Odpowiedzialność karna za błąd medyczny (błąd w sztuce medycznej)

Błąd w sztuce medycznej, błąd lekarski czy zdarzenie medyczne?

Pojęcie „błąd w sztuce medycznej” , „błąd medyczny” , „błąd lekarski” (lege artis) czy „błąd w sztuce lekarskiej” nie zostało zdefiniowane dotychczas w żadnym akcie prawnym. Pojęcia te definiowane są przez medyków i prawników nieco odmiennie i nieco odmienny mają zakres.

W ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta znajduje się definicja „zdarzenia medycznego”. Definicja ta została wprowadzona na potrzeby postępowania prowadzonego przed Wojewódzką komisją do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych.

Art. 67a brzmi: zdarzeniem medycznym jest zdarzenie w postaci zakażenia pacjenta biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia pacjenta albo śmierci pacjenta będącego następstwem niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną: diagnozy, jeżeli spowodowała ona niewłaściwe leczenie albo opóźniła właściwe leczenie, przyczyniając się do rozwoju choroby, leczenia, w tym wykonania zabiegu operacyjnego, zastosowania produktu leczniczego lub wyrobu medycznego.

Pojęcia „błąd medyczny” i „błąd lekarski” (lege artis) są tworzone w oparciu o poglądy orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów powszechnych oraz bogatej w tym zakresie doktryny prawniczej. Cytowane pojęcia stosowane są często zamiennie. Przyjąć należy, że pojęcie określane jako „błąd w sztuce medycznej” lub „błąd medyczny” jest pojęciem szerszym od błędu lekarskiego (lege artis), gdyż odnosi się również do osób niebędących lekarzami, w tym również do placówek medycznych świadczących usługi medyczne, odpowiedzialnych np. za błędy organizacyjne czy techniczne.

„Błąd medyczny” – w szerokim znaczeniu jest to każde postępowanie obiektywnie sprzeczne z powszechnie uznanymi zasadami ostrożności i aktualnej wiedzy medycznej. Obejmuje swoim zakresem błąd lekarski, który zależy od aktualnego stanu wiedzy lekarza w zakresie medycyny.

Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 01 kwietnia 1955 r., sygn. akt: IV CR 39/45:
„Błędem w sztuce lekarskiej jest czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodna z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. Zaniedbania lekarza w zakresie obowiązków otoczenia chorego opieką oraz w zakresie organizacji bezpieczeństwa higieny i opieki nad chorym nie są błędem w sztuce lekarskiej.”

Rodzaje błędów medycznych / błędów w sztuce medycznej

Wyróżnia się:
– błąd diagnostyczny (błąd rozpoznania),
– błąd terapeutyczny (błąd leczenia),
– błąd techniczny,
– błąd organizacyjny.

Odpowiedzialność za błąd medyczny

Popełniający błąd lekarz ponosi odpowiedzialność na bardzo szerokim polu. Może być to odpowiedzialność karna, cywilna, dyscyplinarna. Odpowiedzialność tego rodzaju nie dotyczy wyłącznie lekarza. Te same przepisy stosuje się do lekarza dentysty, pielęgniarki, położnej czy też innego podmiotu wykonującego zawód medyczny (np. do ratownika medycznego). Błąd organizacyjny bądź techniczny może obciążać również placówkę medyczną świadczącą usługi medyczne.

Odpowiedzialność karna za błąd medyczny

Ze względu, iż temat odpowiedzialności lekarza jest obszerny, w niniejszym opracowaniu przedstawiona zostanie wyłącznie odpowiedzialność karna w oparciu o przepisy prawa karnego. Pozostałe rodzaje odpowiedzialności będą opisane w późniejszym czasie.

Kodeks karny oraz procedura karna nie zawierają norm, które bezpośrednio odnoszą się do lekarzy i zawodów pokrewnych. Natomiast wykonywane obowiązki / bądź zaniechanie wykonania obowiązków może rodzić odpowiedzialność na podstawie poniższych przepisów.

Nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 k.k.)

Zgodnie z treścią art. 155 k.k.: kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Podmiotem przestępstwa z art. 155 k.k. może być każdy (przestępstwo powszechne). Zgodnie z regułą wyrażoną w art. 2 k.k. odpowiedzialność karną za nieumyślne spowodowanie śmierci człowieka popełnione przez zaniechanie może ponieść tylko ten, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. W tej postaci to przestępstwo indywidualne.
Na lekarzu spoczywa prawny szczególny obowiązek zapobiegnięciu skutkowi zagrożenia dla życia lub zdrowia pacjenta. Z tego powodu może on ponosić odpowiedzialność nie tylko za działanie, ale także za zaniechanie, które doprowadziło do śmierci pacjenta.

Dobrem chronionym przez cytowany przepis jest życie człowieka od rozpoczęcia porodu (Kodeks Karny Komentarz, A. Grześkowiak i K. Wiak, Beck 2012 r.).

Pomiędzy zachowaniem lekarza a śmiercią pacjenta musi istnieć związek przyczynowy. Oznacza to, że dla stwierdzenia popełnienia przestępstwa z art. 155 k.k. konieczne jest wykazanie, że to konkretne zachowanie lekarza – będące działaniem bądź zaniechaniem – było przyczyną śmierci pacjenta.

Jako zachowanie bezprawne będzie kwalifikowane naruszenie reguł ostrożności wymaganych w danym przypadku, uwzględniających aktualny stan wiedzy medycznej lekarza oraz stan zdrowia pacjenta. Dla zobrazowania sytuacji w celu ustalenia związku przyczynowego, można zadać dwa pytania: „czy w tych konkretnych warunkach modelowy-postępujący prawidłowo lekarz, uczyniłaby tak samo jak lekarz, którego postępowanie jest sprawdzane? Czy zachowanie lekarza było zgodne z wymaganiami aktualnej wiedzy i nauki medycznej oraz powszechnie przyjętej praktyki lekarskiej?” Jeżeli odpowiedź na te pytania będzie twierdząca, to do zaistnienia czynu z art. 155 k.k. nie doszło. Natomiast jeżeli odpowiedzi będą przeczące, istnieje możliwość pociągnięcia lekarza do odpowiedzialności karnej za spowodowanie śmierci pacjenta.

Powyższe ma poparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych. „Lekarz może odpowiadać karnie za przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu pacjenta w związku z zabiegiem leczniczym (rozumianym w szerokim znaczeniu tego pojęcia, tzn. obejmującym diagnozę, terapię i profilaktykę chorób) tylko w razie zawinionego błędu sztuki lekarskiej. Ustalenie błędu w sztuce lekarskiej zależy od odpowiedzi na pytanie, czy postępowanie lekarza w konkretnej sytuacji i z uwzględnieniem całokształtu okoliczności istniejących w chwili zabiegu, a zwłaszcza tych danych, którymi wówczas dysponował albo mógł dysponować, zgodne było z wymaganiami aktualnej wiedzy i nauki medycznej oraz powszechnie przyjętej praktyki lekarskiej.” (wyrok Sądu Najwyższego, z dnia 10 grudnia 2002 r., sygn. akt: V KK 33/02 ; Kodeks Karny Komentarz, A. Grześkowiak i K. Wiak, Beck 2012 r.).

Na powyższe wątpliwości odpowiedzi udzielają biegli sądowi z zakresu medycyny, w treści opinii wykonanej na żądanie prokuratora bądź Sądu. Następnie Sąd orzekający na podstawie opinii ocenia postępowanie lekarza w porównaniu do modelu zachowania opisanego powyżej.

Spowodowanie uszczerbku na zdrowiu (art. 156 § 2 k.k. oraz 157 § 3 k.k.)

Odpowiedzialność za błąd medyczny może być konsekwencją nie tylko śmierci pacjenta (art. 155 k.k.), lecz również uszczerbku na jego zdrowiu. Z tej perspektywy podstawą odpowiedzialności karnej będą przede wszystkim przepisy art. 156 § 2 k.k. oraz 157 § 3 k.k.

Przepisy art. 156 i 157 k.k. określają typy rodzajowe przestępstw przeciwko zdrowiu, przy których kwalifikacja prawna uzależniona jest od wystąpienia określonej kategorii uszczerbku na zdrowiu. Wyróżnia się:
– ciężki uszczerbek na zdrowiu (art. 156 § 1 k.k.),
– średni (art. 157 § 1 k.k.),
– lekki (art. 157 § 2 k.k.).

Dobrem chronionym tymi przepisami jest zdrowie człowieka od rozpoczęcia porodu, a w typie określonym w art. 156 § 3 k.k. – życie człowieka. Ochronę zdrowia i prawidłowego rozwoju dziecka poczętego zapewnia osobny art. 157a k.k. (uszkodzenia prenatalne).

Zgodnie z ich treścią art. 156 i 157 k.k.:

Art. 156
§ 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:
1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,
2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 5, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Art. 157 k.k.
§ 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego, chyba że pokrzywdzonym jest osoba najbliższa zamieszkująca wspólnie ze sprawcą.
§ 5. Jeżeli pokrzywdzonym jest osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na jej wniosek.

Wskazane wcześniej przepisy art. 156 § 2 k.k. oraz 157 § 3 k.k. określają odpowiedzialność karną za typy nieumyślne.

Odpowiedzialność za błąd medyczny w przypadku uszczerbków na zdrowiu, aktualizuje się wówczas, gdy wystąpi związek przyczynowy. Podstawą odpowiedzialności może być zarówno działanie sprzeczne ze sztuką lekarską, jak i zaniechanie podjęcia odpowiednich czynności.

Uszczerbek na zdrowiu dziecka poczętego (art. 157a k.k.)

Zgodnie z treścią art. 157a k.k.
§ 1. Kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa lekarz, jeżeli uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia dziecka poczętego są następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu kobiety ciężarnej albo dziecka poczętego.
§ 3. Nie podlega karze matka dziecka poczętego, która dopuszcza się czynu określonego w § 1.

Dobrem chronionym jest zdrowie i prawidłowy rozwój dziecka poczętego, w okresie od poczęcia do rozpoczęcia porodu.
Podmiotem przestępstwa może być każdy (przestępstwo powszechne). Podmiotem może być lekarz. Między zachowaniem lekarza a uszkodzeniem dziecka, musi wystąpić związek przyczynowy (uwagi jak powyżej).

Wyłączona jest przestępczość spowodowania uszkodzenia ciała dziecka poczętego lub rozstroju zdrowia zagrażającego jego życiu, jeżeli było ono następstwem działań leczniczych koniecznych do uchylenia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu kobiety albo dziecka poczętego (art. 157a § 2 k.k.).

Narażenie na niebezpieczeństwo (art. 160 k.k.)

Art. 160 § 1 k.k. stanowi:
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1-3 sprawca, który dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Dobrem chronionym przez cytowany przepis jest życie i zdrowie człowieka.

Podmiotem przestępstwa z art. 160 § 1 k.k. może być każdy (przestępstwo powszechne), poza sprawcą przestępstwa w typie kwalifikowanym z art. 160 § 2 k.k., na którym ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo (przestępstwo indywidualne niewłaściwe).

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5 czerwca 2019 r. o sygn. akt III KK 212/18 wskazał, że:
„Fakt ciężkiej czy nawet śmiertelnej choroby pacjenta nie może prowadzić do obniżenia standardów opieki medycznej sprawowanej przez lekarza. Okoliczność, iż pacjent cierpi na ciężką lub nieodwracalną chorobę nie wyklucza odpowiedzialności lekarza za błąd lekarski z art. 160 § 2 i 3 k.k.

Warunkami poniesienia odpowiedzialności karnej przez lekarza za przestępstwo z art. 160 § 2 i 3 k.k. są:
– fakt zaistnienia błędu w procesie leczenia,
– zaistnienie związku przyczynowego między działaniem/zaniechaniem lekarza a stanem narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
– możliwość przypisania tego czynu konkretnemu lekarzowi.
Przesłanki te muszą być spełnione łącznie.

Podstawowym przepisem zobowiązującym lekarza do udzielenia pomocy jest art. 30 ustawy o zawodzie lekarza. Przepis ten ma zastosowanie do wszystkich lekarzy, niezależnie od formy, w której wykonują swój zawód – zarówno do lekarzy zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, jak prowadzących własną działalność gospodarczą albo wykonujących zawód na podstawie umowy cywilnoprawnej tzw. kontraktu.  Należy podkreślić, że powinność ta jest aktualna zarówno podczas wykonywania obowiązków zawodowych (np. w trakcie pełnienia obowiązków w placówce medycznej) jak i w czasie wolnym lekarza.

Powołany wyżej przepis art. 30 ustawy o zawodzie lekarza wskazuje na trzy przypadki, gdy powstaje obowiązek udzielenia pomocy przez lekarza:

a/ zwłoka w udzieleniu pomocy mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia człowieka,

b/ zwłoka w udzieleniu pomocy mogłaby spowodować niebezpieczeństwo ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia,

c/ w innych przypadkach niecierpiących zwłoki.

Z powyższego wynika więc, że co do zasady lekarz powinien podjąć akcję ratunkową we wszystkich sytuacjach, gdy istnieje niebezpieczeństwo zaistnienia w tym przepisie skutków.

Przy typie nieumyślnym występku z art. 160 § 2 k.k. obiektywne przypisanie skutku sprawcy jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy zostanie wykazane, że pożądane działania alternatywne polegające na wykonaniu przez lekarza obowiązku, zapobiegłyby realnemu i znaczącemu (istotnemu) stopniowi tego narażenia.

Odpowiedzialność za błąd medyczny i narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo będzie się najczęściej aktualizowała w przypadku błędów diagnostycznych. Są to sytuacje, w których niepoprawna diagnoza lub nieprzeprowadzenie koniecznych badań sprowadziło niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2016 r., sygn. akt: V KK 94/16).

Na lekarzu ciążą więc obowiązki gwaranta w zakresie zapobiegania bezpośredniemu niebezpieczeństwu wystąpienia skutków określonych w art. 160 § 1 k.k.

Klauzula bezkarności za błąd medyczny w czasie epidemii

Na podstawie art. 24 ustawy z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (Dz.U. z 2020 r., poz. 2112 z późn. zm.) obowiązuje obecnie tzw. „klauzula dobrego samarytanina”.

Klauzula ta brzmi: nie popełnia przestępstwa, o którym mowa w art. 155, art. 156 § 2, art. 157 § 3 lub art. 160 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1444 i 1517), ten, kto w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, udzielając świadczeń zdrowotnych na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2020 r. poz. 514, 567, 1291 i 1493), ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zawodzie felczera (Dz. U. z 2018 r. poz. 2150 oraz z 2020 r. poz. 1291), ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2020 r. poz. 562, 567, 945 i 1493), ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2020 r. poz. 882 i 2112) albo ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w ramach zapobiegania, rozpoznawania lub leczenia COVID-19 i działając w szczególnych okolicznościach, dopuścił się czynu zabronionego, chyba że spowodowany skutek był wynikiem rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach (tzw. klauzula dobrego samarytanina).

Klauzula (w domyśle) ma ograniczać tylko odpowiedzialność karną lekarzy walczących z epidemią COVID-19, lecz nie powinna ograniczać w żaden sposób odpowiedzialności cywilnej i zawodowej tych lekarzy w innych przypadkach. Niedookreślone w klauzuli zwroty, np. „działając w szczególnych okolicznościach”, nie zostały sprecyzowane przepisami prawa. Definiowane więc będą poprzez orzecznictwo sądowe.

Obraz Sasin Tipchai z Pixabay

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Zgwałcenie. Rzecznik Praw Obywatelskich postuluje zmiany definicji zgwałcenia w Kodeksie Karnym

Jak wskazał Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu dnia 15.02.2021 r. – ofiara przemocy seksualnej, która nie stawiała oporu, nie została zmuszona do zbliżenia groźbą lub podstępem – nie jest chroniona polskim prawem karnym. Rzecznik postuluje więc o poprawę standardów ochrony przed przemocą seksualną.

Zdaniem Rzecznika, przyjęta w polskim ustawodawstwie definicja zgwałcenia, jest wyrazem teorii wolności seksualnej, która uwypukla konieczność wyrażenia sprzeciwu wobec niechcianych zachowań seksualnych. Przepis art. 197 Kodeksu karnego stanowi: „kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12”.

W świetle zastosowanej w Kodeksie karnym teorii wolności seksualnej działanie sprawcy nie jest przestępstwem, jeśli odmowa podjęcia czynności seksualnej była zbyt mało wyraźna lub oczywista, a więc wtedy, gdy nie ma widocznego oporu ofiary wobec zachowania sprawcy. Jeśli sprawca nie doprowadza ofiary do obcowania płciowego przemocą, groźbą lub podstępem, to nawet jeśli ofiara nie wyraziła zgody na obcowanie płciowe, czyn nie stanowi przestępstwa z art. 197 § 1 kk – wskazał Rzecznik.

Rzecznik ponadto wskazuje, że państwo ma obowiązek skutecznego przeciwdziałania i penalizowania tego typu zachowań w oparciu o wymóg umieszczenia zgody w centrum normatywnej definicji przestępstwa zgwałcenia. Wskazuje na to prawo międzynarodowe m.in. Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (art. 36). W tym kierunku swoje prawo zmieniły już: Belgia, Cypr, Grecja, Niemcy, Irlandia, Islandia, Luksemburg, Szwecja i Wielka Brytania. W tym kierunku zmiany szykują również Hiszpania, Dania i Finlandia.

Dnia 15.02.2021 r. w Sejmie odbyło się wysłuchanie publiczne projektu zmieniającego definicję zgwałcenia w Kodeksie karnym. Zgodnie z proponowanym brzmieniem art. 197 KK zgwałcenie to kontakt seksualny bez uzyskania wyraźnej i świadomej zgody. Projekt zakłada też, że minimalna kara za taki czyn byłaby podwyższona z dwóch do trzech lat.

W ostatnim czasie występowałam jako pełnomocnik pokrzywdzonych przestępstwem zgwałcenia w głośnych sprawach i również dostrzegam problem w rozumieniu przez Sądy pojęcia ‚zmuszona’ do obcowania płciowego. Postulowana więc przez Rzecznika Praw Obywatelskich zmiana wydaje się być konieczna i uzasadniona w świetle wzrastającej ilości przestępstw na tle seksualnym.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Szczegółowe informacje znajdują się na portalu Prawo Rzeczpospolita. Obraz Gerd Altmann z Pixabay.

Czytaj więcej

Naruszenie nietykalności cielesnej

Naruszenie nietykalności cielesnej jest przestępstwem uregulowanym w art. 217 Kodeksu karnego. Zgodnie z tym przepisem, kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Czyny polegające na naruszeniu nietykalności cielesnej w istocie bowiem nie odpowiadają potocznemu pojęciu uszkodzenia ciała, rozumianego zwykle jako fizyczne oddziaływanie na organizm ludzki. Nie powodują znaczących zmian anatomicznych lub fizjologicznych, a materializują głównie zamiar sprawcy w postaci poniżenia godności ludzkiej, choć przez fizyczne oddziaływanie na ciało człowieka. W tym kontekście Sąd Najwyższy przyjął, że przepis chroni nietykalność osobistą przed agresywnymi działaniami mającymi postać czynnej zniewagi (zob. wyrok SN (7) z 28.12.1979 r., V KRN 277/79, OSNPG 1980/7, poz. 93). Przepis ten niejako dopełnia inne normy chroniące człowieka zawarte w rozdziale XIX Kodeksu karnego, przesądzając o kompleksowej ochronie przed wszelkimi zamachami na jego ciało.
W tym kontekście Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 217 kk chroni nietykalność osobistą przed agresywnymi działaniami mającymi postać czynnej zniewagi. Istotą tego przestępstwa jest zatem zachowanie demonstrujące nieposzanowanie godności drugiego człowieka. Godność człowieka należy do katalogu dóbr osobistych. Chodzi tu o wolność od fizycznych oddziaływań na ciało ludzkie oraz wolność od niepożądanych doznań (por. M. Mozgawa, kom. do art. 217 k.k. [w:] Kodeks karny. Praktyczny…, red. M. Mozgawa, LEX 2018). To jest w zasadzie przedmiot ochrony z art. 217 k.k.

Ustawodawca wprowadził otwarty katalog form naruszenia nietykalności cielesnej, jedynie przykładowo wyliczając uderzanie człowieka, przez co w znamionach przepisu mieszczą się wszystkie zachowania podjęte w wymiarze fizycznym, a realizujące skutek w postaci naruszenia nietykalności cielesnej. Będzie to więc także np. oblanie kogoś cieczą, fekaliami, ukłucie szpilką, kopnięcie, szarpnięcie, oplucie, targanie za włosy, obcięcie lub wyrwanie włosów, wklejanie gumy do żucia do włosów itp.

Naruszenie nietykalności cielesnej musi mieć wymiar fizyczny, przy czym nie musi łączyć się z zadaniem bólu czy też powstaniem śladów na ciele. Nie jest tu bowiem tyle istotne narażenie zdrowia pokrzywdzonego, ile naruszenie jego godności. W pojęciu naruszenia nietykalności cielesnej mieszczą się jednak przemijające dolegliwości bólowe oraz niewielkie następstwa fizyczne, np. otarcia, siniaki, zadrapania czy inne tego typu drobne urazy. Jeśli działanie sprawcy nie jest jednak skierowane wyłącznie przeciw godności i przekracza powyżej scharakteryzowane naruszenie nietykalności cielesnej, należy wówczas rozważyć kumulatywną kwalifikację prawną z przepisami penalizującymi przestępstwa przeciwko zdrowiu, w szczególności w zakresie lekkiego, średniego i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 156, 157 k.k.).

W obecnym stanie normatywnym zakazane jest fizyczne karcenie małoletnich w ramach procesu wychowawczego, o czym stanowi wprost art. 96[1] k.r.o. Rodzic może ponosić względem dziecka odpowiedzialność z art. 217 k.k. Orzekając o naruszeniu nietykalności cielesnej w przypadku rodzica w stosunku do dziecka, należy zwrócić jednak szczególną uwagę na stopień społecznej szkodliwości czynu. Co więcej, intymność relacji rodzinnych powoduje, że wszelkie decyzje o pociągnięciu rodziców/opiekunów do odpowiedzialności karnej powinny być podejmowane z dużą ostrożnością (zob. R.G. Hałas, S. Hypś, Karcenie małoletnich w perspektywie prawnomiędzynarodowej i prawnoporównawczej [w:] Prawne aspekty karcenia małoletnich, red. F. Ciepły, Warszawa 2011, s. 59–60).

Za naruszenie nietykalności cielesnej sprawcy grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W art. 217 § 2 kk przewidziany został szczególny przypadek wskazujący na możliwość odstąpienia od wymierzenia kary.

Podstawą jego zastosowania jest wyzywające zachowanie pokrzywdzonego albo odpowiedź z jego strony w postaci naruszenia nietykalności cielesnej. Możliwość odstąpienia od kary w tym przypadku ma charakter fakultatywny, zatem jego zastosowanie zależy wyłącznie od oceny danego przypadku przez sąd.

Ściganie występku naruszenia nietykalności cielesnej odbywa się z oskarżenia prywatnego (art. 217 § 3 kk).

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel. 608 436 324

Czytaj więcej

Ustalenie ojcostwa – jak to zrobić?

Jeżeli nie zachodzi domniemanie, że ojcem dziecka jest mąż jego matki albo gdy domniemanie takie zostało obalone, ustalenie ojcostwa może nastąpić albo przez uznanie ojcostwa w Urzędzie Stanu Cywilnego albo na mocy orzeczenia sądu.

Domniemanie nie zachodzi w sytuacji, gdy matka jest niezamężna. Wówczas wyłączone jest domniemanie ojcostwa męża matki (art. 62 § 1 k.r.o.). Ustalenie ojcostwa może także nastąpić po tym, jak ojcostwo męża matki lub innego mężczyzny zostanie zaprzeczone.

Ustalenie ojcostwa, jeżeli dziecko urodziło się w małżeństwie, może nastąpić dopiero po uprawomocnieniu się wyroku o zaprzeczeniu ojcostwa (por. wyrok SN z dnia 24 maja 1966 r., III CR 91/66, LEX nr 490).

Powództwo o ustalenie pochodzenia dziecka i związane z tym roszczenia wytoczyć można według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej. Ponadto powództwo można wytoczyć według przepisów art. 27–28 k.p.c.

Z takim powództwem może wystąpić:
– dziecko
– matka dziecka
– domniemany ojciec dziecka

Przy postępowaniu o ustalenie ojcostwa można domagać się również innych żądań tzw. roszczeń z tym związanych a co za tym idzie między innymi:

– nadania dziecku nazwiska

– ustalenia zakresu władzy rodzicielskiej rodziców dziecka
Sąd w wyroku ustalającym pochodzenie dziecka może orzec o zawieszeniu, pozbawieniu lub ograniczeniu władzy rodzicielskiej, jeżeli istnieją przesłanki z art. 107 oraz 109-111 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

– zasądzenia alimentów na rzecz dziecka
Z ustaleniem ojcostwa można żądać świadczeń alimentacyjnych zgodnie z art. 143 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli ojcostwo mężczyzny, który nie jest mężem matki, nie zostało ustalone, zarówno dziecko, jak i matka mogą dochodzić roszczeń majątkowych związanych z ojcostwem tylko jednocześnie z dochodzeniem ustalenia ojcostwa. Wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz od możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75, w którym wskazano, iż zakres obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego z faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym i właściwym wykorzystaniu jego sił i umiejętności zarobki i dochody byłyby większe, a istniejące warunki społeczno-gospodarcze i ważne przyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie.

– zwrotu poniesionych kosztów związanych z ciążą i porodem
Podstawę roszczenia stanowi art. 141 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Pozwala on na dochodzenie zwrotu wydatków związanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu. Z ważnych powodów matka może żądać udziału ojca w kosztach swego utrzymania przez czas dłuższy niż trzy miesiące. W związku z tym, jeżeli wskutek ciąży lub porodu matka poniosła inne konieczne wydatki może żądać, ażeby ojciec pokrył odpowiednią część tych wydatków. Przez wydatki związane z ciążą i porodem rozumie się wydatki, które w sposób bezpośredni wiążą się z ciążą i porodem (np. nabycie dla dziecka wyprawki lub wózka), natomiast, co do innych koniecznych wydatków albo szczególnych strat majątkowych chodzi o wydatki, które wiążą się z tymi zdarzeniami pośrednio (np. koszty dodatkowego odżywiania matki lub specjalnych leków dla niej w razie wystąpienia komplikacji związanych z ciążą lub porodem).

Obowiązek alimentacyjny ojca na rzecz małoletniego dziecka nie wygasa ani z chwilą ograniczenia, ani też z chwilą pozbawienia praw rodzicielskich. To samo tyczy się prawa do osobistej styczności ojca z dzieckiem, przy czym w sprawie o ustalenie ojcostwa nie ma możliwości dochodzenia regulacji kontaktów.

W sytuacji, kiedy dziecko urodziło się nieżywe wówczas zgodnie z art. 143 zd. 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego matka takiego dziecka może dochodzić przysługujących jej roszczeń majątkowych związanych z ojcostwem bez jednoczesnego dochodzenia ustalenia ojcostwa. W takim wypadku żądanie pozwu obejmuje wyłącznie roszczenia przewidziane w art. 141 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego a tj. wydatki związane z ciążą i porodem oraz koszty trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu, przesłanką zaś żądania jest twierdzenie, że pozwany mężczyzna jest ojcem dziecka, które urodziło się nieżywe.

Pozew powinien spełniać warunki ogólne dla pisma procesowego (art. 126 k.p.c.) oraz wymagania przewidziane dla pozwu (art. 187 k.p.c.). Powód powinien w uzasadnieniu pozwu wskazać na okoliczności, które wskazują, że jest ojcem dziecka oraz powołać dowody na ich poparcie.

W myśl art. 96 ust. 1 pkt 1 u.k.s.c. strona dochodząca ustalenia ojcostwa nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych, a zatem nie jest obowiązana do wniesienia opłaty od pozwu w takiej sprawie. Nie oznacza to jednak, że pozwany w sprawie o ustalenie ojcostwa nie ma obowiązku poniesienia opłaty od pozwu w razie uwzględnienia powództwa (art. 113 ust. 1 u.k.s.c.) i od wniesionych przez niego, podlegających opłacie, innych pism w tej sprawie, m.in. od skargi kasacyjnej (art. 18 ust. 2 u.k.s.c.). Zob. także postanowienie z dnia 12 października 2007 r., V CZ 92/07, OSNC 2008, nr 12, poz. 143.

Ustalenie ojcostwa wiąże się z szeregiem konsekwencji – osoba, która zostanie uznana za ojca dziecka będzie musiała ponosić koszty jego utrzymania. Zostanie ona również wpisana do aktu stanu cywilnego dziecka jako rodzic.

W sprawie o ustalenie ojcostwa nie można podjąć ugody. Jeśli nawet pozwany przyzna, że jest ojcem dziecka, Sąd będzie weryfikował tę okoliczność. Sąd może przesłuchać świadków lub nakazać przeprowadzenie dowodu z badań DNA. Badanie DNA coraz częściej zastępuje dowód z grupowego badania krwi (art. 305 k.p.c.). Jeśli sąd nabierze pewności, że pozwany mężczyzna jest ojcem dziecka – wyda wyrok ustalający ojcostwo.

Posiedzenia odbywają się przy drzwiach zamkniętych, chyba że obie strony żądają publicznego rozpoznania sprawy, a sąd uzna, że jawność nie zagraża moralności (art. 425 k.p.c.).

Wyroki sądu związane z pochodzeniem dziecka mają moc wsteczną tzn. mężczyzna ustalony jako ojciec dziecka, jest nim od chwili urodzenia dziecka, nie zaś od chwili wyroku ustalającego wspomniane ojcostwo.

Oddalenie powództwa o ustalenie ojcostwa następuje wówczas, gdy przeprowadzone postępowanie dowodowe nie pozwala na stwierdzenie, że wskazany jako ojciec dziecka mężczyzna, jest nim w rzeczywistości.

Niedopuszczalne jest sądowe ustalenie ojcostwa dziecka poczętego a nieurodzonego (uchwała SN z dnia 6 grudnia 1952 r., C. Prez. 166/52, OSN 1953, nr II, poz. 31).

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel. 608 436 324

Czytaj więcej

Dzieciobójstwo, czyli zabójstwo dziecka przez matkę w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu (art. 149 k.k.)

Przestępstwo dzieciobójstwa uregulowane jest w art. 149 k.k. Matka, która zabija dziecko w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Zabójstwo dziecka przez matkę w okresie porodu i pod wpływem jego przebiegu stanowi typ uprzywilejowany zbrodni zabójstwa (art. 148 § 1 k.k.) Co za tym idzie – sankcja karna za dzieciobójstwo jest niższa od sankcji przewidzianej dla zbrodni zabójstwa w typie podstawowym.

Za czyn zabójstwa w typie podstawowym grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Natomiast za zabójstwo dziecka przez matkę w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Obniżony wymiar kary przy przestępstwie dzieciobójstwa wynika stąd, że matka, u której w okresie porodu występują zmiany w stanie psychicznym, są traktowane w zasadzie jak zakłócenia psychiczne właściwe dla poczytności ograniczonej (art. 31 § 2 k.k.) – wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 24 lipca 2013 r. sygn. akt II AKa 119/13, KZS 2016/7- 8/97).

Przyjęcie, iż czyn wyczerpuje znamiona czynu zabronionego z art. 149 k.k., nie stoi na przeszkodzie przyjęciu, że zachowanie sprawczyni zostało podjęte w stanie niepoczytalności lub poczytalności ograniczonej.

Czyn zabroniony z art. 149 k.k. jest występkiem a nie zbrodnią w rozumieniu Kodeksu karnego (art. 7 k.k.). Czyn zabroniony dzieciobójstwa może zostać popełniony wyłącznie umyślnie w zamiarze bezpośrednim, jak i wynikowym (art. 9 k.k.). Chodzi o zamiar w czasie popełnienia czynu. Istnienie wcześniejszego zamiaru zabójstwa przyszłego dziecka samo przez się nie przesądza o kwalifikacji czynu (wyrok SN z 27.03.1981 r., IV KR 32/81, LEX nr 21898).

Dzieciobójstwo jest czynem zabronionym, który może być popełniony wyłącznie przez matkę (wyrok SA we Wrocławiu z  16.09.2015 r., II AKa 212/15, LEX nr 1843362). Popełnić je może tylko matka pokrzywdzonego dziecka. Rozwój medycyny skomplikował rozumienie pojęcia matki. Jednak z uwagi na to, że łagodniejsza odpowiedzialność za zabójstwo wiąże się z fizjologicznym i psychicznym stanem związanym z porodem (fizyczne urodzenie dziecka), odpowiedzialność matki „socjologicznej” czy biologicznej (od której pochodzi materiał genetyczny) za dzieciobójstwo nie jest możliwa (Górowski, Zastępcze, s. 5–24; Konarska-Wrzosek [w:] Konarska-Wrzosek, s. 775). Matka – kobieta wydająca dziecko na świat przy porodzie, dokonuje tego przestępstwa pod wpływem przeżyć wywołanych przebiegiem porodu (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 16 września 2015 r., sygn. akt II AKa 212/15, Portal Orzeczeń Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu).

Do przyjęcia kwalifikacji prawnej z art. 149 k.k. niezbędne jest łączne zaistnienie scharakteryzowanych powyżej dwóch znamion. Zabicie dziecka przez matkę musi bowiem nastąpić „w okresie porodu” i „pod wpływem jego przebiegu”.

Termin w okresie porodu, ujęty w Kodeksie karnym jest okresem dłuższym niż w znaczeniu położniczym. Znamię czasowe „w okresie porodu” obejmuje zarówno czas porodu, zaczynający się od pojawienia się pierwszych bólów porodowych związanych z wystąpieniem regularnych skurczów macicy (w odstępach kilkuminutowych), a kończący się urodzeniem lub wydobyciem dziecka, a następnie popłodu, co trwa na ogół od kilku do kilkunastu godzin, oraz czas następujący bezpośrednio po porodzie, w którym normalna, psychicznie zdrowa kobieta dochodzi do równowagi psychicznej po odbytym porodzie, co zwykle ma miejsce w ciągu dalszych dwudziestu paru godzin (por. V. Konarska-Wrzosek, kom. do art. 149 k.k. [w:] Kodeks karny…, red. R.A. Stefański, Legalis 2017).

Od dzieciobójstwa należy odróżnić przerwanie ciąży (w przypadku przerwania ciąży własnej przez kobietę ciężarną zachowanie takie nie jest penalizowane). W celu rozgraniczenia dzieciobójstwa od niepenalizowanego przerwania własnej ciąży przez kobietę ciężarną należy więc precyzyjnie określić przedział czasowy. Przerwanie ciąży generalnie możliwe jest od jej powstania, czyli od zaimplantowania zapłodnionej komórki jajowej w endometrium, do końcowego momentu trwania ciąży, czyli do rozpoczęcia porodu.

Dla przypisania czynu zabronionego z art. 149 k.k., nie wystarcza wyłącznie dokonanie zamachu na życie dzieckaokresie porodu. Konieczne jest również ustalenie, że do podjęcia przez matkę zamachu na życie dziecka przyczyniły się zakłócenia w sferze psychicznej o podłożu emocjonalnym, których natężenie jest zbliżone do właściwych dla stanu poczytalności ograniczonej. Postuluje się, aby uwzględniać głównie subiektywne doznania związane z przebiegiem porodu, a nie obiektywną ocenę jego przebiegu (wyrok SA w Krakowie z 24.10.2002 r., II AKa 256/02).

„Uznanie, że czyn popełniony odpowiada hipotezie przepisu z art. 149 k.k., wymaga ustalenia znamienia w postaci zakłócającego czynności psychiczne wpływu porodu, kształtującego zamiar podjęcia destruktywnego zachowania wobec dziecka. Nie chodzi o sytuację, w której doszło do zniesienia poczytalności lub jej znacznego ograniczenia, ale o stan emocjonalny, który swoim natężeniem przewyższa stan silnego wzburzenia i cechuje się zawężeniem pola świadomości i uwagi, zaburzeniami orientacji, pobudzeniem, nadmierną aktywnością, objawami depresji, lęku, złości, rozpaczy, poczucia beznadziei, agresji, które ustępują po kilku godzinach. Z punktu widzenia psychologicznego mówi się wówczas o wyczerpaniu walką, stanie kryzysu psychicznego i szoku poporodowym.” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 19 marca 2015 r. sygn. akt II AKa 29/15, KZS 2015/9/58).

Jeżeli przebieg porodu nie wywołał u rodzącej matki powyżej opisanych zaburzeń, to należy wykluczyć wobec niej możliwość zastosowania art. 149 k.k. Przy braku spełniania warunków opisanych w dyspozycji tego przepisu, matka realizuje znamiona zbrodni zabójstwa z art. 148 k.k. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 4 grudnia 2015 r. sygn. akt II AKa 104/15, KZS 2016/1/34).

Czynniki wywołujące zakłócenia emocjonalne i psychiczne w okresie powodu, to czynniki wywołane odbiegającym od normy przebiegiem porodu lub specyficzną albo odbiegającą od normy wrażliwością kobiety na przebieg porodu. Przykładowo wymienić można (powołując się na orzecznictwo sądów): skomplikowany charakter porodu, przedłużający się poród – długotrwałość porodu i związane z tym cierpienie rodzącej, powstające w toku porodu komplikacje, często powodujące ból i stres fizyczny i psychiczny (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 4 grudnia 2015 r. sygn. akt II AKa 104/15, KZS 2016/1/34).

Zamiar dzieciobójstwa w wyniku porodu pod wpływem jego przebiegu, jest wynikiem zespołu czynników psychofizycznych, psychologicznych, fizjologicznych i społecznych, związanych zarówno z porodem, jak i sytuacją życiową matki. Nie spotyka się wypadków wyzwolenia agresji samodzielnie przebiegiem porodu, bez udziału pozostałych czynników, a jeśli takie występują, powinny być wartościowane wedle kryteriów poczytalności jako przypadki patologiczne (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 października 2002 r. sygn. akt II AKa 256/02, KZS 2002/12/34).

Nie ulega wątpliwości, że ocena natężenia stanu emocjonalnego/psychicznego matki wymaga wiadomości specjalnych. Tylko biegli sądowi z odpowiednich dziedzin mogą ocenić, czy przebieg porodu mógł wpłynąć na podjęcie przez matkę decyzji o zabiciu dziecka. Może to stwierdzić biegły psychiatra, psycholog oraz biegły z zakresu medycyny – ginekolog położnik, jeżeli chodzi o sam przebieg porodu.

Dzieciobójstwo z art. 149 k.k. jest występkiem ściganym z oskarżenia publicznego. Za jego popełnienie grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do lat 5.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Ochrona prawa autorskiego a dobra osobiste

Każdy z nas, kto publikuje materiały w Internecie, zadaje sobie pytanie czy twórczość (zdjęcia, wiersze, utwory,  muzyczne, itp.), którą umieszcza w Internecie jest chroniona przez przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Zgodnie z art.23 KC do dóbr osobistych zaliczamy zdrowie, wolność, cześć, swobodę sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnicę korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukową, artystyczną, wynalazczą i racjonalizatorską, która jest pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Z powyższego przepisu wynika, że wszystko co umieszczamy w Internecie jest chronione przez prawo cywilne i regulacje zawarte w innych przepisach, m.in. w art. 212 par. 2 i 216 par. 2 Kodeksu karnego, prawie telekomunikacyjnym.

Twórczość artystyczna jako dobro osobiste jest chroniona również przez prawo autorskie. Jest określana  jako zbiór wszystkich dóbr osobistych, które należą się twórcy. Chronią one jego stosunek do wytworzonego dzieła. Naruszyć te dobra można przez niedopuszczalne dokonanie zmian, skrótów w utworze. Ochrona przysługuje bez względu na odczucia autora dzieła. Gdy na stronie WWW jest bezprawnie czyjeś nazwisko, pseudonim lub zdjęcie konkretnej osoby oprócz naruszenia praw autorskich narusza się też te dobra osobiste. Naruszenie dóbr osobistych dokonuje się również w postaci twórczości artystycznej przez podmianę strony internetowej, na której jest konkretny utwór. Naruszyć prawo autorskie można również przez kopiowanie artykułów, różnych utworów umieszczonych na stronie internetowej i wklejaniu ich na inną stronę internetową.

Kolejne dobro osobiste, wizerunek, chroni też art. 81 prawa autorskiego. Jeśli nasze pozowane zdjęcia zostały umieszczone w Internecie  bez naszej zgody, to jest to złamanie prawa. Na portalach społecznościowych, forach internetowych, komunikatorach internetowych często dochodzi do naruszenia dwóch praw, np.  przez umieszczenie zdjęcia w odpowiednich pozach bez zgody ich uczestników, co narusza prawo autorskie i dobro osobiste w postaci ochrony wizerunku. Publikacja zdjęć osób, które o nich nie wiedziały albo nie wyraziły zgody jest niezgodna z obowiązującym prawem. W regulaminie portalu nasza klasa, zgodnie z  art.4 ust.8 i ust.10 lit. e i g, informacje na portalu mogą być umieszczane wyłącznie za zgodą osoby robiącej zdjęcie i będącej na nim. Na podstawie art.9 ust.5 i 6 wyżej cyt. regulaminu odpowiedzialność za naruszenie praw autorskich, w tym prawa do wizerunku ponosi użytkownik, a nie serwis. Podobna regulacja dotyczy portalu Facebook.  Zatem w Internecie nikt nie jest bezkarny.

Gdy zostaną naruszone nasze osobiste prawa autorskie w Internecie, to możemy wystąpić na podstawie art.24 kc na drogę cywilną. Jednak na początku można wezwać naruszyciela do naprawienia szkody według art. 78 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Według art.78 cytowanej ustawy o prawach autorskich i pokrewnych każdy, którego prawo zostanie naruszone może wystąpić z roszczeniem. Pierwszym z nim jest zaniechanie żądania działania, które narusza prawa autorskie. Gdy dana osoba dokonała już naruszenia można żądać usunięcia skutków naruszenia, zazwyczaj przez umieszczenie publicznego oświadczenia w określonej formie i treści, jeśli chodzi o naruszenie autorskich praw osobistych w Internecie, takie przeprosiny mogą być umieszczone np. na Facebooku. Gdy naruszycielowi można przypisać winę, wtedy fakultatywnie sąd może zasądzić zapłatę zadośćuczynienia albo nakazać twórcy zapłacenie określonej kwoty na cel społeczny. Po śmierci autora z powództwem może też wystąpić rodzina zmarłego: małżonek, rodzice albo rodzeństwo. Roszczenia z art.23 i 24 kc są w kumulatywnym zbiegu z art.78 ustawy o prawach autorskich i pokrewnych.

Skutkiem naruszeń praw autorskich jest również odpowiedzialność karna. Zgodnie z art.115 ust.1 i ust.2 ustawy z 4.02.1994 r. o ochronie praw autorskich i praw pokrewnych, odpowiedzialność karna jest stosowana w postaci grzywny, kary ograniczenia wolności, pozbawienia wolności do lat 3 grozi osobie, która przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa, całości lub części cudzego utworu. Ta sama kara obowiązuje dla osoby rozpowszechniającej bez nazwiska albo pseudonimu cudzy utwór  w wersji oryginalnej albo zniekształconej.

Reasumując, możemy dochodzić swoich praw korzystając z uregulowań zawartych w prawie cywilnym jak i w prawie autorskim.

Obraz Bruno/Germany z Pixabay

Aplikant radcowski
Amelia Ruszel

e-mail: kancelaria@kasztajanikowska.pl

Czytaj więcej

Praca szuka aplikanta radcowskiego II roku aplikacji

Kancelaria Radców Prawnych Kaszta & Janikowska s.c. w Opolu specjalizuje się w sprawach rozwodowych, rodzinnych oraz cywilnych, karnych, gospodarczych.

W związku z dynamicznym rozwojem naszej Kancelarii aktualnie poszukujemy osób na stanowisko:

Aplikant radcowski II roku

Obowiązki:

– redagowanie pism procesowych,
– sporządzanie umów cywilnych, gospodarczych,
– sporządzanie opinii prawnych,
– przygotowywanie odpowiedzi na zapytania Klientów,
– bezpośredni kontakt z Klientami Kancelarii,
– monitorowanie aktualnych zmian w przepisach,
– udzielanie porad prawnych,
– współpraca z urzędami oraz instytucjami,
– zastępstwo przed sądami w sprawach rodzinnych, cywilnych, karnych, gospodarczych, administracyjnych,

Oferujemy:

Ciekawą pracę w młodym, dynamicznym zespole oraz możliwość nauki i doskonalenia warsztatu, możliwość dalszego rozwoju zawodowego.

Chętnych prosimy o przesyłanie CV wraz z listem motywacyjnym na adres mailowy:

kancelaria@kasztajanikowska.pl

Czytaj więcej

Kradzież – przestępstwo czy wykroczenie?

Kradzież przestępstwo powszechne. Polega na tym, że sprawca wyjmuje spod władztwa innej osoby cudzą rzecz ruchomą (dokonuje zaboru rzeczy). Czy dane zachowanie może być zakwalifikowane jako kradzież, przesądza cel, w jakim zabór jest dokonywany. Za kradzież będzie odpowiadał tylko ten, kto dokonuje zaboru w celu przywłaszczenia.
Przywłaszczenie, o którym mowa w art. 278 k.k. to inaczej chęć zachowania cudzej rzeczy dla siebie. Przywłaszczenie będzie również wtedy, gdy po tym jak sprawca dokonał zaboru rzeczy, sprzedał ją, zniszczył lub podarował innej osobie.
Sprawca nie działa w celu przywłaszczenia jeśli co prawda dokonuje zaboru rzeczy, jednak robi to dla żartu lub w celu przechowania do czasu, kiedy będzie mógł ją zwrócić właścicielowi.

Działania w celu przywłaszczenia, o którym mowa powyżej nie należy mylić z przestępstwem przywłaszczenia, o którym mowa w art. 284 k.k. Jest to odrębne przestępstwo, które polega na innym zachowaniu.

Kradzież jest przestępstwem umyślnym. Może zostać popełniona jedynie umyślnie, co znaczy, że sprawca musi działać z chęcią dokonania zaboru rzeczy. Jeśli zabiera ją przypadkiem lub nie wiedząc o tym, że stanowi ona własność innej osoby, nie popełnia przestępstwa, nawet jeśli w danych okolicznościach powinien się domyśleć, że stanowi ona własność innej osoby.

Niektóre czyny zabronione mogą być przestępstwem albo wykroczeniem. Czyny te w zasadzie zawierają te same znamiona, jednak ich kwalifikacja jako przestępstwo albo wykroczenie zależy od dodatkowego kryterium, którym może być np. ocena rzeczowa. Kryterium to pozwala zakwalifikować konkretny czyn zabroniony jako przestępstwo albo wykroczenie.

Opisane wyżej czyny nazywane są w nauce prawa karnego czynami przepołowionymi. Do takich czynów zalicza się właśnie kradzież. Zgodnie z treścią art. 278 kodeksu karnego zabranie w celu przywłaszczenia należącej do kogoś innego rzeczy ruchomej powoduje odpowiedzialność karną, zaś sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Opisana kradzież dotyczy również kradzieży programu komputerowego, energii, a także kradzieży karty do bankomatu.

Ustawodawca przewiduje jeszcze tzw. wypadek mniejszej wagi, gdzie karą może być grzywna, ograniczenie wolności czy pozbawienie wolności do roku.

Kradzież penalizowana jest także w kodeksie wykroczeń. Jak wynika z art. 119 kodeksu wykroczeń kradzież traktowana jest jako wykroczenie, gdy wartość ukradzionej rzeczy ruchomej nie przekracza 1/4 wartości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Wtedy sprawca może podlegać karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 kwietnia 2018 roku (sygn. akt IV KK 76/18) wskazał, że Sąd orzekający winien brać pod uwagę wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę z daty orzekania za dany czyn (a zatem z daty wydania wyroku), nie zaś z daty popełnienia tego czynu.

Jeśli czyn zabroniony okaże się wykroczeniem, sprawca podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni), karze ograniczenia wolności (1 miesiąc) lub grzywnie od 20 do 5000 zł.

Ściganie czynu zabronionego polegającego na przywłaszczeniu należącej do innej osoby rzeczy ruchomej (bez względu na to, czy czyn zakwalifikowany jest jako przestępstwo czy jako wykroczenie) w sytuacji, gdy sprawcą jest osoba najbliższa dla pokrzywdzonego, następuje po uzyskaniu od tej osoby pokrzywdzonej żądania ścigania. Oznacza to, że ściganie kradzieży popełnionej na szkodę bliskiej osoby będzie możliwe dopiero wtedy, gdy taka osoba będzie tego chciała i złoży stosowne oświadczenie.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 09 lutego 2016 roku (sygn. akt IV KK 413/15) wskazał, że – w przypadku czynów przepołowionych – jeśli w chwili orzekania czyn stanowił tylko wykroczenie, zaś wcześniej zakwalifikowany był jako przestępstwo, obowiązkiem Sądu jest zmiana prawnokarnej oceny czynu z przestępstwa na wykroczenie.

Zakwalifikowanie danego czynu jako wykroczenia powoduje nie tylko to, że czyn zagrożony jest o wiele mniej dotkliwą karą, ale także prowadzi do tego, że okresy przedawnienia są krótsze.

Czynem przepołowionym jest między innymi również paserstwo, tj. nabywanie czy też pomoc w zbywaniu rzeczy, gdy ktoś wie, albo powinien i może przypuszczać, że mienie zostało uzyskane za pomocą kradzieży czy przywłaszczenia. W kodeksie karnym przestępstwo to (w typie podstawowym) zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Z kolei paserstwo stanowi wykroczenie (tak, jak w przypadku kradzieży), gdy wartość mienia nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Za czyn przepołowiony uznać należy także prowadzenie pojazdu mechanicznego po spożyciu alkoholu. Czyn ten jest przestępstwem, gdy pojazd prowadziło się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Z kolei czyn ten jest wykroczeniem, gdy osoba prowadząca pojazd znajdowała się w stanie po użyciu alkoholu. Stan po użyciu alkoholu to sytuacja, gdy zawartość alkoholu organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi od 0,2 promila do 0,5 promila albo obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,5 mg alkoholu w 1 dm3. W stanie nietrzeźwości wartości te wynoszą odpowiednio powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi i powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.

O tym, czy dany czyn będzie przestępstwem czy wykroczeniem, zależeć będzie w tych wypadkach od jego wagi. Gdy czyn jest nieznaczny i wartość mienia jest stosunkowo niska, wówczas z reguły mamy do czynienia z wykroczeniem a gdy waga czynu jest większa – z przestępstwem.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel. 608 436 324

Czytaj więcej

Proponowane zmiany w Kodeksie Karnym Zaostrzenie przepisów prawa karnego dotyczących odpowiedzialności kierowców

Powyższe to rządowy projekt zmian w Kodeksie karnym (druk sejmowy nr 1231). W dniu 8 lutego 2017 r. projekt przeszedł pierwsze czytanie na posiedzeniu Sejmu i trafił do prac w komisji.

Rządowe propozycje dotyczą zaostrzenia odpowiedzialności karnej kierowców poruszających się po drogach publicznych. Uzasadnieniem projektu jest ogólnie rzecz biorąc „bezpieczeństwo na drogach”.

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje dodać do art. 178 k.k. nowy § 1a, zgodnie z którym:
W wypadku określonym w § 1 w stosunku do sprawcy, który popełnił przestępstwo określone w art. 177 § 2, dolna granica ustawowego zagrożenia wynosi 2 lata pozbawienia wolności.

Kolejną propozycją jest wprowadzenie nowego typu czynu zabronionego oznaczonego jako art. 178b k.k.:
Kto, pomimo wydania przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego, poruszającą się pojazdem lub znajdującą się na statku wodnym albo powietrznym, przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych, polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego nie zatrzymuje niezwłocznie pojazdu i kontynuuje jazdę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Co w sytuacji, gdy prokurator odmówi wszczęcia postępowania karnego?

Pokrzywdzeni w procesie karnym, często dostrzegając nieudolność działań prokuratora, muszą wziąć sprawy w swoje ręce. Instytucja, która gwarantuje im włączenie się do postępowania sądowego w roli oskarżyciela to subsydiarny akt oskarżenia. Zastosowany może być on jedynie w szczególnych, określonych w przepisach przypadkach.

Pokrzywdzony, składając na policji bądź w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez konkretną osobę, nie zawsze doprowadzi do wszczęcia postępowania karnego. Często zdarza się, że prokurator odmówi wszczęcia postępowania. Uzasadnienie przeważnie będzie zawierało argumentacje, iż zgromadzony materiał dowodowy był niewystarczający do wniesienia aktu oskarżenia. Co zrobić w takiej sytuacji?

W sytuacji, kiedy po raz drugi prokurator odmówi wszczęcia postępowania lub już to wszczęte umorzy, pokrzywdzonemu przysługiwać będzie prawo wstąpienia w rolę subsydiarnego oskarżyciela posiłkowego, a co za tym idzie – uzyska możliwość wniesienia subsydiarnego akt oskarżenia do sądu.

rules-1752406_1280

Zgodnie z orzeczeniem SN (sygn. akt III KK 134/11) „warunek ponownego zaniechania ścigania wymagany do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, nie dotyczy form postępowania przygotowawczego (śledztwo albo dochodzenie) oraz faz jego przebiegu („w sprawie” albo „przeciwko osobie”). Decydujące znaczenie ma wyłącznie wymóg dwukrotnego wydania postanowienia o umorzeniu postępowania albo o odmowie wszczęcia (art. 330 § 2 k.p.k.)”.

Wystosowanie subsydiarnego aktu oskarżenia wymaga jednak pewnych nakładów. Przede wszystkim należy prawidłowo zredagować akt oskarżenia i to co do zasady w takiej formie jakby zrobił to prokurator. Należy więc wskazać konkretnego oskarżonego, podać jego dane, opisać czyn jaki został przez niego popełniony, wskazać dowody, na jego popełnienie itp. Co najważniejsze taki akt oskarżenia winien być podpisany przez radcę prawnego lub adwokata. Należy pamiętać, że subsydiarny akt oskarżenia winien zostać wniesiony do sądu w terminie miesiąca od dnia zawiadomienia o postanowieniu o ponownym umorzeniu lub ponownej odmowie wszczęcia postępowania w sprawie! Dlatego też po odebraniu postanowienia prokuratora trzeba niezwłocznie udać się do profesjonalnego pełnomocnika i przedstawić mu sprawę.

WAŻNE – możliwość sporządzenia subsydiarnego aktu oskarżenia istnieje jedynie wówczas gdy prokurator dwukrotnie odmówi wszczęcia lub dwukrotnie umorzy postępowanie w sprawie. Możliwość złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia nie jest więc możliwa w przypadku pierwszego umorzenia postępowania lub pierwszej odmowy wszczęcia postępowania, jak również wtedy gdy prokurator najpierw odmówił wszczęcia postępowania, a na skutek złożonego zażalenia i uchylenia tego postanowienia przez sąd wszczął postępowanie lecz je następnie umorzył. Ponadto należy pamiętać o terminie!

Proces wszczęty na wniosek oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego nie różni się niczym od tego, wszczętego przez oskarżyciela publicznego, czyli prokuratora.

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

Czytaj więcej