Ustalenie ojcostwa – jak to zrobić?

Jeżeli nie zachodzi domniemanie, że ojcem dziecka jest mąż jego matki albo gdy domniemanie takie zostało obalone, ustalenie ojcostwa może nastąpić albo przez uznanie ojcostwa w Urzędzie Stanu Cywilnego albo na mocy orzeczenia sądu.

Domniemanie nie zachodzi w sytuacji, gdy matka jest niezamężna. Wówczas wyłączone jest domniemanie ojcostwa męża matki (art. 62 § 1 k.r.o.). Ustalenie ojcostwa może także nastąpić po tym, jak ojcostwo męża matki lub innego mężczyzny zostanie zaprzeczone.

Ustalenie ojcostwa, jeżeli dziecko urodziło się w małżeństwie, może nastąpić dopiero po uprawomocnieniu się wyroku o zaprzeczeniu ojcostwa (por. wyrok SN z dnia 24 maja 1966 r., III CR 91/66, LEX nr 490).

Powództwo o ustalenie pochodzenia dziecka i związane z tym roszczenia wytoczyć można według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej. Ponadto powództwo można wytoczyć według przepisów art. 27–28 k.p.c.

Z takim powództwem może wystąpić:
– dziecko
– matka dziecka
– domniemany ojciec dziecka

Przy postępowaniu o ustalenie ojcostwa można domagać się również innych żądań tzw. roszczeń z tym związanych a co za tym idzie między innymi:

– nadania dziecku nazwiska

– ustalenia zakresu władzy rodzicielskiej rodziców dziecka
Sąd w wyroku ustalającym pochodzenie dziecka może orzec o zawieszeniu, pozbawieniu lub ograniczeniu władzy rodzicielskiej, jeżeli istnieją przesłanki z art. 107 oraz 109-111 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

– zasądzenia alimentów na rzecz dziecka
Z ustaleniem ojcostwa można żądać świadczeń alimentacyjnych zgodnie z art. 143 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli ojcostwo mężczyzny, który nie jest mężem matki, nie zostało ustalone, zarówno dziecko, jak i matka mogą dochodzić roszczeń majątkowych związanych z ojcostwem tylko jednocześnie z dochodzeniem ustalenia ojcostwa. Wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz od możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75, w którym wskazano, iż zakres obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego z faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym i właściwym wykorzystaniu jego sił i umiejętności zarobki i dochody byłyby większe, a istniejące warunki społeczno-gospodarcze i ważne przyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie.

– zwrotu poniesionych kosztów związanych z ciążą i porodem
Podstawę roszczenia stanowi art. 141 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Pozwala on na dochodzenie zwrotu wydatków związanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu. Z ważnych powodów matka może żądać udziału ojca w kosztach swego utrzymania przez czas dłuższy niż trzy miesiące. W związku z tym, jeżeli wskutek ciąży lub porodu matka poniosła inne konieczne wydatki może żądać, ażeby ojciec pokrył odpowiednią część tych wydatków. Przez wydatki związane z ciążą i porodem rozumie się wydatki, które w sposób bezpośredni wiążą się z ciążą i porodem (np. nabycie dla dziecka wyprawki lub wózka), natomiast, co do innych koniecznych wydatków albo szczególnych strat majątkowych chodzi o wydatki, które wiążą się z tymi zdarzeniami pośrednio (np. koszty dodatkowego odżywiania matki lub specjalnych leków dla niej w razie wystąpienia komplikacji związanych z ciążą lub porodem).

Obowiązek alimentacyjny ojca na rzecz małoletniego dziecka nie wygasa ani z chwilą ograniczenia, ani też z chwilą pozbawienia praw rodzicielskich. To samo tyczy się prawa do osobistej styczności ojca z dzieckiem, przy czym w sprawie o ustalenie ojcostwa nie ma możliwości dochodzenia regulacji kontaktów.

W sytuacji, kiedy dziecko urodziło się nieżywe wówczas zgodnie z art. 143 zd. 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego matka takiego dziecka może dochodzić przysługujących jej roszczeń majątkowych związanych z ojcostwem bez jednoczesnego dochodzenia ustalenia ojcostwa. W takim wypadku żądanie pozwu obejmuje wyłącznie roszczenia przewidziane w art. 141 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego a tj. wydatki związane z ciążą i porodem oraz koszty trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu, przesłanką zaś żądania jest twierdzenie, że pozwany mężczyzna jest ojcem dziecka, które urodziło się nieżywe.

Pozew powinien spełniać warunki ogólne dla pisma procesowego (art. 126 k.p.c.) oraz wymagania przewidziane dla pozwu (art. 187 k.p.c.). Powód powinien w uzasadnieniu pozwu wskazać na okoliczności, które wskazują, że jest ojcem dziecka oraz powołać dowody na ich poparcie.

W myśl art. 96 ust. 1 pkt 1 u.k.s.c. strona dochodząca ustalenia ojcostwa nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych, a zatem nie jest obowiązana do wniesienia opłaty od pozwu w takiej sprawie. Nie oznacza to jednak, że pozwany w sprawie o ustalenie ojcostwa nie ma obowiązku poniesienia opłaty od pozwu w razie uwzględnienia powództwa (art. 113 ust. 1 u.k.s.c.) i od wniesionych przez niego, podlegających opłacie, innych pism w tej sprawie, m.in. od skargi kasacyjnej (art. 18 ust. 2 u.k.s.c.). Zob. także postanowienie z dnia 12 października 2007 r., V CZ 92/07, OSNC 2008, nr 12, poz. 143.

Ustalenie ojcostwa wiąże się z szeregiem konsekwencji – osoba, która zostanie uznana za ojca dziecka będzie musiała ponosić koszty jego utrzymania. Zostanie ona również wpisana do aktu stanu cywilnego dziecka jako rodzic.

W sprawie o ustalenie ojcostwa nie można podjąć ugody. Jeśli nawet pozwany przyzna, że jest ojcem dziecka, Sąd będzie weryfikował tę okoliczność. Sąd może przesłuchać świadków lub nakazać przeprowadzenie dowodu z badań DNA. Badanie DNA coraz częściej zastępuje dowód z grupowego badania krwi (art. 305 k.p.c.). Jeśli sąd nabierze pewności, że pozwany mężczyzna jest ojcem dziecka – wyda wyrok ustalający ojcostwo.

Posiedzenia odbywają się przy drzwiach zamkniętych, chyba że obie strony żądają publicznego rozpoznania sprawy, a sąd uzna, że jawność nie zagraża moralności (art. 425 k.p.c.).

Wyroki sądu związane z pochodzeniem dziecka mają moc wsteczną tzn. mężczyzna ustalony jako ojciec dziecka, jest nim od chwili urodzenia dziecka, nie zaś od chwili wyroku ustalającego wspomniane ojcostwo.

Oddalenie powództwa o ustalenie ojcostwa następuje wówczas, gdy przeprowadzone postępowanie dowodowe nie pozwala na stwierdzenie, że wskazany jako ojciec dziecka mężczyzna, jest nim w rzeczywistości.

Niedopuszczalne jest sądowe ustalenie ojcostwa dziecka poczętego a nieurodzonego (uchwała SN z dnia 6 grudnia 1952 r., C. Prez. 166/52, OSN 1953, nr II, poz. 31).

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel. 608 436 324

Czytaj więcej

Dzieciobójstwo, czyli zabójstwo dziecka przez matkę w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu (art. 149 k.k.)

Przestępstwo dzieciobójstwa uregulowane jest w art. 149 k.k. Matka, która zabija dziecko w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Zabójstwo dziecka przez matkę w okresie porodu i pod wpływem jego przebiegu stanowi typ uprzywilejowany zbrodni zabójstwa (art. 148 § 1 k.k.) Co za tym idzie – sankcja karna za dzieciobójstwo jest niższa od sankcji przewidzianej dla zbrodni zabójstwa w typie podstawowym.

Za czyn zabójstwa w typie podstawowym grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Natomiast za zabójstwo dziecka przez matkę w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Obniżony wymiar kary przy przestępstwie dzieciobójstwa wynika stąd, że matka, u której w okresie porodu występują zmiany w stanie psychicznym, są traktowane w zasadzie jak zakłócenia psychiczne właściwe dla poczytności ograniczonej (art. 31 § 2 k.k.) – wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 24 lipca 2013 r. sygn. akt II AKa 119/13, KZS 2016/7- 8/97).

Przyjęcie, iż czyn wyczerpuje znamiona czynu zabronionego z art. 149 k.k., nie stoi na przeszkodzie przyjęciu, że zachowanie sprawczyni zostało podjęte w stanie niepoczytalności lub poczytalności ograniczonej.

Czyn zabroniony z art. 149 k.k. jest występkiem a nie zbrodnią w rozumieniu Kodeksu karnego (art. 7 k.k.). Czyn zabroniony dzieciobójstwa może zostać popełniony wyłącznie umyślnie w zamiarze bezpośrednim, jak i wynikowym (art. 9 k.k.). Chodzi o zamiar w czasie popełnienia czynu. Istnienie wcześniejszego zamiaru zabójstwa przyszłego dziecka samo przez się nie przesądza o kwalifikacji czynu (wyrok SN z 27.03.1981 r., IV KR 32/81, LEX nr 21898).

Dzieciobójstwo jest czynem zabronionym, który może być popełniony wyłącznie przez matkę (wyrok SA we Wrocławiu z  16.09.2015 r., II AKa 212/15, LEX nr 1843362). Popełnić je może tylko matka pokrzywdzonego dziecka. Rozwój medycyny skomplikował rozumienie pojęcia matki. Jednak z uwagi na to, że łagodniejsza odpowiedzialność za zabójstwo wiąże się z fizjologicznym i psychicznym stanem związanym z porodem (fizyczne urodzenie dziecka), odpowiedzialność matki „socjologicznej” czy biologicznej (od której pochodzi materiał genetyczny) za dzieciobójstwo nie jest możliwa (Górowski, Zastępcze, s. 5–24; Konarska-Wrzosek [w:] Konarska-Wrzosek, s. 775). Matka – kobieta wydająca dziecko na świat przy porodzie, dokonuje tego przestępstwa pod wpływem przeżyć wywołanych przebiegiem porodu (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 16 września 2015 r., sygn. akt II AKa 212/15, Portal Orzeczeń Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu).

Do przyjęcia kwalifikacji prawnej z art. 149 k.k. niezbędne jest łączne zaistnienie scharakteryzowanych powyżej dwóch znamion. Zabicie dziecka przez matkę musi bowiem nastąpić „w okresie porodu” i „pod wpływem jego przebiegu”.

Termin w okresie porodu, ujęty w Kodeksie karnym jest okresem dłuższym niż w znaczeniu położniczym. Znamię czasowe „w okresie porodu” obejmuje zarówno czas porodu, zaczynający się od pojawienia się pierwszych bólów porodowych związanych z wystąpieniem regularnych skurczów macicy (w odstępach kilkuminutowych), a kończący się urodzeniem lub wydobyciem dziecka, a następnie popłodu, co trwa na ogół od kilku do kilkunastu godzin, oraz czas następujący bezpośrednio po porodzie, w którym normalna, psychicznie zdrowa kobieta dochodzi do równowagi psychicznej po odbytym porodzie, co zwykle ma miejsce w ciągu dalszych dwudziestu paru godzin (por. V. Konarska-Wrzosek, kom. do art. 149 k.k. [w:] Kodeks karny…, red. R.A. Stefański, Legalis 2017).

Od dzieciobójstwa należy odróżnić przerwanie ciąży (w przypadku przerwania ciąży własnej przez kobietę ciężarną zachowanie takie nie jest penalizowane). W celu rozgraniczenia dzieciobójstwa od niepenalizowanego przerwania własnej ciąży przez kobietę ciężarną należy więc precyzyjnie określić przedział czasowy. Przerwanie ciąży generalnie możliwe jest od jej powstania, czyli od zaimplantowania zapłodnionej komórki jajowej w endometrium, do końcowego momentu trwania ciąży, czyli do rozpoczęcia porodu.

Dla przypisania czynu zabronionego z art. 149 k.k., nie wystarcza wyłącznie dokonanie zamachu na życie dzieckaokresie porodu. Konieczne jest również ustalenie, że do podjęcia przez matkę zamachu na życie dziecka przyczyniły się zakłócenia w sferze psychicznej o podłożu emocjonalnym, których natężenie jest zbliżone do właściwych dla stanu poczytalności ograniczonej. Postuluje się, aby uwzględniać głównie subiektywne doznania związane z przebiegiem porodu, a nie obiektywną ocenę jego przebiegu (wyrok SA w Krakowie z 24.10.2002 r., II AKa 256/02).

„Uznanie, że czyn popełniony odpowiada hipotezie przepisu z art. 149 k.k., wymaga ustalenia znamienia w postaci zakłócającego czynności psychiczne wpływu porodu, kształtującego zamiar podjęcia destruktywnego zachowania wobec dziecka. Nie chodzi o sytuację, w której doszło do zniesienia poczytalności lub jej znacznego ograniczenia, ale o stan emocjonalny, który swoim natężeniem przewyższa stan silnego wzburzenia i cechuje się zawężeniem pola świadomości i uwagi, zaburzeniami orientacji, pobudzeniem, nadmierną aktywnością, objawami depresji, lęku, złości, rozpaczy, poczucia beznadziei, agresji, które ustępują po kilku godzinach. Z punktu widzenia psychologicznego mówi się wówczas o wyczerpaniu walką, stanie kryzysu psychicznego i szoku poporodowym.” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 19 marca 2015 r. sygn. akt II AKa 29/15, KZS 2015/9/58).

Jeżeli przebieg porodu nie wywołał u rodzącej matki powyżej opisanych zaburzeń, to należy wykluczyć wobec niej możliwość zastosowania art. 149 k.k. Przy braku spełniania warunków opisanych w dyspozycji tego przepisu, matka realizuje znamiona zbrodni zabójstwa z art. 148 k.k. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 4 grudnia 2015 r. sygn. akt II AKa 104/15, KZS 2016/1/34).

Czynniki wywołujące zakłócenia emocjonalne i psychiczne w okresie powodu, to czynniki wywołane odbiegającym od normy przebiegiem porodu lub specyficzną albo odbiegającą od normy wrażliwością kobiety na przebieg porodu. Przykładowo wymienić można (powołując się na orzecznictwo sądów): skomplikowany charakter porodu, przedłużający się poród – długotrwałość porodu i związane z tym cierpienie rodzącej, powstające w toku porodu komplikacje, często powodujące ból i stres fizyczny i psychiczny (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 4 grudnia 2015 r. sygn. akt II AKa 104/15, KZS 2016/1/34).

Zamiar dzieciobójstwa w wyniku porodu pod wpływem jego przebiegu, jest wynikiem zespołu czynników psychofizycznych, psychologicznych, fizjologicznych i społecznych, związanych zarówno z porodem, jak i sytuacją życiową matki. Nie spotyka się wypadków wyzwolenia agresji samodzielnie przebiegiem porodu, bez udziału pozostałych czynników, a jeśli takie występują, powinny być wartościowane wedle kryteriów poczytalności jako przypadki patologiczne (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 października 2002 r. sygn. akt II AKa 256/02, KZS 2002/12/34).

Nie ulega wątpliwości, że ocena natężenia stanu emocjonalnego/psychicznego matki wymaga wiadomości specjalnych. Tylko biegli sądowi z odpowiednich dziedzin mogą ocenić, czy przebieg porodu mógł wpłynąć na podjęcie przez matkę decyzji o zabiciu dziecka. Może to stwierdzić biegły psychiatra, psycholog oraz biegły z zakresu medycyny – ginekolog położnik, jeżeli chodzi o sam przebieg porodu.

Dzieciobójstwo z art. 149 k.k. jest występkiem ściganym z oskarżenia publicznego. Za jego popełnienie grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do lat 5.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Ochrona prawa autorskiego a dobra osobiste

Każdy z nas, kto publikuje materiały w Internecie, zadaje sobie pytanie czy twórczość (zdjęcia, wiersze, utwory,  muzyczne, itp.), którą umieszcza w Internecie jest chroniona przez przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Zgodnie z art.23 KC do dóbr osobistych zaliczamy zdrowie, wolność, cześć, swobodę sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnicę korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukową, artystyczną, wynalazczą i racjonalizatorską, która jest pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Z powyższego przepisu wynika, że wszystko co umieszczamy w Internecie jest chronione przez prawo cywilne i regulacje zawarte w innych przepisach, m.in. w art. 212 par. 2 i 216 par. 2 Kodeksu karnego, prawie telekomunikacyjnym.

Twórczość artystyczna jako dobro osobiste jest chroniona również przez prawo autorskie. Jest określana  jako zbiór wszystkich dóbr osobistych, które należą się twórcy. Chronią one jego stosunek do wytworzonego dzieła. Naruszyć te dobra można przez niedopuszczalne dokonanie zmian, skrótów w utworze. Ochrona przysługuje bez względu na odczucia autora dzieła. Gdy na stronie WWW jest bezprawnie czyjeś nazwisko, pseudonim lub zdjęcie konkretnej osoby oprócz naruszenia praw autorskich narusza się też te dobra osobiste. Naruszenie dóbr osobistych dokonuje się również w postaci twórczości artystycznej przez podmianę strony internetowej, na której jest konkretny utwór. Naruszyć prawo autorskie można również przez kopiowanie artykułów, różnych utworów umieszczonych na stronie internetowej i wklejaniu ich na inną stronę internetową.

Kolejne dobro osobiste, wizerunek, chroni też art. 81 prawa autorskiego. Jeśli nasze pozowane zdjęcia zostały umieszczone w Internecie  bez naszej zgody, to jest to złamanie prawa. Na portalach społecznościowych, forach internetowych, komunikatorach internetowych często dochodzi do naruszenia dwóch praw, np.  przez umieszczenie zdjęcia w odpowiednich pozach bez zgody ich uczestników, co narusza prawo autorskie i dobro osobiste w postaci ochrony wizerunku. Publikacja zdjęć osób, które o nich nie wiedziały albo nie wyraziły zgody jest niezgodna z obowiązującym prawem. W regulaminie portalu nasza klasa, zgodnie z  art.4 ust.8 i ust.10 lit. e i g, informacje na portalu mogą być umieszczane wyłącznie za zgodą osoby robiącej zdjęcie i będącej na nim. Na podstawie art.9 ust.5 i 6 wyżej cyt. regulaminu odpowiedzialność za naruszenie praw autorskich, w tym prawa do wizerunku ponosi użytkownik, a nie serwis. Podobna regulacja dotyczy portalu Facebook.  Zatem w Internecie nikt nie jest bezkarny.

Gdy zostaną naruszone nasze osobiste prawa autorskie w Internecie, to możemy wystąpić na podstawie art.24 kc na drogę cywilną. Jednak na początku można wezwać naruszyciela do naprawienia szkody według art. 78 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Według art.78 cytowanej ustawy o prawach autorskich i pokrewnych każdy, którego prawo zostanie naruszone może wystąpić z roszczeniem. Pierwszym z nim jest zaniechanie żądania działania, które narusza prawa autorskie. Gdy dana osoba dokonała już naruszenia można żądać usunięcia skutków naruszenia, zazwyczaj przez umieszczenie publicznego oświadczenia w określonej formie i treści, jeśli chodzi o naruszenie autorskich praw osobistych w Internecie, takie przeprosiny mogą być umieszczone np. na Facebooku. Gdy naruszycielowi można przypisać winę, wtedy fakultatywnie sąd może zasądzić zapłatę zadośćuczynienia albo nakazać twórcy zapłacenie określonej kwoty na cel społeczny. Po śmierci autora z powództwem może też wystąpić rodzina zmarłego: małżonek, rodzice albo rodzeństwo. Roszczenia z art.23 i 24 kc są w kumulatywnym zbiegu z art.78 ustawy o prawach autorskich i pokrewnych.

Skutkiem naruszeń praw autorskich jest również odpowiedzialność karna. Zgodnie z art.115 ust.1 i ust.2 ustawy z 4.02.1994 r. o ochronie praw autorskich i praw pokrewnych, odpowiedzialność karna jest stosowana w postaci grzywny, kary ograniczenia wolności, pozbawienia wolności do lat 3 grozi osobie, która przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa, całości lub części cudzego utworu. Ta sama kara obowiązuje dla osoby rozpowszechniającej bez nazwiska albo pseudonimu cudzy utwór  w wersji oryginalnej albo zniekształconej.

Reasumując, możemy dochodzić swoich praw korzystając z uregulowań zawartych w prawie cywilnym jak i w prawie autorskim.

Obraz Bruno/Germany z Pixabay

Aplikant radcowski
Amelia Ruszel

e-mail: kancelaria@kasztajanikowska.pl

Czytaj więcej

Posiadanie narkotyków – art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Kwestię karalności za nielegalne posiadanie narkotyków reguluje art. 62 ustawy z dnia 25 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.

Na gruncie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii można wyróżnić trzy typy przestępstwa posiadania narkotyków:
– typ podstawowy (art. 62 ust. 1 upn),
– typ kwalifikowany (art. 62 ust. 2 upn),
– typ uprzywilejowany (art. 62 ust. 3 upn).

Art. 62. 1. Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2. Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilość środków odurzających lub substancji psychotropowych, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Przedmiotem ochrony przepisu jest życie i zdrowie publiczne, jak również – życie i zdrowie konkretnej osoby.

Nielegalne posiadanie jest występkiem umyślnym (może być popełniony w zamiarze bezpośrednim albo ewentualnym).

Zgodnie z tezą uchwały SN w składzie 7 sędziów z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. I KZP 24/10, posiadanie środka odurzającego lub substancji psychotropowej w rozumieniu art. 62 ustawy z dnia 21 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485 ze zm.) jest każde władanie takim środkiem lub substancją, a więc także związane z jego użyciem lub zamiarem użycia.

Na gruncie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nie jest karalne przygotowanie do posiadania narkotyków, bowiem przygotowanie może być karalne tylko kiedy ustawa tak stanowi (art. 16 § 2 kk). Karalne pozostają wyłącznie przygotowania do przestępstw narkotykowych polegających na przemycie narkotyków oraz handlu narkotykami (art. 57 upn). Nie jest więc karalny np. zakup lufki.

Karalne pozostaje jednak usiłowanie posiadania narkotyków oraz nieudolne usiłowanie posiadania narkotyków (np. próba zakupu środka odurzającego od dilera).

Kiedy posiadanie narkotyków jest nielegalne? Czy posiadanie konsumenckie oraz posiadanie komercyjne jest karalne?

Posiada się narkotyki niezależnie od tego czy stanowią własność osoby, u której je ujawniono, czy tylko przytrzymywane są chwilowo na życzenie kolegi. W tym drugim przypadku sprawca poniesie odpowiedzialność karną tylko wtedy kiedy wie dokładnie co otrzymał od kolegi.

Wyróżnia się posiadanie konsumenckie oraz posiadanie komercyjne.

Pierwsze jest posiadaniem dla własnych potrzeb w celu niezwłocznego spożycia narkotyku (użycia narkotyku) .
Drugie jest posiadaniem dla własnych potrzeb w celu późniejszego spożycia narkotyku, posiadanie w celu poczęstowania (udzielenia narkotyku) innej osoby lub posiadanie w celu dalszej odsprzedaży.

Oba rodzaje posiadania są karalne.

Kiedy posiadanie narkotyków nie jest karalne?

Karalne jest wyłącznie posiadanie narkotyków wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Posiadanie narkotyków jest legalne tylko w określonych przypadkach wskazanych ustawie, jednak dotyczy to wyłącznie pewnej kategorii podmiotów, które za przyzwoleniem właściwych organów mogą ich używać w celach medycznych, przemysłowych lub prowadzenia badań, a także w lecznictwie zwierząt.

Czy za posiadanie narkotyków może zostać ukarany domownik, kiedy narkotyki do niego nie należą, ale o nich wie?

„Znoszenie” pewnej sytuacji nie jest „posiadaniem” w rozumieniu art. 54 ust. 1 czy art. 62 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii. Domownicy nie będą podlegać odpowiedzialności karnej za posiadanie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 listopada 2013 r. II AKa 192/13 OSAŁ 2014/1/7, KZS 2014/7-8/131, Prok.i Pr.-wkł. 2015/1-2/36)

Ile narkotyków nożna posiadać na tzw. własny użytek?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie ile można posiadać narkotyków na własny użytek. To kwestia bardzo ocenna. Sądy w całej Polsce wydają w tym zakresie rozbieżne orzeczenia. Zasadniczo przyjąć trzeba najsurowsze kryterium, czyli że nawet posiadanie marihuany (narkotyku miękkiego) w ilości 0,1 grama może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 62 upn.

Co to jest śladowa ilość środka odurzającego?

Śladowa ilość środka odurzającego (niemierzalna za pomocą wagi analitycznej) nie wyczerpuje znamienia posiadania narkotyku. Ponadto taka ilość nie wyczerpuje także znamienia samego środka odurzającego lub substancji psychotropowej, bowiem nie jest w stanie wywołać efektu odurzenia typowego dla danego rodzaju narkotyku.

Jak policja sprawdza czy dana substancja jest narkotykiem?

– po pierwsze na etapie postępowania przygotowawczego policja przeprowadza badanie testerem narkotykowym (m. in. Mistral Group 119, PTD 119). W zależności od zabarwienia się testera narkotykowego można otrzymać wynik pozytywny lub negatywny.
– po drugie organ powołuje biegłego z zakresu kryminalistycznych badań chemicznych bądź toksykologii w celu wydania ekspertyzy z zakresu badań chemicznych.

Treść opinii stanowi bardzo znaczący dowód przed Sądem. Opinia jest pomocna o tyle, że biegły już nie tylko stwierdza rodzaj substancji i jej wagę, ale także często wskazuje przynależność do określonej grupy związków chemicznych oraz wskazuje ilość porcji handlowych (tzw. działek, porcji handlowych, dawek ulicznych), czy ilość dawek progowych (możliwość wywołania efektu odurzenia danym środkiem odurzającym lub substancją psychotropową).


Posiadanie znacznej ilości narkotyków – art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Posiadanie znacznej ilości narkotyków stanowi typ kwalifikowany przestępstwa i zagrożone jest surowszą karą.

Ze znaczną ilością środka odurzającego lub substancji psychotropowej mamy do czynienia kiedy ta ilość pozwala odurzyć co najmniej kilkadziesiąt osób (głównie apelacja warszawska i wrocławska) lub nie mniej niż kilkadziesiąt tysięcy osób (głównie apelacja krakowska). Przy ocenie znacznej ilości narkotyków sąd bierze pod uwagę ich rodzaj (miękkie, twarde), wagę (masa) oraz jakość (toksyczność). W ostatnich latach pojawiły się również stanowiska wskazujące, że na posiadanie znacznej ilości narkotyków wpływa również cel ich przeznaczenia.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 2009 r. (sygn. akt I KZP 10/09) wskazał, że wystarczającym kryterium uznania, że mamy do czynienia ze znaczną ilością narkotyków, jest fakt, iż mogłyby one jednorazowo odurzyć kilkadziesiąt osób.
Zwolennicy poluzowania polityki narkotykowej zwracają uwagę, że w wielu krajach unijnych posiadanie nawet dużych ilości środków odurzających nie jest przestępstwem, jeśli nie stoi za tym zamiar sprzedaży czy udostępnienia ich innym osobom.
Mniejsza część polskich sądów podchodzi do tej kwestii bardziej liberalnie, niż wynika to z postanowienia SN z 2009 r., kładąc nacisk zwłaszcza na przeznaczenie narkotyków. Na przykład w orzecznictwie apelacji krakowskiej ugruntował się pogląd, że znaczna ilość narkotyków to taka, która wystarczałaby do jednorazowego odurzenia kilkudziesięciu tysięcy osób, czyli porcja hurtowa (zatem 20 g marihuany nie dałoby się zakwalifikować w ten sposób).

Wypadek mniejszej wagi – art. 62 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Wypadek mniejszej wagi następuje kiedy okoliczności przedmiotowe takie jak rodzaj, ilość i jakość ujawnionego narkotyku jednoznacznie wskazują, że społeczna szkodliwość czynu jest znikoma.
Wypadek mniejszej wagi posiadania narkotyków zachodzi, w szczególności kiedy znamiona przestępstwa przedmiotowo – podmiotowe, cechują się niewysoką społeczną szkodliwością.

Posiadanie nieznacznej ilości narkotyków – art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

W oparciu o art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii istnieje możliwość umorzenia postępowania w sprawie o posiadanie narkotyków nawet przed wszczęciem postępowania przygotowawczego jeżeli przestępstwo mogłoby zostać zakwalifikowane jako wypadek mniejszej wagi lub posiadanie zwykłej ilości narkotyków i potencjalny sprawca posiadał narkotyki w ilości nieznacznej, przeznaczone na własny użytek, a orzeczenie wobec niego kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości.

W przypadku przestępstwa nielegalnego posiadania narkotyków jak też innych przestępstw narkotykowych duże znaczenie mają wartości ocenne. Każda sprawa jest inna i każda sprawa wymaga indywidualnego podejścia zarówno w zakresie przyjętej taktyki obrony jak i często w zakresie samej polemiki z poglądami wyrażonymi w doktrynie i judykaturze, których jest naprawdę wiele.
Z powodu radykalnych rozbieżności w orzecznictwie sądy kierują do TSUE pytania prejudycjalne. Sądy nabrały wątpliwości, czy granice uznaniowości sędziowskiej nie są zbyt szerokie.
Odpowiedź może mieć zasadnicze znaczenie w kontekście przyszłych ocen spraw dotyczących narkotyków.

W razie skazania za występek z art. 62b, a także w przypadku umorzenia lub warunkowego umorzenia postępowania karnego, sąd ma obowiązek orzec przepadek nowej substancji psychoaktywnej, nawet jeśli nie była własnością sprawcy. W takim przypadku sąd może zarządzić ich zniszczenie (art. 70 ust. 2 ustawy).

Jednak przepadku nie orzeka się, jeżeli nowa substancja psychoaktywna jest własnością osoby trzeciej, a sprawca uzyskał ją w drodze przestępstwa lub wykroczenia albo wszedł w jej posiadanie w sposób rażąco naruszający obowiązki pracownicze albo warunki umowy łączącej go z właścicielem tych nowych substancji psychoaktywnych (art. 70 ust. 3 ustawy).

W razie skazania za przestępstwo określone w art. 62a ustawy sąd może orzec na cele zapobiegania i zwalczania narkomanii nawiązkę w wysokości do 50 000 zł.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Zdjęcie pochodzi ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Praca szuka aplikanta radcowskiego II roku aplikacji

Kancelaria Radców Prawnych Kaszta & Janikowska s.c. w Opolu specjalizuje się w sprawach rozwodowych, rodzinnych oraz cywilnych, karnych, gospodarczych.

W związku z dynamicznym rozwojem naszej Kancelarii aktualnie poszukujemy osób na stanowisko:

Aplikant radcowski II roku

Obowiązki:

– redagowanie pism procesowych,
– sporządzanie umów cywilnych, gospodarczych,
– sporządzanie opinii prawnych,
– przygotowywanie odpowiedzi na zapytania Klientów,
– bezpośredni kontakt z Klientami Kancelarii,
– monitorowanie aktualnych zmian w przepisach,
– udzielanie porad prawnych,
– współpraca z urzędami oraz instytucjami,
– zastępstwo przed sądami w sprawach rodzinnych, cywilnych, karnych, gospodarczych, administracyjnych,

Oferujemy:

Ciekawą pracę w młodym, dynamicznym zespole oraz możliwość nauki i doskonalenia warsztatu, możliwość dalszego rozwoju zawodowego.

Chętnych prosimy o przesyłanie CV wraz z listem motywacyjnym na adres mailowy:

kancelaria@kasztajanikowska.pl

Czytaj więcej

Kradzież – przestępstwo czy wykroczenie?

Kradzież przestępstwo powszechne. Polega na tym, że sprawca wyjmuje spod władztwa innej osoby cudzą rzecz ruchomą (dokonuje zaboru rzeczy). Czy dane zachowanie może być zakwalifikowane jako kradzież, przesądza cel, w jakim zabór jest dokonywany. Za kradzież będzie odpowiadał tylko ten, kto dokonuje zaboru w celu przywłaszczenia.
Przywłaszczenie, o którym mowa w art. 278 k.k. to inaczej chęć zachowania cudzej rzeczy dla siebie. Przywłaszczenie będzie również wtedy, gdy po tym jak sprawca dokonał zaboru rzeczy, sprzedał ją, zniszczył lub podarował innej osobie.
Sprawca nie działa w celu przywłaszczenia jeśli co prawda dokonuje zaboru rzeczy, jednak robi to dla żartu lub w celu przechowania do czasu, kiedy będzie mógł ją zwrócić właścicielowi.

Działania w celu przywłaszczenia, o którym mowa powyżej nie należy mylić z przestępstwem przywłaszczenia, o którym mowa w art. 284 k.k. Jest to odrębne przestępstwo, które polega na innym zachowaniu.

Kradzież jest przestępstwem umyślnym. Może zostać popełniona jedynie umyślnie, co znaczy, że sprawca musi działać z chęcią dokonania zaboru rzeczy. Jeśli zabiera ją przypadkiem lub nie wiedząc o tym, że stanowi ona własność innej osoby, nie popełnia przestępstwa, nawet jeśli w danych okolicznościach powinien się domyśleć, że stanowi ona własność innej osoby.

Niektóre czyny zabronione mogą być przestępstwem albo wykroczeniem. Czyny te w zasadzie zawierają te same znamiona, jednak ich kwalifikacja jako przestępstwo albo wykroczenie zależy od dodatkowego kryterium, którym może być np. ocena rzeczowa. Kryterium to pozwala zakwalifikować konkretny czyn zabroniony jako przestępstwo albo wykroczenie.

Opisane wyżej czyny nazywane są w nauce prawa karnego czynami przepołowionymi. Do takich czynów zalicza się właśnie kradzież. Zgodnie z treścią art. 278 kodeksu karnego zabranie w celu przywłaszczenia należącej do kogoś innego rzeczy ruchomej powoduje odpowiedzialność karną, zaś sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Opisana kradzież dotyczy również kradzieży programu komputerowego, energii, a także kradzieży karty do bankomatu.

Ustawodawca przewiduje jeszcze tzw. wypadek mniejszej wagi, gdzie karą może być grzywna, ograniczenie wolności czy pozbawienie wolności do roku.

Kradzież penalizowana jest także w kodeksie wykroczeń. Jak wynika z art. 119 kodeksu wykroczeń kradzież traktowana jest jako wykroczenie, gdy wartość ukradzionej rzeczy ruchomej nie przekracza 1/4 wartości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Wtedy sprawca może podlegać karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 kwietnia 2018 roku (sygn. akt IV KK 76/18) wskazał, że Sąd orzekający winien brać pod uwagę wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę z daty orzekania za dany czyn (a zatem z daty wydania wyroku), nie zaś z daty popełnienia tego czynu.

Jeśli czyn zabroniony okaże się wykroczeniem, sprawca podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni), karze ograniczenia wolności (1 miesiąc) lub grzywnie od 20 do 5000 zł.

Ściganie czynu zabronionego polegającego na przywłaszczeniu należącej do innej osoby rzeczy ruchomej (bez względu na to, czy czyn zakwalifikowany jest jako przestępstwo czy jako wykroczenie) w sytuacji, gdy sprawcą jest osoba najbliższa dla pokrzywdzonego, następuje po uzyskaniu od tej osoby pokrzywdzonej żądania ścigania. Oznacza to, że ściganie kradzieży popełnionej na szkodę bliskiej osoby będzie możliwe dopiero wtedy, gdy taka osoba będzie tego chciała i złoży stosowne oświadczenie.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 09 lutego 2016 roku (sygn. akt IV KK 413/15) wskazał, że – w przypadku czynów przepołowionych – jeśli w chwili orzekania czyn stanowił tylko wykroczenie, zaś wcześniej zakwalifikowany był jako przestępstwo, obowiązkiem Sądu jest zmiana prawnokarnej oceny czynu z przestępstwa na wykroczenie.

Zakwalifikowanie danego czynu jako wykroczenia powoduje nie tylko to, że czyn zagrożony jest o wiele mniej dotkliwą karą, ale także prowadzi do tego, że okresy przedawnienia są krótsze.

Czynem przepołowionym jest między innymi również paserstwo, tj. nabywanie czy też pomoc w zbywaniu rzeczy, gdy ktoś wie, albo powinien i może przypuszczać, że mienie zostało uzyskane za pomocą kradzieży czy przywłaszczenia. W kodeksie karnym przestępstwo to (w typie podstawowym) zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Z kolei paserstwo stanowi wykroczenie (tak, jak w przypadku kradzieży), gdy wartość mienia nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Za czyn przepołowiony uznać należy także prowadzenie pojazdu mechanicznego po spożyciu alkoholu. Czyn ten jest przestępstwem, gdy pojazd prowadziło się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Z kolei czyn ten jest wykroczeniem, gdy osoba prowadząca pojazd znajdowała się w stanie po użyciu alkoholu. Stan po użyciu alkoholu to sytuacja, gdy zawartość alkoholu organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi od 0,2 promila do 0,5 promila albo obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,5 mg alkoholu w 1 dm3. W stanie nietrzeźwości wartości te wynoszą odpowiednio powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi i powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.

O tym, czy dany czyn będzie przestępstwem czy wykroczeniem, zależeć będzie w tych wypadkach od jego wagi. Gdy czyn jest nieznaczny i wartość mienia jest stosunkowo niska, wówczas z reguły mamy do czynienia z wykroczeniem a gdy waga czynu jest większa – z przestępstwem.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel. 608 436 324

Czytaj więcej

Proponowane zmiany w Kodeksie Karnym Zaostrzenie przepisów prawa karnego dotyczących odpowiedzialności kierowców

Powyższe to rządowy projekt zmian w Kodeksie karnym (druk sejmowy nr 1231). W dniu 8 lutego 2017 r. projekt przeszedł pierwsze czytanie na posiedzeniu Sejmu i trafił do prac w komisji.

Rządowe propozycje dotyczą zaostrzenia odpowiedzialności karnej kierowców poruszających się po drogach publicznych. Uzasadnieniem projektu jest ogólnie rzecz biorąc „bezpieczeństwo na drogach”.

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje dodać do art. 178 k.k. nowy § 1a, zgodnie z którym:
W wypadku określonym w § 1 w stosunku do sprawcy, który popełnił przestępstwo określone w art. 177 § 2, dolna granica ustawowego zagrożenia wynosi 2 lata pozbawienia wolności.

Kolejną propozycją jest wprowadzenie nowego typu czynu zabronionego oznaczonego jako art. 178b k.k.:
Kto, pomimo wydania przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego, poruszającą się pojazdem lub znajdującą się na statku wodnym albo powietrznym, przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych, polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego nie zatrzymuje niezwłocznie pojazdu i kontynuuje jazdę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Co w sytuacji, gdy prokurator odmówi wszczęcia postępowania karnego?

Pokrzywdzeni w procesie karnym, często dostrzegając nieudolność działań prokuratora, muszą wziąć sprawy w swoje ręce. Instytucja, która gwarantuje im włączenie się do postępowania sądowego w roli oskarżyciela to subsydiarny akt oskarżenia. Zastosowany może być on jedynie w szczególnych, określonych w przepisach przypadkach.

Pokrzywdzony, składając na policji bądź w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez konkretną osobę, nie zawsze doprowadzi do wszczęcia postępowania karnego. Często zdarza się, że prokurator odmówi wszczęcia postępowania. Uzasadnienie przeważnie będzie zawierało argumentacje, iż zgromadzony materiał dowodowy był niewystarczający do wniesienia aktu oskarżenia. Co zrobić w takiej sytuacji?

W sytuacji, kiedy po raz drugi prokurator odmówi wszczęcia postępowania lub już to wszczęte umorzy, pokrzywdzonemu przysługiwać będzie prawo wstąpienia w rolę subsydiarnego oskarżyciela posiłkowego, a co za tym idzie – uzyska możliwość wniesienia subsydiarnego akt oskarżenia do sądu.

rules-1752406_1280

Zgodnie z orzeczeniem SN (sygn. akt III KK 134/11) „warunek ponownego zaniechania ścigania wymagany do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, nie dotyczy form postępowania przygotowawczego (śledztwo albo dochodzenie) oraz faz jego przebiegu („w sprawie” albo „przeciwko osobie”). Decydujące znaczenie ma wyłącznie wymóg dwukrotnego wydania postanowienia o umorzeniu postępowania albo o odmowie wszczęcia (art. 330 § 2 k.p.k.)”.

Wystosowanie subsydiarnego aktu oskarżenia wymaga jednak pewnych nakładów. Przede wszystkim należy prawidłowo zredagować akt oskarżenia i to co do zasady w takiej formie jakby zrobił to prokurator. Należy więc wskazać konkretnego oskarżonego, podać jego dane, opisać czyn jaki został przez niego popełniony, wskazać dowody, na jego popełnienie itp. Co najważniejsze taki akt oskarżenia winien być podpisany przez radcę prawnego lub adwokata. Należy pamiętać, że subsydiarny akt oskarżenia winien zostać wniesiony do sądu w terminie miesiąca od dnia zawiadomienia o postanowieniu o ponownym umorzeniu lub ponownej odmowie wszczęcia postępowania w sprawie! Dlatego też po odebraniu postanowienia prokuratora trzeba niezwłocznie udać się do profesjonalnego pełnomocnika i przedstawić mu sprawę.

WAŻNE – możliwość sporządzenia subsydiarnego aktu oskarżenia istnieje jedynie wówczas gdy prokurator dwukrotnie odmówi wszczęcia lub dwukrotnie umorzy postępowanie w sprawie. Możliwość złożenia subsydiarnego aktu oskarżenia nie jest więc możliwa w przypadku pierwszego umorzenia postępowania lub pierwszej odmowy wszczęcia postępowania, jak również wtedy gdy prokurator najpierw odmówił wszczęcia postępowania, a na skutek złożonego zażalenia i uchylenia tego postanowienia przez sąd wszczął postępowanie lecz je następnie umorzył. Ponadto należy pamiętać o terminie!

Proces wszczęty na wniosek oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego nie różni się niczym od tego, wszczętego przez oskarżyciela publicznego, czyli prokuratora.

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Zgoda pacjenta na leczenie

Zasadę zgody pacjenta na przeprowadzenie zabiegu medycznego reguluje ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta z dnia 6 listopada 2008 r. (Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz.417 ze zm.) oraz ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2008 r. Nr 136, poz. 857 ze zm.).

Zgodnie z art. 9 ustawy o prawach pacjenta każdy pacjent ma prawo do rzetelnej informacji na temat stanu swojego zdrowia. Dopiero po uzyskaniu dokładnej informacji może wyrazić zgodę na leczenie.
Lekarz ma obowiązek udzielenia pacjentowi informacji na temat stanu jego zdrowia w zrozumiałej dla pacjenta formie. Powinien poinformować o rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, o możliwych następstwach ich zastosowania lub zaniechania, ryzyku wiążącym się z danymi czynnościami medycznymi, o wynikach leczenia oraz rokowaniach.

Ustawa o prawach pacjenta reguluje również sytuację pacjentów małoletnich, którzy ukończyli 16 rok życia. Za takie osoby zgodę wyrażają zazwyczaj ich przedstawiciele ustawowi. Na podstawie art. 17 ustawy małoletni pacjent, który ukończył lat 16, ma prawo do wyrażenia zgody na przeprowadzenie badania lub udzielenie innych świadczeń zdrowotnych przez lekarza. Co więcej, jeżeli małoletni działa z rozeznaniem, ma prawo do wyrażenia swojego sprzeciwu co do udzielenia mu świadczenia zdrowotnego. Jeżeli jego przedstawiciele ustawowi natomiast wyrażą zgodę na udzielenie świadczenia zdrowotnego – sprawa trafi pod rozstrzygnięcie sądu rodzinnego i opiekuńczego, który ostatecznie zadecyduje czy małoletni pacjent zostanie poddany świadczeniu medycznemu.

Podobnie rzecz ma się z osobami ubezwłasnowolnionymi całkowicie, z psychicznie chorymi lub upośledzonymi umysłowo. Jeżeli takie osoby dysponują wystarczającym rozeznaniem mają prawo wyrazić swój sprzeciw.

medical-563427_1280

Badanie lub udzielenie pacjentowi innego świadczenia zdrowotnego bez jego zgody jest dopuszczalne, jeżeli wymaga niezwłocznej interwencji lekarskiej, a ze względu na stan zdrowia lub wiek nie może wyrazić zgody i nie ma możliwości porozumienia się z jego przedstawicielem ustawowym. Decyzję o podjęciu czynności medycznych w takich okolicznościach lekarz powinien w miarę możliwości skonsultować z innym lekarzem. Okoliczności te powinny zostać odnotowane w dokumentacji medycznej pacjenta (art. 33 ustawy).

Jeżeli w trakcie wykonywania zabiegu operacyjnego wystąpią okoliczności, których nieuwzględnienie groziłoby pacjentowi niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkim uszkodzeniem ciała lub ciężkim rozstrojem zdrowia, a nie ma możliwości niezwłocznego uzyskania zgody pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego, lekarz ma prawo – bez uzyskania tej zgody – zmienić zakres zabiegu bądź metody leczenia lub diagnostyki w sposób umożliwiający uwzględnienie tych okoliczności.
W takim przypadku lekarz ma obowiązek, o ile jest to możliwe, zasięgnąć opinii drugiego lekarza, w miarę możliwości tej samej specjalności.
O okolicznościach tych lekarz dokonuje odpowiedniej adnotacji w dokumentacji medycznej oraz informuje pacjenta, przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego albo sąd opiekuńczy (art. 35 ustawy).

W jaki sposób należy wyrazić zgodę?

Zgodę można wyrazić ustnie lub poprzez takie zachowanie, które nie będzie budziło wątpliwości, że pacjent zgodę wyraził.

Jeżeli natomiast pacjent ma zostać poddany leczeniu operacyjnemu albo ma zostać zastosowana wobec niego metoda leczenia lub diagnostyki, która podwyższa ryzyko dla pacjenta, wówczas zgoda taka wymagana jest w formie pisemnej. W takiej formie zgody udziela również pacjent małoletni, który ukończył lat 16.

Zgoda powinna być wyrażona przed dokonaniem interwencji medycznej. Pacjent ma również prawo cofnąć swoją zgodę na udzielenie świadczenia medycznego, przed jego wykonaniem.

Zabieg wykonywany bez zgody pacjenta jest bezprawny, a bezprawności tej nie wyłącza nawet zgoda wyrażona już po zabiegu. Działanie lekarza bez zgody pacjenta narusza jego dobra osobiste, lekarz zaś naraża siebie na odpowiedzialność karną, cywilną oraz dyscyplinarną. Niedopuszczalne jest również stosowanie tzw. zgody blankietowej. Pacjent musi wyrazić świadomą zgodę na udzielenie mu konkretnych świadczeń zdrowotnych.

Ustawa o zawodzie lekarza i lekarza dentysty w art. 33 przewiduje jednak możliwość udzielenia pacjentowi świadczenia zdrowotnego bez jego zgody. Będzie to możliwe wyłącznie w przypadku, gdy pacjent wymaga niezwłocznej pomocy lekarskiej, a ze względu na swój stan zdrowia lub też wiek nie może takiej zgody wyrazić, lekarz natomiast nie ma możliwości porozumienia się z przedstawicielem ustawowym pacjenta. Decyzję o podjęciu czynności medycznych bez zgody pacjenta lekarz powinien, w miarę możliwości, skonsultować z innym lekarzem oraz wpisać do dokumentacji medycznej pacjenta okoliczności udzielenia świadczenia bez zgody.

Z orzecznictwa sądowego

W orzecznictwie sądowym wskazuje się, iż pacjent, który wyraża zgodę na dokonanie zabiegu operacyjnego bierze na siebie ryzyko związane z zabiegiem, tj. jego bezpośrednie, typowe i zwykłe skutki, o których możliwości powinien być stosownie do okoliczności pouczony. Brak pouczenia w ogóle lub pouczenie nie o wszystkich normalnie możliwych skutkach zabiegu stanowi o bezskuteczności zgody. Ryzyko operacyjne, jakie bierze na siebie pacjent, wyrażając zgodę na zabieg, obejmuje zwykłe powikłania pooperacyjne, nie zaś komplikacje i szkody wynikłe wskutek pomyłki lekarza. Jeżeli więc lekarz pomyłkowo uszkodził w czasie operacji inny organ, to chociażby pomyłka ta była niezawiniona, nie może ona obciążać pacjenta. Uzasadnia to zastosowanie – przy istnieniu innych przesłanek – art. 419 k.c., chociaż sama operacja była przeprowadzona dla dobra chorego i za jego zgodą. Jednakże przepis art. 419 k.c. nie daje podstaw do żądania całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli rozstrój zdrowia mieści się w granicach ryzyka związanego z danym zabiegiem operacyjnym, tym bardziej gdy chory, uprzedzony o istnieniu ryzyka, zgodził się na przeprowadzenie zabiegu. Żądanie odszkodowania w takich okolicznościach nie znajduje uzasadnienia w zasadach współżycia społecznego (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 1972 r., sygn. akt II CR 196/72, OSN 193/5/86; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1971 r., sygn. akt II CR 421/71, LEX nr 7000; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2003 r., sygn. akt III CK 34/02, OSP 2005/4/54; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 września 1969 r., sygn. akt II CR 353/69, OSNC 1970/6/116).

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Jestem podejrzany /oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego – jak mam się zachować?

Jako wypadek drogowy definiuje się sytuację, w której wystąpiło zdarzenie drogowe w ruchu lądowym w postaci nieumyślnego naruszenia obowiązujących zasad bezpieczeństwa czego skutkiem jest zniszczenie mienia oraz śmierć jednego z uczestników lub obrażenia ciała powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwające dłużej niż 7 dni. To, czy rozstrój zdrowia trwał dłużej czy krócej niż 7 dni określa biegły sądowy lekarz w opinii. Przestępstwo wypadku komunikacyjnego zostało spenalizowane w art. 177 k.k.:
§ 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2 Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3. Jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na jej wniosek.

Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt I KZP 1/2014 przestępstwo określone w art. 177 § 1 lub § 2 k.k., popełnione na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, w następstwie którego inna osoba – niebędąca pokrzywdzonym tym przestępstwem – odniosła obrażenia powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż siedem dni albo poniosła szkodę w mieniu, zgodnie z art. 10 § 1 k.w., stanowi jednocześnie wykroczenie określone w art. 86 § 1 k.w.

Są trzy podstawowe elementy składające się na proces wyjaśniania okoliczności danego wypadku drogowego, mianowicie:
– czynności przeprowadzone na miejscu zdarzenia,
– opinia biegłego sądowego,
– weryfikacja dowodów dokonana przez właściwy organ postępowania.

Niezmiernie ważne jest to, by wiedzieć w jaki sposób zachować się w sytuacji spowodowania wypadku drogowego.

wypadek

1. Zachowanie na miejscu zdarzenia:

– Pozostań na miejscu zdarzenia.
Oddalenie się z miejsca zdarzenia może być traktowane jako ucieczka z miejsca zdarzenia – zachowanie takie traktowane jest na równi ze spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego i skutkuje zaostrzeniem odpowiedzialności karnej.

– Wezwij policję i pogotowie (jeżeli ucierpieli inni uczestnicy zdarzenia). Sam podejmij akcję udzielenia pomocy poszkodowanemu.
Nieudzielenie pomocy osobie poszkodowanej stanowi przestępstwo (art. 162 k.k.) możesz być pociągnięty do odpowiedzialności z tego przepisu nawet, jeżeli to nie ty spowodowałeś wypadek.

– Zrób zdjęcia z miejsca zdarzenia
Jest to zadanie Policji, warto jednak na wszelki wypadek stworzyć własną dokumentację. Ponadto ubiegnie czas zanim pojawi się Policja a warunki pogodowe też mogą być różne. W szczególności warto uwiecznić ślady hamowania, położenie odłamków szkła, uszkodzenia pojazdów, znaki drogowe itp.

– Zatrzymaj świadków zdarzenia i odnotuj ich dane osobowe.
Potrzebne będą Ci co najmniej imię, nazwisko i nr telefonu wszystkich osób, które będą mogły potwierdzić przebieg zdarzenia.

– Odnotuj również dane pokrzywdzonego – poszkodowanego.
Jak poszkodowany jest nieprzytomny, rozeznaj się czy ktoś ze świadków zna poszkodowanego.

– Nie pozwól przestawiać samochodów ani usuwać innych śladów zdarzenia do czasu przyjazdu policji.

– Nie podpisuj żadnych dokumentów ani oświadczeń o wzięciu na siebie odpowiedzialności za spowodowanie wypadku.

– Jeżeli zostałeś przebadany alkomatem i jego wynik był dodatni, koniecznie sprawdź jego świadectwo wzorcowania i dokładnie przeczytaj protokół badania przed jego podpisaniem. Jeżeli masz wątpliwości żądaj zapisania ich w protokole. Jak masz wątpliwości co do wyniku – zażądaj badania krwi.

– Nadzoruj postępowanie Policji, jak z czymś się nie zgadzasz, zgłoś zastrzeżenia do protokołu.

2. Zachowanie po zdarzeniu:

– Skontaktuj się z poszkodowanym, dowiedz się o jego stan zdrowia.

– Udaj się do Kancelarii Radcy Prawnego bądź Adwokata i umocuj obrońcę do działania w Twoim imieniu.

3. Zachowanie po przedstawieniu zarzutu spowodowania wypadku drogowego:

– Żądaj przesłuchania z udziałem obrońcy

– Bez wcześniejszej konsultacji z obrońcą nie składaj wniosku o dobrowolne poddanie się karze.
Odmawiając podczas przesłuchania złożenia wniosku o dobrowolne poddanie się karze nic nie tracisz, a jeżeli po rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy dojdziesz do wniosku, że będzie to dla Ciebie korzystne możesz złożyć taki wniosek także na etapie postępowania sądowego do chwili zakończenia Twojego pierwszego przesłuchania na rozprawie. Pamiętaj, że złożony pochopnie wniosek możesz cofnąć.

– Jeżeli okoliczności zdarzenia są niejasne zażądaj sporządzenia opinii przez biegłego do spraw ruchu drogowego, rekonstrukcji wypadków drogowych i techniki samochodowej.

– Jeżeli spełnione są przesłanki – złóż wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.
Jeżeli jesteś przekonany do swojej winy, a jesteś osobą nie karaną w przeszłości możesz próbować złożyć wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego.

4. Etap postępowania sądowego zleć do prowadzenia obrońcy.

W przypadku, gdy spowodowany skutek zdarzenia w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, polega wyłącznie na spowodowaniu szkody materialnej lub lekkiego uszkodzenia ciała określonego w art. 157 § 2 k.k. wówczas nie dochodzi do wypadku drogowego-komunikacyjnego lecz do kolizji drogowej. Możesz zostać ukarany mandatem bądź grzywną. Sytuacja jest poważna, gdy są osoby poszkodowane.

Radca prawny

Alicja Kaszta

tel.: 608 436 324

Czytaj więcej