 upn),
– typ uprzywilejowany (art. 62 ust. 3 upn).

Art. 62. 1. Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2. Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilość środków odurzających lub substancji psychotropowych, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Przedmiotem ochrony przepisu jest życie i zdrowie publiczne, jak również – życie i zdrowie konkretnej osoby.

Nielegalne posiadanie jest występkiem umyślnym (może być popełniony w zamiarze bezpośrednim albo ewentualnym).

Zgodnie z tezą uchwały SN w składzie 7 sędziów z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. I KZP 24/10, posiadanie środka odurzającego lub substancji psychotropowej w rozumieniu art. 62 ustawy z dnia 21 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485 ze zm.) jest każde władanie takim środkiem lub substancją, a więc także związane z jego użyciem lub zamiarem użycia.

Na gruncie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nie jest karalne przygotowanie do posiadania narkotyków, bowiem przygotowanie może być karalne tylko kiedy ustawa tak stanowi (art. 16 § 2 kk). Karalne pozostają wyłącznie przygotowania do przestępstw narkotykowych polegających na przemycie narkotyków oraz handlu narkotykami (art. 57 upn). Nie jest więc karalny np. zakup lufki.

Karalne pozostaje jednak usiłowanie posiadania narkotyków oraz nieudolne usiłowanie posiadania narkotyków (np. próba zakupu środka odurzającego od dilera).

Kiedy posiadanie narkotyków jest nielegalne? Czy posiadanie konsumenckie oraz posiadanie komercyjne jest karalne?

Posiada się narkotyki niezależnie od tego czy stanowią własność osoby, u której je ujawniono, czy tylko przytrzymywane są chwilowo na życzenie kolegi. W tym drugim przypadku sprawca poniesie odpowiedzialność karną tylko wtedy kiedy wie dokładnie co otrzymał od kolegi.

Wyróżnia się posiadanie konsumenckie oraz posiadanie komercyjne.

Pierwsze jest posiadaniem dla własnych potrzeb w celu niezwłocznego spożycia narkotyku (użycia narkotyku) .
Drugie jest posiadaniem dla własnych potrzeb w celu późniejszego spożycia narkotyku, posiadanie w celu poczęstowania (udzielenia narkotyku) innej osoby lub posiadanie w celu dalszej odsprzedaży.

Oba rodzaje posiadania są karalne.

Kiedy posiadanie narkotyków nie jest karalne?

Karalne jest wyłącznie posiadanie narkotyków wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Posiadanie narkotyków jest legalne tylko w określonych przypadkach wskazanych ustawie, jednak dotyczy to wyłącznie pewnej kategorii podmiotów, które za przyzwoleniem właściwych organów mogą ich używać w celach medycznych, przemysłowych lub prowadzenia badań, a także w lecznictwie zwierząt.

Czy za posiadanie narkotyków może zostać ukarany domownik, kiedy narkotyki do niego nie należą, ale o nich wie?

„Znoszenie” pewnej sytuacji nie jest „posiadaniem” w rozumieniu art. 54 ust. 1 czy art. 62 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii. Domownicy nie będą podlegać odpowiedzialności karnej za posiadanie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 listopada 2013 r. II AKa 192/13 OSAŁ 2014/1/7, KZS 2014/7-8/131, Prok.i Pr.-wkł. 2015/1-2/36)

Ile narkotyków nożna posiadać na tzw. własny użytek?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie ile można posiadać narkotyków na własny użytek. To kwestia bardzo ocenna. Sądy w całej Polsce wydają w tym zakresie rozbieżne orzeczenia. Zasadniczo przyjąć trzeba najsurowsze kryterium, czyli że nawet posiadanie marihuany (narkotyku miękkiego) w ilości 0,1 grama może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 62 upn.

Co to jest śladowa ilość środka odurzającego?

Śladowa ilość środka odurzającego (niemierzalna za pomocą wagi analitycznej) nie wyczerpuje znamienia posiadania narkotyku. Ponadto taka ilość nie wyczerpuje także znamienia samego środka odurzającego lub substancji psychotropowej, bowiem nie jest w stanie wywołać efektu odurzenia typowego dla danego rodzaju narkotyku.

Jak policja sprawdza czy dana substancja jest narkotykiem?

– po pierwsze na etapie postępowania przygotowawczego policja przeprowadza badanie testerem narkotykowym (m. in. Mistral Group 119, PTD 119). W zależności od zabarwienia się testera narkotykowego można otrzymać wynik pozytywny lub negatywny.
– po drugie organ powołuje biegłego z zakresu kryminalistycznych badań chemicznych bądź toksykologii w celu wydania ekspertyzy z zakresu badań chemicznych.

Treść opinii stanowi bardzo znaczący dowód przed Sądem. Opinia jest pomocna o tyle, że biegły już nie tylko stwierdza rodzaj substancji i jej wagę, ale także często wskazuje przynależność do określonej grupy związków chemicznych oraz wskazuje ilość porcji handlowych (tzw. działek, porcji handlowych, dawek ulicznych), czy ilość dawek progowych (możliwość wywołania efektu odurzenia danym środkiem odurzającym lub substancją psychotropową).


Posiadanie znacznej ilości narkotyków – art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Posiadanie znacznej ilości narkotyków stanowi typ kwalifikowany przestępstwa i zagrożone jest surowszą karą.

Ze znaczną ilością środka odurzającego lub substancji psychotropowej mamy do czynienia kiedy ta ilość pozwala odurzyć co najmniej kilkadziesiąt osób (głównie apelacja warszawska i wrocławska) lub nie mniej niż kilkadziesiąt tysięcy osób (głównie apelacja krakowska). Przy ocenie znacznej ilości narkotyków sąd bierze pod uwagę ich rodzaj (miękkie, twarde), wagę (masa) oraz jakość (toksyczność). W ostatnich latach pojawiły się również stanowiska wskazujące, że na posiadanie znacznej ilości narkotyków wpływa również cel ich przeznaczenia.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 2009 r. (sygn. akt I KZP 10/09) wskazał, że wystarczającym kryterium uznania, że mamy do czynienia ze znaczną ilością narkotyków, jest fakt, iż mogłyby one jednorazowo odurzyć kilkadziesiąt osób.
Zwolennicy poluzowania polityki narkotykowej zwracają uwagę, że w wielu krajach unijnych posiadanie nawet dużych ilości środków odurzających nie jest przestępstwem, jeśli nie stoi za tym zamiar sprzedaży czy udostępnienia ich innym osobom.
Mniejsza część polskich sądów podchodzi do tej kwestii bardziej liberalnie, niż wynika to z postanowienia SN z 2009 r., kładąc nacisk zwłaszcza na przeznaczenie narkotyków. Na przykład w orzecznictwie apelacji krakowskiej ugruntował się pogląd, że znaczna ilość narkotyków to taka, która wystarczałaby do jednorazowego odurzenia kilkudziesięciu tysięcy osób, czyli porcja hurtowa (zatem 20 g marihuany nie dałoby się zakwalifikować w ten sposób).

Wypadek mniejszej wagi – art. 62 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Wypadek mniejszej wagi następuje kiedy okoliczności przedmiotowe takie jak rodzaj, ilość i jakość ujawnionego narkotyku jednoznacznie wskazują, że społeczna szkodliwość czynu jest znikoma.
Wypadek mniejszej wagi posiadania narkotyków zachodzi, w szczególności kiedy znamiona przestępstwa przedmiotowo – podmiotowe, cechują się niewysoką społeczną szkodliwością.

Posiadanie nieznacznej ilości narkotyków – art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

W oparciu o art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii istnieje możliwość umorzenia postępowania w sprawie o posiadanie narkotyków nawet przed wszczęciem postępowania przygotowawczego jeżeli przestępstwo mogłoby zostać zakwalifikowane jako wypadek mniejszej wagi lub posiadanie zwykłej ilości narkotyków i potencjalny sprawca posiadał narkotyki w ilości nieznacznej, przeznaczone na własny użytek, a orzeczenie wobec niego kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości.

W przypadku przestępstwa nielegalnego posiadania narkotyków jak też innych przestępstw narkotykowych duże znaczenie mają wartości ocenne. Każda sprawa jest inna i każda sprawa wymaga indywidualnego podejścia zarówno w zakresie przyjętej taktyki obrony jak i często w zakresie samej polemiki z poglądami wyrażonymi w doktrynie i judykaturze, których jest naprawdę wiele.
Z powodu radykalnych rozbieżności w orzecznictwie sądy kierują do TSUE pytania prejudycjalne. Sądy nabrały wątpliwości, czy granice uznaniowości sędziowskiej nie są zbyt szerokie.
Odpowiedź może mieć zasadnicze znaczenie w kontekście przyszłych ocen spraw dotyczących narkotyków.

W razie skazania za występek z art. 62b, a także w przypadku umorzenia lub warunkowego umorzenia postępowania karnego, sąd ma obowiązek orzec przepadek nowej substancji psychoaktywnej, nawet jeśli nie była własnością sprawcy. W takim przypadku sąd może zarządzić ich zniszczenie (art. 70 ust. 2 ustawy).

Jednak przepadku nie orzeka się, jeżeli nowa substancja psychoaktywna jest własnością osoby trzeciej, a sprawca uzyskał ją w drodze przestępstwa lub wykroczenia albo wszedł w jej posiadanie w sposób rażąco naruszający obowiązki pracownicze albo warunki umowy łączącej go z właścicielem tych nowych substancji psychoaktywnych (art. 70 ust. 3 ustawy).

W razie skazania za przestępstwo określone w art. 62a ustawy sąd może orzec na cele zapobiegania i zwalczania narkomanii nawiązkę w wysokości do 50 000 zł.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Zdjęcie pochodzi ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Co grozi za jazdę pod wpływem alkoholu? Jak się bronić?

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, wyróżniamy dwa poziomy stężenia alkoholu w organizmie: stan po użyciu alkoholu oraz stan nietrzeźwości.

Stan po użyciu alkoholu (art. 87 kodeksu wykroczeń)

Występuje wtedy, gdy osoba w wydychającym powietrzu ma 0,1 do 0,25 mg/dm³ alkoholu lub 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi. Czyn stanowi wykroczenie. Zagrożenie karą to areszt od 5 do 30 dni lub grzywnę w wysokości od 50 zł do 5000 zł. Ponadto sąd jest zobligowany do orzeczenia o zakazie prowadzenia pojazdów (od 6 miesięcy do 3 lat).

Stan nietrzeźwości (art. 178a §1 kodeksu karnego)

Stan nietrzeźwości występuje, gdy zawartość alkoholu przekracza 0,5 promila lub zawartość alkoholu w 1 dm³ wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności do lat 2.

Sam fakt prowadzenia pojazdu po alkoholu jest karany – nie musi nastąpić zdarzenie drogowe lub zagrożenie. Zakazem objęte są nie tylko drogi publiczne, lecz każde miejsce, gdzie poruszają się pojazdy.

W przypadku omawianego przestępstwa sąd zawsze wymierza karę oraz środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów (obligatoryjny środek karny). Zakaz prowadzenia pojazdów orzeka się na okres zależny od stanu faktycznego. Najkrótszy okres czyli od 1 roku do 2 lat orzeka się w przypadku warunkowego umorzenia postępowania. Jeśli natomiast sprawca spowodował wypadek, katastrofę lub zbiegł z miejsca zdarzenia zagrożony jest dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Karą zasadniczą jednak w tym przypadku może być grzywna w stawkach dziennych lub ograniczenie albo pozbawienie wolności do lat 2.
Jeśli sprawca czynu był już karany za podobne przestępstwo, zagrożenie wynosi wówczas od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności (art. 178a §4 kk.).

Poradnik dla kierowców.

Zalecane zachowanie:
Gdy doszło do zdarzenia drogowego, nie podejmuj próby ucieczki z miejsca zdarzenia.

Na etapie kontroli trzeźwości:
Nie przyznawaj się do spożywania alkoholu. Poproś o świadectwo homologacji alkosensora i sprawdź czy nie jest uszkodzony. Jeśli alkosensor posiada uszkodzenia zażądaj, aby ich opis umieścić w protokole. Możesz odmówić badania alkomatem i zażądać badania krwi.
Jeśli kontrola wykazała stan nietrzeźwości, policja prawdopodobnie zaproponuje przyznanie się do winy i dobrowolne poddanie karze w trybie art. 335 k.p.k., czyli skazanie bez rozprawy. Nie zgadzaj się na to bez konsultacji z radcą prawnym bądź adwokatem.

Zależnie od stanu faktycznego radca prawny / adwokat zaleci odpowiednie postępowanie:
1/ może starać się o warunkowe umorzenie postępowania (np. ze względu na niekaralność sprawcy i winę, która nie jest znaczna, niską społeczną szkodliwość czynu);
2/ może powołać się na stan wyższej konieczności, jeśli okoliczności zdarzenia to uzasadniają (radca prawny uświadomi, jakie należy zebrać w tym zakresie dokumenty);
3/ radca prawny / adwokat będzie bronił Cię w toku postępowania sądowego, w toku którego istnieje możliwość orzeczenia przez sąd kary niższej niż proponowana przez policję i prokuraturę. Sąd wymierza karę wg swojego uznania w granicach przewidzianych prawem, jednakże w wyrokowaniu musi brać pod uwagę m.in.: warunki osobiste sprawcy, w szczególności motywację i sposób zachowania, ponadto stopień szkodliwości czynu, obowiązki ciążące na sprawcy i inne wskazane w art. 53 k.k. wytyczne.

Wszystkich opisanych możliwości pozbawiasz się przyznając się do winy na etapie postępowania przygotowawczego. Jeśli zgodziłeś się na skazanie bez rozprawy, pamiętaj, że zgodę możesz wycofać i skierować sprawę do sądu. W toku rozprawy możesz ponownie, aż do zakończenia składania wyjaśnień, przyznać się do winy i przystać na propozycję kary.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Oszustwo. Co to za przestępstwo? Na czym polega?

W praktyce spraw karnych oszustwo i wyłudzenie są najczęściej kwalifikowane z art. 286 kk. Poniżej omówione zostaną najczęstsze rodzaje oszustw i wyłudzeń wraz z kwalifikacją prawną stosowaną przez sądy.

Oszustwo jest przestępstwem powszechnym. W tym znaczeniu, że może popełnić je każda osoba zdolna do ponoszenia odpowiedzialności karnej. Oszustwo jest czynem ściganym z urzędu. Organ powołany do ścigania przestępstw jest zobowiązany do wszczęcia i prowadzenia postępowania przygotowawczego. Wyjątek od reguły stanowi popełnienie oszustwa na szkodę osoby najbliższej. W tym przypadku konieczne jest złożenie wniosku przez pokrzywdzonego o żądaniu ścigania sprawcy. Ta szczególna regulacja dotyczy wyłącznie oszustwa klasycznego oraz oszustwa komputerowego, natomiast nie obejmuje oszustwa finansowego i ubezpieczeniowego.

Oszustwo i wyłudzenie może zostać popełnione wyłącznie umyślnie i musi być nakierowane na cel:
– osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 286 k.k., art. 287 k.k.),
– wyłudzenia kredytu lub pożyczki w oparciu o sfałszowany dokument lub nierzetelne oświadczenie (art. 297 k.k.),
– uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia (art. 298 k.k.)

Oszustwo z art. 286 k.k.

Oszustwo z art. 286 k.k. polega na przedsięwzięciu działań mających służyć uzyskaniu korzyści majątkowej w związku z wprowadzeniem lub wyzyskaniem błędu innej osoby lub jej niezdolności do podejmowania racjonalnych działań, w konsekwencji doprowadzenie tej innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym.
Działanie lub zaniechanie sprawcy musi być skierowane na osiągniecie korzyści majątkowej. Korzyść majątkowa według k.k. to korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego. (art. 115 § 4 k.k.)
Pokrzywdzonym może być osoba fizyczna oraz osoba prawna (np. spółka prawa handlowego) jeśli osoba fizyczna odpowiedzialna za podejmowanie decyzji majątkowych (zarząd, prokurent) przez oszukańcze działania sprawcy dokonała na jego rzecz niekorzystnego rozporządzenia mieniem osoby prawnej.
Pomiędzy wprowadzeniem w błąd lub wyzyskaniem błędu, a niekorzystnym rozporządzaniem mieniem musi zachodzić związek przyczynowy. Oszustwo jest przestępstwem skutkowym. Skutkiem jest niekorzystne rozporządzenie mieniem. Rozporządzenie mieniem jest dobrowolne.

Kara za oszustwo z art. 286 k.k.

Kara za oszustwo zależy od wagi popełnionego czynu. W typie podstawowym (art. 286 § 1 k.k.) za oszustwo grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Zgodnie z Kodeksem karnym przewidywana jest:

– kara wolnościowa – art. 37a § 1 k.k.
– kara mieszana – art. 37b § 1 k.k.
– nadzwyczajne złagodzenie kary – art. 60 § 1 i 2 k.k.
– warunkowe zawieszenie wykonania kary – art. 69 § 1 k.k.

Łagodniejszą karę wymierzy sąd w wypadku mniejszej wagi (art. 286 § 3 k.k.). Wypadek mniejszej wagi zachodzi wówczas, gdy okoliczności popełnienia czynu zabronionego wskazują, że czyn charakteryzuje się niewielkim stopniem społecznej szkodliwości (art. 115 § 2 k.k.). To stopień społecznej szkodliwości czynu jest podstawowym kryterium oceny, czy dany czyn można zakwalifikować jako wypadek mniejszej wagi (por. Małgorzata Dąbrowska-Kardas, Piotr Kardas, Kodeks Karny z Komentarzem, Zakamycze, Kraków 1999 r. tom III s. 116-118 oraz przytoczoną tam literaturę). W typie uprzywilejowanym kara za oszustwo to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Zgodnie z Kodeksem karnym możliwe jest:

– odstąpienie od wymierzenia kary – art. 59 § 1 k.k.
– nadzwyczajne złagodzenie kary – art. 60 § 1 i 2 k.k.
– warunkowe umorzenie postępowania karnego – art. 66 § 1 k.k.
– warunkowe zawieszenie wykonania kary – art. 69 § 1 k.k.

Surowszą odpowiedzialność karną poniesie sprawca oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości oraz w stosunku do dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury (art. 294 k.k.). Mieniem znacznej wartości jest mienie, którego wartość w czasie popełnienia czynu zabronionego przekracza 200.000 złotych. (art. 115 § 5 k.k.) Surowsza kara za oszustwo wynosi od roku do lat 10 pozbawienia wolności.

Zgodnie z Kodeksem karnym możliwe jest:

– kara mieszana – art. 37b § 1 k.k.
– nadzwyczajne złagodzenie kary – art. 60 § 2 k.k.
– warunkowe zawieszenie wykonania kary – art. 69 § 1 k.k.

Do wszystkich z powyżej wymienionych występków oszustwa znajdzie zastosowanie art. 295 k.k. Wobec sprawcy przestępstwa określonego m.in. w art. 286 k.k. i 294 k.k., który dobrowolnie naprawił szkodę w całości albo zwrócił pojazd lub rzecz mającą szczególne znaczenie dla kultury w stanie nieuszkodzonym, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Jeżeli sprawca dobrowolnie naprawił szkodę sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

Ponadto art. 295 k.k. znajdzie zastosowanie do oszustwa komputerowego (art. 287 k.k.). Natomiast ta regulacja nie dotyczy oszustwa finansowego w oparciu o sfałszowany dokument lub nierzetelne oświadczenie (art. 297 k.k.) i wyłudzenia ubezpieczeniowego (art. 298 k.k.).

Statystycznie kary za oszustwo z art,. 286 k.k. w 2018 r. to:
powyżej > 420.000 zł od 6 miesięcy do 10 lat
poniżej < 420.000 zł od 6 miesięcy do 8 lat
W wypadku mniejszej wagi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do 2 lat.

Rodzaje oszustwa.

Najczęściej spotykanymi rodzajami oszustw i wyłudzeń są oszustwa polegające na zachowaniu opisanym w art. 286 § 1 k.k.
Pod ten przepis możemy podciągnąć m.in. oszustwo internetowe, matrymonialne, sądowe, telekomunikacyjne, przeciwko osobom w podeszłym wieku (na policjanta, na wnuczka, na księdza), zaciągnie kredytu lub pożyczki bez zamiaru spłaty.

Wyodrębnioną grupę oszustw i wyłudzeń stanowią oszustwa komputerowe, finansowe oraz ubezpieczeniowe.

Oszustwo w typie podstawowym z art. 286 k.k. to 90 % wszystkich skazań.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Po rozwodzie mniejszy udział w majątku dla niewiernego małżonka, który porzucił rodzinę

Obecnie szeroko dyskutowane jest orzeczenie Sądu Najwyższego o sygn. akt II CSK 337/18, dotyczące ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków po rozwodzie.

Co do zasady, udziały małżonków w majątku wspólnym są równe. Nie ma bezpośredniego znaczenia kwestia winy w rozkładzie pożycia określona w sprawie rozwodowej.

Przypadek oceniany przez Sąd Najwyższy dotyczy sytuacji, w której żona, grając w wielu klubach w Polsce i za granicą, miała wiele osiągnięć sportowych. Zarobione środki inwestowała w nieruchomości. Mąż towarzyszył jej w trakcie pracy sportowej za granicą i był wspólnikiem ich spółki, która jednak sukcesów nie odniosła – miała długi, w tym podatkowe. Kobieta je spłacała, nawet po zniesieniu wspólności majątkowej.

Mąż nie informował jej o pełnym stanie zadłużenia i zaniedbaniach w spłacie, co doprowadziło do zwiększenia ich o koszty egzekucji. Mąż zdradzał żonę z jej znajomą. W trakcie małżeństwa urodziło mu się dziecko ze związku z inną kobietą. Rozwód orzeczono z jego winy.

Mąż wniósł o podział majątku wspólnego po połowie – co jest regułą. Była żona na to nie przystała: wniosła o przyznanie jej 95 proc., a jemu 5 proc majątku.

Sąd rejonowy przyznał kobiecie 75 proc., a mężczyźnie 25 proc., a sąd okręgowy w Łodzi werdykt utrzymał. SO podzielił ocenę, że zachodzą ważne powody orzeczenia nierównych udziałów. Wskazał, że mężczyzna nie przyczynił się do powstania majątku wspólnego, bo nie wykorzystywał istniejących możliwości zarobkowych i nie dbał o majątek wspólny, czym naruszył obowiązki wynikające z art. 36 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Mężczyzna odwołał się do Sądu Najwyższego, ale ten nie podzielił jego argumentów, że nie zaistniały ważne powody uzasadniające ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym.

„Sam nierówny stopień przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego nie może być uznany za ważny powód do odstąpienia od orzeczenia równych udziałów. Niezbędna jest ocena całokształtu postępowania małżonków w okresie małżeństwa, wykonywanie lub nie obowiązków względem rodziny” – wskazała w uzasadnieniu sędzia SN Anna Owczarek. – „Ocena etyczna małżonka, tu męża, który rażąco nie wspiera żony przejmującej ciężar utrzymania rodziny i tworzenia majątku wspólnego, następnie zdradza i porzuca, nadto wyjeżdża za granicę, pozostawiając toczące się postępowania podatkowe i egzekucyjne, musi być ujemna. Nie budzi zastrzeżeń, że wyczerpuje ona znamiona ważnych powodów (o których mówi art. 43 k.r.o.) uzasadniających orzeczenie nierównych udziałów byłych małżonków w majątku wspólnym”.

Sygnatura akt: II CSK 337/18.

Nierówne udziały w majątku wspólnym w stosunku 0 % do 100 %

Podobną sprawę prowadziła nasza Kancelaria przed Sądem Rejonowym w Kędzierzynie-Koźlu. Rozwód, przed Sądem Okręgowym w Opolu został orzeczony z winy męża, który był alkoholikiem, stosował przemoc wobec żony, trwonił majątek wspólny.

Żona przed zawarciem związku małżeńskiego zgromadziła majątek, w małżeństwie również żona pracowała, małżonkowie zakupili nieruchomość. Żona wyjeżdżała za granicę, by zarobkować, utrzymywała gospodarstwo wspólne i wspólną nieruchomość.

Mąż nie pracował, wydatkował wyłącznie środki wspólne, niszczył wspólną nieruchomość, wyprzedał ruchomości.
W sprawie o podział majątku, Sąd również określił nierówne udziały małżonków w majątku wspólnym, przy czym ocenił, iż udział w majątku męża wynosi 0 %. Sąd uznał, iż to żona wypracowała całość majątku wspólnego, mąż nie pracował, trwonił majątek a co gorsza stosował przemoc fizyczną, psychiczną i wchodził w związki z innymi kobietami.

Także z doświadczenia wynika, iż istnieje możliwość ustalenia przed Sądem nierównych udziałów w postaci 0% do 100%. Są to przypadki szczególne, ale nie są one nieosiągalne, jak widać, po osiągnięciach radców prawnych z naszej Kancelarii.

 

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Rozwód międzynarodowy – może odbyć się przed polskim sądem

Przy wyborze Sądu, co do zasady nie jest istotna narodowość małżonków. Istotne jest natomiast miejsce ich ostatniego wspólnego zamieszkania. To właśnie ono określa prawo, które wskazuje jak przeprowadzić formalności rozwodowe oraz przed jakim Sądem małżeństwo rozwiązać.

Rozwody międzynarodowe w dzisiejszych czasach nie należą do rzadkości. Różnice kulturowe, które na początku fascynują, z biegiem czasu niektórym zaczynają przeszkadzać. Przyczynami rozkładu pożycia są również powody jakie występują w wielu sprawach rozwodowych, np. niezgodność charakterów, zdrada, uzależnienia itp.
Między małżonkami różnych narodowości pojawia się problem przy wyborze Sądu. Co zrobić jeśli małżeństwo było zawierane w jednym państwie, małżonkowie pochodzą z dwóch kolejnych krajów, a obecnie mieszkają jeszcze gdzieś indziej?

Rozwiązanie małżeństwa międzynarodowego wymaga wskazania prawa właściwego, zwłaszcza, że nie wszystkie systemy prawne zezwalają na rozwiązanie małżeństwa, czyli na rozwód. Art. 54 prawa międzynarodowego prywatnego mówi, że w razie braku wspólnego prawa ojczystego małżonków, właściwe jest prawo państwa, w którym oboje małżonkowie mają w chwili żądania rozwiązania małżeństwa miejsce zamieszkania, a jeżeli małżonkowie nie mają w chwili tego żądania wspólnego miejsca zamieszkania – prawo państwa, w którym oboje małżonkowie mieli ostatnio miejsce zwykłego pobytu, jeżeli jedno z nich ma w nim nadal miejsce zwykłego pobytu. W razie gdy brakuje wskazanych wyżej okoliczności stosuje się prawo polskie. Reguły te stosuje się także do separacji.

W sprawach o rozwód i separację właściwe do rozpoznania sprawy są sądy państwa członkowskiego Unii Europejskiej, na którego terytorium małżonkowie przebywali legalnie przynajmniej od roku bezpośrednio przed złożeniem wniosku, lub przynajmniej od 6 miesięcy bezpośrednio przed złożeniem wniosku jeśli wnioskodawca jest obywatelem tego państwa. Precyzuje to Rozporządzenie Rady nr 2201/2003 o jurysdykcji oraz uznawaniu i wykonywaniu orzeczeń w sprawach małżeńskich.

Zezwolono jednak na dokonanie przez samych małżonków wyboru prawa w przypadku sprawy rozwodowej czy separacji. Wybór ten nie jest jednak nieograniczony – małżonkowie mogą wybrać prawo właściwe miejsca zwykłego pobytu lub ostatniego miejsca zwykłego pobytu pod warunkiem jednak, że jeden z małżonków nadal tam legalnie przebywa.

Art. 41 k.p.c. stanowi, że powództwo ze stosunku małżeństwa wytacza się wyłącznie przed sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Z braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda.

Sądem właściwym do wytoczenia powództwa o rozwód jest sąd okręgowy ostatniego miejsca zamieszkania małżonków w Polsce jeżeli mówimy o małżeństwach i rozwodach międzynarodowych.

Radca Prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej