Strona wykorzystuje pliki cookies.

Blog

Ochrona danych wrażliwych w gabinetach medycyny estetycznej oraz innych placówkach medycznych w świetle zmian wynikających z RODO

W dniu 25 maja 2018 r. zacznie obowiązywać Rozporządzenie Unii Europejskiej w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i swobodnym przepływem takich danych (RODO). Zmieni się naprawdę wiele a zmiany dotkną właściwie wszystkie branże. W tym dniu przestaje również obowiązywać dotychczasowa ustawa o ochronie danych osobowych  z 29 sierpnia 1997 r. – zostanie zastąpiona przez nową, której projekt zamieszczono na stronach rządowych w dniu 26 marca 2017 r.

W celu rozpoczęcia analizy tematu, należy przebrnąć przez warstwę pojęciową. „Daną osobową” w świetle Rozporządzenia nie jest samo imię i nazwisko, ale ich powiązanie z tożsamością konkretnej osoby,  poprzez podanie czynników indywidualizujących, – takich jak: adres zamieszkania, miejsce pracy czy placówki, w której jest leczona. Mianem administratora danych jest określany podmiot przetwarzający dane (np. szpital, gabinet) a podmiotem jest…pacjent tudzież klient, którego dane są przetwarzane.

Szczególnie dużo pracy, w zakresie dostosowania procesu przetwarzania danych osobowych, stoi przed placówkami medycznymi. Częściowo jest to spowodowane operowaniem dużą ilością danych wrażliwych dotyczących zdrowia podmiotów danych. Zgodnie z art. 37 RODO, jednostki przetwarzające dane osobowe na „dużą skalę” będą musiały powołać inspektora danych osobowych, który będzie czuwał nad procesem przetwarzania danych u danego administratora. Nie została dookreślona minimalna ilość rekordów, którą powinna operować jednostka, aby powołanie inspektora danych stało się obligatoryjne. Idąc za opinią grupy roboczej, taką liczbą jest już 5 tysięcy rekordów w posiadanej bazie danych. Obowiązek wyodrębnienia nowego stanowiska nie dotknie zatem  najmniejszych podmiotów, np. lekarzy prowadzących gabinety medycyny estetycznej czy stomatologów. Będzie jednak obligatoryjne powołanie takiej osoby przy większych placówkach i szpitalach. Na kanwie nowych przepisów, zostanie uwolniona możliwość zlecania obsługi baz danych profesjonalnemu przedsiębiorstwu IT – co nie było możliwe do tej pory.

Z dniem 25 maja 2018 r. znikają również doskonale znane klauzule: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z przepisani ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych”. Od tego momentu, to podmiot danych będzie informowany w transparentny sposób, w jaki sposób będą przetwarzane jego dane. Uzyska on prerogatywę do uzyskania informacji od administratora powołanego przy nim inspektora danych (na podobnych zasadach jak w dostępie do informacji publicznej). Proces odbędzie  się bezpłatnie i będzie to leżało w zakresie obowiązków inspektora danych osobowych. Pacjent będzie mógł odzyskać swoje dane na podstawie prawa do bycia zapomnianym lub czuwać nad procesem przenoszenia jego danych do innej placówki.

Za niedopełnienie należytych środków ostrożności, w zakresie bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych, przedsiębiorcom oraz innym placówkom będą groziły kary – nawet do 20 milionów euro lub 4% obrotu w poprzednim roku. Jest to nowy rodzaj ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej. Nadzorem nad przebiegiem procesu przetwarzania danych zajmie się nowy organ: Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który zastąpi GIODO.

Jak to zostało przedstawione powyżej, zmian będzie naprawdę sporo. Nowe przepisy prowadzą jednak do poprawy jakości ochrony danych osobowych oraz zwiększenia kontroli podmiotu danych nad procesem ich przetwarzania, w tym nad migracją tychże danych.

Prawnik

Tobiasz Gajda

Czytaj więcej

Drony – jak definiujemy i regulujemy?

Coraz większe kontrowersje prawne budzi eksploatowanie bezzałogowych statków powietrznych, czyli tzw. dronów. Ich potencjał jest powszechnie wykorzystywany zarówno przez podmioty prywatne, jak i przedsiębiorców. Z powodu ostrożności pojęciowej i kwestii regulacyjnych, analizę problemu należy rozpocząć od rozróżnienia dronów na: modele latające (o wadze do 0.6 kg.) oraz bezzałogowe statki powietrzne (o wadze powyżej 0.6 kg.).

W polskim porządku prawnym, obowiązującym aktem wykonawczym do ustawy prawo lotnicze w zakresie regulacji lotów bezzałogowych statków powietrznych, jest Rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 8 sierpnia 2016 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy – Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków.

Dyferencja regulacyjna została przeprowadzona dwupłaszczyznowo, ze względu na rodzaje wykonywanych lotów oraz ich wagę. Stąd rozróżnienie na loty rekreacyjne (sportowe) oraz loty świadczone w celach zarobkowych.

Drone, Uav, Quadrocopter, Quadrocoptera

Osoby latające rekreacyjnie lub sportowo dronem o masie poniżej 0.6 kg., zwolnione są z regulacji szczególnych. Powinny wykazywać się jedynie standardowymi względami bezpieczeństwa oraz wzmożoną ostrożnością wokół terenów lotnisk.

Dla osób latających rekreacyjnie lub sportowo statkami o masie powyżej 0.6 kg., właściwa odległość pozioma nie powinna być mniejsza niż 100 metrów od zabudowy miejscowości, miast, osiedli lub zgromadzeń osób na wolnym powietrzu oraz 30 metrów od pojedynczych osób, pojazdów, obiektów budowlanych nie będących w dyspozycji lub pod kontrolą operatora.

Operatorzy dronów używanych w celach zarobkowych zaś, obowiązani są posiadać świadectwo kwalifikacji (uzyskane po zdanym egzaminie) i mają możliwość odbywania lotów także w przestrzeni miejskiej, jednak przy zachowaniu bezpiecznej odległości – w widocznej kamizelce oraz posiadając instrukcję operacyjną.

Na dzień dzisiejszy, obowiązującą unijną regulacją jest Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 216/2008. Prowadzone są prace nad nową dyrektywą a Komisja Europejska planuje je zakończyć do końca 2018 r. Wszelkie postanowienia w etapie procedowania nad ostateczną wersją dyrektywy, są konsultowane z przemysłem lotniczym oraz Europejską Agencją Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Dokumentem wypełniającym lukę między rokiem 2008 a czasem teraźniejszym, uwzględniającym wzrost poziomu powszechności użytku bezzałogowych statków powietrznych, jest dokument EASA A‑NPA 2015-10 . To na jego podstawie zostaną oparte nowe ramy prawne zawarte w dyrektywie.

W dokumencie, będącym fundamentem nowego prawa wyróżniono trzy strefy regulacyjne: open, specific i certified. Czynnikiem rozróżniającym, będzie tutaj rodzaj i cel wykonywanych lotów. Na tej podstawie zostaną wyznaczone obostrzenia. Za pośrednictwem dyrektywy ma zostać zredefiniowana odpowiedzialność cywilna i karna za naruszenie cudzej przestrzeni powietrznej. Obecnie, ów odpowiedzialność, może być rozpatrywana zarówno pod kątem lokalnym, czyli na terenach zabudowanych, a w szczególności w obrębie lotnisk, jak i w kontekście międzynarodowym (bezzałogowe statki powietrzne wykorzystywane w celach zwiadowczych lub militarnych).

Podsumowując, do wykonywania lotów dronami o wadze poniżej 0.6 kg. w celach rekreacyjnych, nie ma żadnych prawnych obostrzeń (prócz obiektywnych względów bezpieczeństwa). W przypadku woli lotu cięższym sprzętem lub w celach zarobkowych – wymagane jest spojrzenie do aktualnych regulacji prawnych.

Prawnik

Tobiasz Gajda

Czytaj więcej

NIE DAJ SIĘ PRZYWIĄZAĆ DO POLISY

Sprawy o zapłatę z towarzystwami ubezpieczeniowymi, które naliczają zawyżone opłaty likwidacyjne (lub zaniżają tzw. Świadczenie Wykupu) to nasza specjalność – poniżej kolejne PRAWOMOCNE (a więc ostateczny) WYROKI w sprawie z jednym Towarzystw — Vienna Insurance Group (dawniej: SKANDIA).

Klienci firm ubezpieczeniowych – między innymi Aegon, Skandia (obecnie Vienna Life), AXA, Nordea, Open Life, Generali, TU Europa – nieświadomie podpisują umowy, które to – w przypadku chęci zakończenia współpracy lub braku dalszego wpłacania składek, zawierają klauzule o horrendalnych opłatach likwidacyjnych. Zapisy te występują w ogólnych warunkach ubezpieczenia pod różnorakimi nazwami: potrącenia, opłaty za wyjście, opłaty z tytułu wykupu, opłaty operacyjne itp. lecz wszystkie dotyczą tego samego – są sposobem na pozbawienie Klientów ich słusznie zaoszczędzonych środków finansowych.


Tematyka opłat likwidacyjnych jest szeroko komentowana w środowisku prawniczym, jak również wśród rzeczników praw konsumenta. Zgodnie z obowiązującą linią orzeczniczą Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie, opłata likwidacyjna, która nie pozostaje w adekwatnej relacji do kosztów rozwiązania lub wygaśnięcia umowy ubezpieczenia stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi rejestr tychże klauzul niedozwolonych. Uznanie danego zapisu za niedozwolony powoduje jego bezskuteczność. To otwiera Klientom firm ubezpieczeniowych roszczenia o zwrot bezprawnie potrąconych kwot.


Wiemy, że występowanie przeciwko międzynarodowym, wielkim korporacjom może być dla Was trudne. Nie należy się tego jednakże obawiać. Razem możemy przeciwstawić się krzywdzącym praktykom firm ubezpieczeniowych. Mamy doświadczenie i wiedzę by pomoc osobom oszukanym przez firmy ubezpieczeniowe. Wystarczy, że skontaktujesz się z nami…

Radca Prawny

Martyna Janikowska

tel. 792 782 082

Czytaj więcej

Przesłanki uznania winy za rozkład pożycia małżeńskiego – wybór orzecznictwa

Za zawinione, na gruncie przepisów rozwodowych, uznaje się działania lub zaniechania małżonka będące wyrazem jego woli, które stanowią naruszenie obowiązków wynikających z przepisów prawa małżeńskiego (art. 23 k.r.o., art. 24 k.r.o., art. 27 k.r.o.) lub zasad współżycia społecznego i prowadzą do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Nie jest przy tym konieczne, dla przypisania małżonkowi winy, objęcie jego zamiarem spowodowania, poprzez określone działania lub zaniechania, rozkładu pożycia prowadzącego w ostatecznym rezultacie do rozwodu. Wystarczy możliwość przewidywania znaczenia i skutków takiego działania lub zaniechania. Możliwość przypisania małżonkowi winy w rozkładzie pożycia jest wyłączona w razie jego niepoczytalności, a także w wypadku przemijających nawet zakłóceń psychicznych, jeżeli w tych stanach dopuścił się on działania lub zaniechania, które doprowadziło do powstania zupełnego i trwałego rozkładu pożycia (orzeczenie SN z dnia 28 stycznia 2004 r., IV CK 406/02).

PRZYKŁADOWE ORZECZENIA:

„Bezczynny tryb życia żony-lalki może w zasadzie wywołać rozkład pożycia. Przy ocenie jednak tego związku przyczynowego należy mieć na uwadze całokształt stosunków materialnych i psychicznych małżonków (…). Należało rozważyć, czy „sybarycki” tryb życia pozwanej nie był zgodny z wolą powoda, w takim przypadku bowiem należałoby uznać za wadliwy wniosek, że postępowanie pozwanej zgodnie z wolą męża mogło wywołać rozkład pożycia. W szczególności wymaga ustalenia, czy powód wymagał od żony, by zmieniła dotychczasowy tryb życia, by zaniechała zabaw i przyjęć, a zajęła pracą zarobkową oraz czy i w jaki sposób starał się wpłynąć na pozwaną w tym kierunku, jedynie bowiem ustalenie, że postępowanie pozwanej, jej bezczynne życie spotkało się z wyraźną dezaprobatą powoda, mogłoby prowadzić do wniosku, że stan ten był ważnym powodem rozkładu.” (orzeczenie SN z dnia 18 sierpnia 1955 r., II Cr 1082/54, PiP 1956, z. 2, s. 393).

Zachowanie się małżonka, który będąc zdolnym do pracy, bez dostatecznego usprawiedliwienia nie pracuje lub pracuje w stopniu wysoce niedostatecznym, może być uznane za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego (…).” (orzeczenie SN z dnia 9 marca 1956 r., IV CR 36/55, OSN 1956, poz. 110).

„Nie ulega wątpliwości, że gdy jeden z małżonków stwierdzi, że jego małżonek, którego uważał za człowieka bez skazy, wysoce moralnego, popełnił przed zawarciem małżeństwa czyn w wysokim stopniu niemoralny, to stwierdzenie takich faktów wywołując rozczarowanie, może pociągnąć za sobą niechęć do małżonka i nawet zupełny rozkład pożycia.” (orzeczenie SN z dnia 31 maja 1949 r., C 583/49, PiP 1950, z. 8-9, s. 176).

„Naruszenie obowiązku wzajemnej pomocy, jeżeli wywołało stały rozkład pożycia małżeńskiego, może być uznane za wystarczającą podstawę do orzeczenia rozwodu. Zakres obowiązku wzajemnej pomocy, podobnie jak i zakres innych obowiązków z małżeństwa wynikających, nie może być mierzony obiektywną miarą, jak zakres obowiązku „staranności”, o którym mowa w przepisach prawa materialnego; jeżeli jedno z małżonków wskutek wyjątkowej okoliczności znalazło się bez swej winy w sytuacji szczególnie ciężkiej, jak na przykład wskutek pobytu w więzieniu niemieckim, obowiązek pomocy ze strony drugiego małżonka powinien być oceniony bardziej rygorystycznie, niżby to odpowiadało pojęciom przeciętnie myślącej kobiety lub przeciętnie myślącego mężczyzny.” (orzeczenie SN z dnia 23 lutego 1950 r., WaC 298/49, PiP 1950, z. 10, s. 145).

„Opuszczenie przez żonę z dziećmi wspólnego domu, stanowiące reakcję na poważne zagrożenie ze strony męża bezpieczeństwa osobistego i wspólnych dzieci, nie jest moralnie naganne i nie może być uznane za zawinione spowodowanie rozkładu pożycia małżeńskiego.” (orzeczenie S. N. z dnia 28 listopada 1997 r.,  II CKN 457/97, M. Praw. 1998, nr 5, s. 4)

„Nieusprawiedliwiony poważnymi względami wyjazd jednego z małżonków do innej miejscowości z zamiarem stałego w niej pobytu nie tylko nie pociąga za sobą obowiązku wyjazdu drugiego małżonka, ale może być uznany za zawinione jego opuszczenie.” (orzeczenie SN z dnia 15 listopada 1951 r., C 1003/51, OSN 1953, poz. 17).

„Jednostronne zerwanie przez małżonka związku małżeńskiego należy uznać za czyn zawiniony także w przypadku, gdy powodem tego zerwania było głębokie uczucie miłości względem osoby trzeciej.” (orzeczenie SN z dnia 8 maja 1951 r., C 184/51, PiP 1951, z. 7, s. 165, oraz OSN 1952, poz. 21).

„W przypadku powstania rozkładu pożycia małżeńskiego wskutek opuszczenia męża przez żonę z powodu jego kategorycznego oświadczenia, że z żoną żyć nie będzie, i wezwania jej do  opuszczenia domu, należy uznać, że rozkład nastąpił z winy męża; w takim przypadku żona nie ma obowiązku powrotu do męża, dopóki ten nie okaże, że żałuje spowodowania zerwania wspólnego pożycia i że jego zamiar kontynuowania tego pożycia jest szczery i przemyślany” (orzeczenie SN z dnia 8 lutego 1952 r., C 609/51, NP 1953, nr 5, s. 82).

„Fakt ciężkiego pobicia powoda przez pozwaną uznany być musi za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego stron zawiniony przez pozwaną.” (orzeczenie SN z dnia 7 listopada 1950 r., C 262/50, PiP 1951, z. 8-9, s. 425).

„Poniżanie przez męża godności osobistej żony, polegające na odmawianiu jej równego poziomu życia, póki nie pracowała zarobkowo oraz na szykanowaniu jej, gdy podjęła pracę, winno być uważane za ważną przyczynę powstania rozkładu pożycia małżeńskiego z winy męża” (orzeczenie SN z dnia 9 kwietnia 1953 r., II C 2911/52, PiP 1954, z. 1, s. 180).

„Notoryczne zaniedbywanie przez żonę wychowywania małoletnich dzieci, połączone z bezczynnym trybem życia, stanowić może powód do powstawania rozkładu pożycia małżeńskiego.” (orzeczenie SN z dnia 18 sierpnia 1955 r., II Cr 1082/54, PiP 1956, z. 2, s. 393).

„Osoba, która zawiera związek małżeński z osobą posiadającą nieletnie dzieci z poprzedniego małżeństwa, jakkolwiek nie sprawuje prawnej pieczy nad nimi, powinna wspólnie ze współmałżonkiem starać się o ich utrzymanie i wychowanie. Uchybia tym obowiązkom małżonek, który zachowaniem swoim stwarza warunki utrudniające drugiemu małżonkowi wypełnienie obowiązku troski o fizyczny i duchowy rozwój dzieci tego małżonka z poprzedniego małżeństwa, w szczególności gdy bez uzasadnionych powodów nie zgadza się na pobyt dzieci we wspólnym domu lub doprowadza drugiego małżonka do oddania dzieci na wychowanie poza wspólnotę rodzinną.” (orzeczenie SN z dnia 7 marca 1953 r., C 2031/52, OSN 1953, poz. 123).

„Małżonek ma względem dzieci drugiego małżonka pochodzących z poprzedniego małżeństwa, przebywających razem z nim we wspólności rodzinnej, szereg obowiązków moralnych. Nie byłoby jednak zgodne z zasadami współżycia społecznego nałożenie na tego małżonka obowiązku pozostawania we wspólnocie rodzinnej z dziećmi współmałżonka, jeżeli postępowaniem swoim narusza on w sposób rażący reguły tego współżycia. W przypadku takim usprawiedliwione może być opuszczenie przez niego rodziny, jeżeli jego starania o wychowanie dzieci nie dały pomyślnego rezultatu.” (orzeczenie SN z dnia 3 maja 1955 r., II CR 1221/54, OSN 1956, poz. 95).

„Uzależnienie pożycia z mężem od „przepisania” mieszkania na imię żony i darowania jej mebli – może być uznane za współwinę żony w pogłębieniu powstałego już rozkładu wskutek nieusprawiedliwionego opuszczenia żony przez męża.” (orzeczenie SN z dnia 15 listopada 1951 r., C 1003/51, OSN 1953, poz. 17).

„Małżeństwo, które nie przystępuje do wypełnienia obowiązków, jakie nakłada zawarcie związku małżeńskiego (…), jest od samego początku martwe i nie spełnia swych zadań społecznych (…). Sama odmowa rozpoczęcia współżycia przez jednego z małżonków może być uznana za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego, a jej motywa miałyby znaczenie dla oceny winy w spowodowaniu rozkładu tego pożycia.” (orzeczenie SN z dnia 2 maja 1952 r., C 1096/51, NP 1953, nr 5, s. 81; identycznie orzeczenie SN z dnia 2 maja 1959 r., CR 219/58, RPE 1960, nr 3, s. 286).

„Wzajemne denuncjowanie się małżonków przed władzami okupacyjnymi świadczy o ich wzajemnej głębokiej nienawiści i jest objawem zawinionego przez obie strony zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego.” (orzeczenie SN z dnia 20 października 1952 r., C 42/52, OSN 1954, poz. 30).

„Złożenie zeznań przed organami wymiaru sprawiedliwości w sprawie przeciwko mężowi, chociaż przepis prawa zezwala na ich odmowę, nie stanowi ważnej przyczyny rozkładu.” (orzeczenie SN z dnia 5 kwietnia 1952 r., C 926/5, NP 1953, nr 5, s. 81).

„Oskarżenie męża przez żonę o kradzież przedmiotu ze wspólnego mieszkania i spowodowanie tym przeciwko niemu postępowania karnego zakończonego wyrokiem uniewinniającym stanowi w zasadzie wyraz rozkładu pożycia małżeńskiego.” (orzeczenie SN z dnia 18 września 1951 r., C 479/51, OSN 1952, poz. 30).

„Nielojalne prowadzenie przez stronę procesu (…) może powodować powstanie lub pogłębienie rozkładu pożycia. Przykładem nielojalności może być świadome stawianie fałszywych zarzutów, przedstawiających małżonka w złym świetle.” (orzeczenie SN z dnia 14 sierpnia 1952 r., ŁC 297/52, NP 1953, nr 10, s. 94).

„Istotą małżeństwa są, między innymi, stosunki płciowe między małżonkami, z wyłączeniem takich stosunków z osobami trzecimi; zatem małżonek postępujący z własnej woli wbrew tej zasadzie małżeństwa popełnia umyślnie czyn z punktu widzenia przyjętych zasad współżycia niedozwolony, a tym samym musi być uznany za winnego rozkładu małżeństwa, jeśli czyn jego do rozkładu się przyczynił (…). Niejednokrotnie konflikt pomiędzy uczuciem a więzami małżeństwa jest tak silny, że prowadzi do zjawisk społecznie niepożądanych. Uznanie jednak w takim przypadku braku winy małżonka zrywającego więzy małżeństwa, żeby iść za uczuciem, oznaczałoby faktycznie zezwolenie na jednostronne odstąpienie od związku małżeńskiego w przypadku miłości do osoby trzeciej, która z reguły jest uczuciem silnym; w konsekwencji stanowiłoby to wyrażenie zasady, że małżeństwo jako stosunek prawny jest usprawiedliwione tylko tak długo, póki obie strony się kochają” (orzeczenie SN z dnia 8 maja 1951 r., C 184/51, OSN 1952, poz. 21).

„Naruszeniem wierności małżeńskiej jest nie tylko zdrada polegająca na cudzołóstwie, ale także wszelkie zachowanie się małżonka wobec osoby trzeciej płci odmiennej, które może stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykracza poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości”. (orzeczenie SN z dnia 24 kwietnia 1951 r., C 735/50 (NP 1951, nr 12, s. 14)

„Zamieszkiwanie kobiety zamężnej w jednej izbie z innym mężczyzną w warunkach stwarzających pozory zdrady małżeńskiej, i to trwające stale, przez dłuższy okres czasu, może być uznane za zawinioną przez nią przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego, bez potrzeby zakwalifikowania tego jako cudzołóstwo”. (orzeczenie SN z dnia 19 grudnia 1950 r. C 322/50 (OSN 1953, poz. 7).

Dochowanie wierności nie podlega dyspozycji stron i wobec tego cudzołóstwo stanowi podstawę rozkładu pożycia nawet wtedy, gdy doszło do tego za zgodą współmałżonka” (orzeczenie SN z dnia 7 września 1954 r., II C 1255/53, NP 1955, nr 7-8, s. 188).

„Postępowanie żony, która dawała mężowi uzasadnione podstawy do podejrzeń o zdradę oraz nawiązanie przez żonę, bezpośrednio po rozejściu się stron – współżycia z innym mężczyzną usprawiedliwiają w pełni przypisanie żonie winy rozkładu” (orzeczenie SN z dnia 21 kwietnia 1960 r., 4 CR 631/59, OSPiKA 1961, poz. 161).

Przy uzależnieniu od alkoholu ważną rolę w dochodzeniu do trzeźwego życia odgrywa pomoc osób najbliższych dla alkoholika, a wśród nich szczególnie drugiego małżonka (art. 23 k.r.o.). Ze względu na drastyczność zachowywania się małżonka uzależnionego od alkoholu, nie można – na płaszczyźnie prawa i konkretnych okoliczności sprawy – wymagać od drugiego małżonka dalszego pożycia z nim, jeżeli sprzeciwia się temu dobro rodziny, a w szczególności dobro małoletnich dzieci stron. Niewątpliwym zatem jest, że alkoholizm czyli nadużywanie alkoholu praktyka sądowa od lat traktuje jako przyczynę powstania i utrwalenia rozkładu pożycia. Nałóg alkoholowy powoduje unicestwienie więzi rodzinnych, gdyż osoba uzależniona w miarę postępowania nałogu wykazuje coraz mniejsze zainteresowanie rodziną i jej bytem, w szczególności materialnym. Nałóg wywiera także bardzo negatywne wpływy na wychowanie małoletnich dzieci, dla których postawa rodzica jest złym przykładem. Przy nałogu dochodzi także często do agresji w rodzinie i innych zjawisk patologicznych. Sama choroba alkoholowa, nie musi stanowić jednak jedynej przesłanki, stanowiącej o zawinieniu rozkładu pożycia małżeńskiego. Sam kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wyodrębnił specjalnej konstrukcji winy. Dla jej określenia należy posługiwać się więc instytucją winy według pojęć kodeksu cywilnego wypracowanych na gruncie art. 415 w zw. z art. 425 k.c. (kodeksu cywilnego). Przy takiej konstrukcji prawnej winy, nie można zawinienia przypisać osobie, która z jakichkolwiek powodów znajduje się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli (choroba psychiczna), chyba że osoba taka uległa zakłóceniu czynności psychicznych wskutek użycia napojów odurzających albo innych podobnych środków (poza sytuacją, gdy stan zakłócenia został wywołany bez winy tej osoby). Można zatem stwierdzić, że działanie małżonka w stanie po spożyciu alkoholu, stanowić będzie działanie zawinione, choć sama choroba alkoholowa nie musi stanowić takiej przesłanki. „ (orzeczenie SN z dnia 09.11.2001 roku, sygn. akt I CKN 438/00).

Kancelaria Radców Prawnych

Kaszta & Janikowska s.c.

 

Czytaj więcej

Odpowiedzialność za długi podatkowe osoby najbliższej

Czy prowadząc działalność gospodarczą wspólnie z osobami najbliższymi lub pracując na ich rzecz, odpowiadamy za zaległości podatkowe powstałe w trakcie funkcjonowania tego przedsiębiorstwa? Okazuje się, że…tak.

Zgodnie z art. 111 § 1 Ordynacji podatkowej, członek rodziny podatnika odpowiada całym swoim majątkiem, solidarnie z podatnikiem prowadzącym działalność gospodarczą, za zaległości podatkowe wynikające z tej działalności i powstałe w okresie, w którym stale współdziałał z podatnikiem w jej wykonywaniu.

Warunkiem sine qua non jest tutaj osiąganie realnych korzyści z prowadzonej przez niego działalności. Granicą tejże odpowiedzialności, jest kwota korzyści uzyskana z pracy u podatnika, będącego członkiem rodziny.

Definicja członka rodziny na gruncie ustawy, zgodnie z art. 111 § 3, rozumiana jest dosyć szeroko. Za członków rodziny podatnika uważa się: zstępnych, wstępnych, rodzeństwo, małżonków zstępnych, osobę pozostającą w stosunku przysposobienia oraz pozostającą z podatnikiem w faktycznym pożyciu.

Co więcej, odpowiedzialność stosuje się nawet w stosunku do małżonków, którzy zawarli umowę o ograniczeniu lub wyłączeniu wspólności majątkowej, których wspólność majątkowa została zniesiona przez sąd oraz małżonków pozostających w separacji. Warto również wspomnieć, iż na gruncie przepisu 107 § 1a, osoby wymienione w art. 111§ 3 Ustawy, odpowiadają całym swoim majątkiem solidarnie także z następcą prawnym podatnika za przejęte przez niego zaległości podatkowe.

Ponadto, w świetle przepisu 107 § 2 Ustawy, osoby trzecie mogą odpowiadać również za: podatki niepobrane, ale i  pobrane, a niewpłacone przez płatników lub inkasentów; odsetki za zwłokę od zaległości podatkowych; niezwrócone w terminie zaliczki naliczonego podatku od towarów i usług oraz za oprocentowanie tych zaliczek; koszty postępowania egzekucyjnego.

Przypomnijmy, że instytucja następstwa prawnego, występuje wówczas, gdy w związku z utratą bytu prawnego lub zmiany formy prawnej przedsiębiorstwa, stosunki ulegają modyfikacji podmiotowej. Z następstwem prawnym mamy np. do czynienia w razie spadkobrania, czy przejęcia praw i obowiązków w związku z komercjalizacją przedsiębiorstwa państwowego. Wtedy również nie wygasa odpowiedzialność członków rodziny zmarłego podatnika.

Uspokajamy. Samo współdziałanie członka rodziny w określonej formie prawnej (umowa o pracę, umowa zlecenie), nie stanowi podstawy odpowiedzialności. Nieformalne współdziałanie zaś,  pozwalające na przypisanie odpowiedzialności, musi być wystarczająco stałe, a nie tyko okazyjne. Korzyść majątkowa, której osiągnięcie warunkuje odpowiedzialność podatkową jest rozumiana szeroko. Może mieć wymiar pieniężny lub niepieniężny – także jako usługi świadczone nieodpłatnie przez podatnika lub po zapewnienie utrzymania czy mieszkania.

Pociągnięcie do odpowiedzialności podatkowej członka rodziny podatnika, wymaga przeprowadzenia przez organy podatkowe postępowania, w ramach którego konieczna jest szczegółowa analiza okoliczności faktycznych i prawnych uzasadniających przesłanki odpowiedzialności. W praktyce odpowiedzialność podatkową członków rodziny mogą zatem ograniczać trudności dowodowe pojawiające się w toku postępowania. Dla przykładu,  ustalenie występowania między dwiema osobami faktycznego pożycia, może niekiedy okazać się nieco problematyczne.

W wielu przypadkach trudna może być także weryfikacja stałego współdziałania w prowadzeniu działalności gospodarczej. Chodzi tutaj głównie o konkretne wartości czasowe pomiędzy współdziałaniem a powstaniem zaległości. Wykazanie faktu uzyskiwania przez członka rodziny korzyści oraz określenie wartości tych korzyści także może być w praktyce utrudnione, w szczególności, gdy otrzymywane są one w naturze.

Ryzykując dobre kontakty w rodzinie, możemy dochodzić zapłaty kwoty zaległości, którą uiściliśmy za osobę najbliższą do organu podatkowego. W tym celu należy powołać się instytucję regresu (z tytułu odpowiedzialności solidarnej występującej na gruncie Ordynacji podatkowej,  w stosunku do osób trzecich). Oznacza to, że członkowi rodziny, który spłacił zaległość podatkową na podstawie decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej, przysługuje względem podatnika roszczenie zwrotne, które może być dochodzone w drodze powództwa sądowego.

Prawnik

Tobiasz Gajda

Czytaj więcej

Małżonek z zagranicy nie odbierze łatwo dziecka

Dobro dziecka naczelnym dobrem – istotna uchwała Sądu Najwyższego!

Małżonek z zagranicy nie odbierze łatwo dziecka

W dniu 22 listopada br. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej zagadnienia prawnego w sprawie o sygn. III CZP 78/17 podjął uchwałę następującej treści:

Artykuł 577 k.p.c. ma zastosowanie także do postanowień zarządzających wydanie dziecka na podstawie Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzonej w Hadze dnia 25 października 1980 r. (Dz.U. z 1995 r. Nr 108, poz. 528).

Powyższa uchwała została podjęta w odpowiedzi na pytanie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w Opolu postanowieniem z dnia 17 sierpnia 2017 r.:
„Czy jest możliwa zmiana postanowienia o zarządzeniu powrotu dziecka, wydanego w oparciu o przepisy Konwencji Haskiej z dnia 25 października 1980 r. dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę w trybie przepisu art. 577 k.p.c.?”

Art. 577 k.p.c. stanowi, że sąd opiekuńczy może zmienić swe postanowienie, nawet prawomocne, jeżeli wymaga tego dobro osoby, której postępowanie dotyczy.
Sąd Najwyższy wskazał, że nie ma wątpliwości, iż Konwencja Haska, Rozporządzenie Rady (WE)
nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. czy też Konwencja o Prawach Dziecka stanowią część krajowego porządku prawnego i podlegają bezpośredniemu stosowaniu. Postanowienia Konwencji Haskiej zasadniczo skupiają się na ułożeniu współpracy państw i umożliwienia celu jakim jest szybki powrót dziecka, które zostało uprowadzone za granicę.

Konwencja poza kilkoma kwestiami, które można określić jako procesowe, nie zawiera regulacji dotyczących postępowania, zatem pozostawione jest ono prawu krajowemu. Konwencja, jak też Rozporządzenie, nie wyłącza możliwości zmiany orzeczenia o wydaniu dziecka.

Sąd Najwyższy nawiązał do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Sądu Najwyższego. Podkreślił ponadto, że szybkość postępowania jest częścią naczelnej zasady dobra dziecka (interesu dziecka). Dąży się do tego, aby jak najszybciej wydać orzeczenie o powrocie. Sąd Najwyższy dostrzegł, że może dojść do kolizji miedzy dobrem dziecka a szybkością postępowania. Wtedy postulat szybkości musi ustąpić, jeśli dobro dziecka wymaga zmiany orzeczenia, zważywszy na zmieniającą się jego sytuację.

Dobro dziecka – przede wszystkim Oznacza to, że Konwencja Haska nie zamyka drogi sądowej do starania się o zmianę prawomocnego orzeczenia o wydaniu dziecka, jeśli jest to zgodne z interesem (dobrem) tego dziecka.
Jak wyjaśniała sędzia Mirosława Wysocka Konwencja Haska, poza kilkoma przepisami nie dotyczy przepisów proceduralnych. Wobec tego stosuje się przepisy krajowe. SN zgodził się z sądem II instancji, że można stosować art. 577 kpc w sprawach opiekuńczych.
– Dobro dziecka jest w sprawach rodzinnych i opiekuńczych priorytetowe – powiedziała sędzia Wysocka. – Zakłada się, że szybkość postępowania służy dobru dziecka. Ale może się zdarzyć, że szybkość temu dobru nie służy, wtedy musi być możliwość zmiany sytuacji – dodała sędzia sprawozdawca.

SN podkreślił jednocześnie, że – w związku z negatywnymi skutkami, jakie niesie za sobą to rozstrzygnięcie duży ciężar spoczywa na sądach orzekających, aby miały na uwadze rzeczywisty cel jakiemu powinien i może służyć art. 577 kpc – aby ten środek nie był wykorzystywany jako zastępczy środek zaskarżenia, którego ustawa nie przewidziała.

Sąd Najwyższy ma świadomość negatywnych skutków, jakie niesie za sobą to rozstrzygnięcie. Podkreślił, że duży ciężar spoczywa na sądach orzekających, aby miały na uwadze rzeczywisty cel jakiemu powinien i może służyć art. 577 k.p.c. – aby ten środek nie był wykorzystywany jako zastępczy środek zaskarżenia, którego ustawa nie przewidziała.

Informacje ze strony internetowej Sądu Najwyższego.

OPINIA Rzecznika Praw Dziecka:
Marek Michalak, rzecznik praw dziecka W mojej ocenie w sprawach rozstrzyganych w trybie konwencji haskiej ma zastosowanie art. 577 k.p.c., ponieważ niejednokrotnie po prawomocnym zakończeniu postępowania mogą się pojawić wyjątkowe okoliczności, które uzasadniają zmianę postanowienia związanego z miejscem pobytu dziecka. Takimi przesłankami mogą być np. stan zdrowia dziecka czy zaniechanie kontaktu. Bez wątpienia w takich przypadkach wykonanie postanowienia byłoby sprzeczne z dobrem dziecka. W mojej ocenie sprawy o zmianę prawomocnych postanowień o powrocie dziecka do miejsca jego poprzedniego pobytu powinny należeć do jurysdykcji sądów polskich. Z zadowoleniem więc przyjmuję rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego.

Radca Prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Mniej korzystne regulacje dla kierowców zatrudnionych w transporcie międzynarodowym

Od dawna duże zamieszanie wywołuje kwestia regulacji należności w przypadku podróży służbowych pracowników – kierowców zatrudnionych w transporcie międzynarodowym. Emocje budzi zarówno kwestia, czy nocleg w kabinie samochodu jest zapewnieniem bezpłatnego noclegu pracownikowi przez pracodawcę, jak i kwestia regulacji należności z tytułu podróży służbowych w wewnętrznych aktach pracodawcy.

Tym drugim zagadnieniem zajął się w ostatnim czasie Sąd Najwyższy. Do sądu wpłynęło następujące zapytanie: „Czy w przypadku gdy warunki wypłacania należności z tytułu podróży służbowej pracownikowi – kierowcy zatrudnionemu w transporcie międzynarodowym (u innego pracodawcy niż państwowa lub samorządowa jednostka sfery budżetowej) zostały określone w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę (art. 77(5) § 3 k.p.), pracownikowi – kierowcy, który dobowy odpoczynek wykorzystuje w pojeździe znajdującym się na postoju i wyposażonym w miejsce do spania (art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r. poz. 1155 ze zm.), przysługują należności z tytułu ryczałtu za nocleg w podróży służbowej co najmniej w wysokości 25% limitu określonego w załączniku do rozporządzenia z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz. U. z 2002 r. Nr 236, poz. 1991 ze zm.), czy też ryczałt za nocleg w podróży służbowej takiego pracownika może być określony w układzie zbiorowym pracy, regulaminie wynagradzania lub umowie o pracę poniżej 25% limitu określonego w załączniku do rozporządzenia z dnia 19 grudnia 2002 r. (§ 9 ust. 2 rozporządzenia)?​”.

Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów w dniu 26.10.2017 r., sygn. akt III PZP 2/17, wydał uchwałę zgodnie z którą ryczałt za nocleg w podróży służbowej kierowcy zatrudnionego w transporcie międzynarodowym może zostać określony w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę (art. 775 § 3 k.p.) poniżej 25% limitu, o którym mowa w § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz. U. Nr 236, poz. 1991 ze zm.) oraz w § 16 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz. U. poz. 167).

Pogląd zaprezentowany w uchwale powiększonego składu Sądu Najwyższego oznacza więc, że zakładowe przepisy prawa pracy (układ zbiorowy pracy, regulamin wynagradzania itp.), względnie postanowienia umowy o pracę, mogą – w odniesieniu do pracowników zatrudnionych poza sferą budżetową – kształtować wysokość należnych im ryczałtów noclegowych w sposób mniej korzystny, niż ten, który wynika z przepisów wykonawczych do Kodeksu pracy, mających bezpośrednie zastosowanie tylko do pracowników sfery budżetowej. Dopiero gdy ani zakładowe źródła prawa pracy, ani umowa o pracę, nie określają wysokości ryczałtu noclegowego przysługującego pracownikom „sektora prywatnego”, to wówczas takim osobom należy się ryczałt w wysokości analogicznej, jak w przypadku pracowników „budżetówki”, ustalony w przepisach wykonawczych do Kodeksu pracy, co wynika z art. 77[5] § 5 k.p.

Radca Prawny

Martyna Janikowska

tel. 792 782 082

Czytaj więcej

Jak uniknąć podwójnego opodatkowania świadczeń z zagranicy?

Miło nam poinformować, iż na skutek interwencji naszej Kancelarii, bank zaprzestał naliczania podatku dochodowego od świadczeń rentowych z zagranicy! Ponadto dzięki naszym działaniom, instytucja dochowała wszelkiej staranności, by nasz Klient odzyskał bezprawnie pobraną kwotę.

Rozliczenia transgraniczne charakteryzują się zwykle wielopodmiotowym postępowaniem oraz skomplikowanym balansowaniem między różnymi porządkami prawnymi. W wyniku braku należytej komunikacji między transgranicznymi instytucjami finansowymi, często dochodzi do tzw. problemu podwójnego opodatkowania. W województwie opolskim takie rozliczenia zdarzają się bardzo często z powodu wyjątkowo licznej emigracji zarobkowej mieszkańców do Niemiec czy Holandii.

Zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, instytucja finansowa, jako płatnik, obowiązana jest pobrać zaliczki na podatek dochodowy od wypłacanego świadczenia. Jeżeli jednak z umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, zawartej z państwem, z którego pochodzi świadczenie wynika, że nie podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym w Polsce – instytucja finansowa (np. bank) nie pobiera zaliczki miesięcznej. Z wykazu opublikowanego na stronie Ministerstwa Finansów wynika, iż obecnie Polska jest sygnatariuszem umów regulujących kwestię podwójnego opodatkowania z 96 krajami na świecie.

Mowa o takich świadczeniach, jak: wynikające z ustawowego ubezpieczenia na wypadek bezrobocia, ustawowego ubezpieczenia emerytalnego, zdrowotnego, wypadkowego czy pielęgnacyjnego.

Świadczenie opodatkowane podatkiem dochodowym za granicą będącym państwem-sygnatariuszem, nie podlega zatem opodatkowaniu w Polsce. Dlatego też instytucja finansowa, wypłacająca powyższe świadczenie, nie powinna pobierać zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych, jak i wystawiać informacji o dochodach oraz o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy PIT-11.

O sposobie opodatkowania świadczenia i poboru zaliczki miesięcznej, nie decyduje oświadczenie osoby otrzymującej świadczenie, lecz jedynie postanowienia umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, zawartej z państwem będącym wypłacającym świadczenie.

Jeżeli jesteśmy zatem osobą uprawnioną do otrzymywania z zagranicy takich świadczeń, jak: zasiłek chorobowy, wypadkowy, pielęgnacyjny, bezrobotne, renta czy emerytura – warto prześledzić saldo naszego rachunku, pod kątem pobieranych przez bank zaliczek miesięcznych podatku dochodowego.

Czytaj więcej

Przemoc ekonomiczna – czy może stanowić przesłankę rozwodu z orzeczeniem o winie współmałżonka?

Pojęcie przemocy ekonomicznej coraz częściej pojawia się w pozwach rozwodowych i słyszane jest na salach sądowych w procesach o rozwód bądź separację.
Przemoc ekonomiczna to rodzaj przemocy psychicznej. Przez przemoc ekonomiczną rozumieć należy zachowanie małżonka mające na celu uzyskanie kontroli nad współmałżonkiem w zakresie nabywania przez niego i korzystania z posiadanych przez rodzinę zasobów ekonomicznych w szczególności pieniędzy i innych dóbr majątkowych. Mogą to być zachowania, których celem jest kontrola i dominacja nad małżonkiem, zaś pieniądz albo majątek rzeczowy stanowi źródło władzy takiej osoby, dzięki któremu może nadzorować i wymuszać na partnerze określone zachowanie.
Przemoc ekonomiczna bardzo często polega więc na ograniczeniu współmałżonkowi dostępu do konta bankowego, przekazywaniu mu tylko określonych kwot i ścisła kontrola wydatkowanych środków, bądź podejmowaniu działań przez które małżonek nie może podjąć pracy lub traci pracę dotychczasową.


Z przemocą ekonomiczną może łączyć się przemoc fizyczna lub stricte psychiczna w szczególności gdy współmałżonek nie wywiązuje się z narzuconych przez drugiego obowiązków oraz rozliczeń.
O przemocy ekonomicznej można mówić również wtedy, gdy małżonek kontroluje dostęp do opieki zdrowotnej drugiego małżonka, zatrudnienia, edukacji, jak również gdy wyłącza go z podejmowania decyzji finansowych, niszczy jego rzeczy osobiste lub stanowiące współwłasność małżonków, zbywa majątek wspólny bez jego wiedzy i zgody, zaciąga zobowiązania finansowe bez wiedzy i zgody współmałżonka, nie wypełnia obowiązku alimentacyjnego.

Celem przemocy ekonomicznej jest co do zasady uzależnienie małżonka od swoich dochodów i majątku, gdyż w razie nieposłuszeństwa sprawca nie przekaże środków finansowych koniecznych do utrzymania rodziny. Takie zachowanie współmałżonka może skutkować u małżonka będącego ofiarą powstaniem nerwicy, depresji, a nawet zaburzeń psychicznych. Życie w ciagłym stresie i niepewności przyczynia się do powstania różnych zaburzeń psychicznych. Przemoc ekonomiczna w swoich skutkach jest tak samo niebezpieczna i groźna dla życia i zdrowia jak przemoc fizyczna.

Jak ocenić takie zachowanie pod kątem postępowania o rozwód?

Jeżeli przemoc ekonomiczna doprowadziła do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżonków, wówczas stanowić może przesłankę orzeczenia winy małżonka w wyroku rozwodowym. W sytuacji więc, gdy małżonek będący ofiarą przemocy ekonomicznej żąda orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy współmałżonka, istotne jest, aby w toku postępowania rozwodowego został wykazany nie tylko sam fakt stosowania przemocy ekonomicznej, lecz przede wszystkim, że właśnie to zachowanie współmałżonka, a więc przemoc ekonomiczna, doprowadziło do ustania łączących małżonków więzi.

Ponadto warto rozważyć wniosek o zasądzenie alimentów od małżonka stosującego przemoc ekonomiczną i ograniczającego możliwości zarobkowe drugiego małżonka. Poprzez przemoc ekonomiczną małżonek pokrzywdzony może zostać pozbawiony środków do życia i utrzymania.

Na temat przemocy ekonomicznej wypowiedział się również Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 28 stycznia 2004 r., sygn. akt: IV CK 406/02, wskazał, że za zawinione, na gruncie przepisów rozwodowych, uznaje się działania lub zaniechania małżonka będące wyrazem jego woli, które stanowią naruszenie obowiązków wynikających z przepisów prawa małżeńskiego (art. 23 kro, art. 24 kro, art. 27 kro) lub zasad współżycia społecznego i prowadzą do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Nie jest przy tym konieczne, dla przypisania małżonkowi winy, objęcie jego zamiarem spowodowania, poprzez określone działania lub zaniechania, rozkładu pożycia prowadzącego w ostatecznym rezultacie do rozwodu. Wystarczy możliwość przewidywania znaczenia i skutków takiego działania lub zaniechania.

Powołany przez Sąd Najwyższy art. 27 kro stanowi, iż oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.
Przemoc ekonomiczna z całą pewnością godzi więc w powołane uregulowanie, zatem możliwe jest przypisanie winy w rozkładzie pożycia małżonkowi, który przemocy się dopuszcza.

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

 

Czytaj więcej

Immisje, czyli jak sobie radzić z uciążliwym sąsiedztwem

Pewnie każdy z nas spotkał się z tematem uciążliwego sąsiedztwa. Nie wszyscy dysponują jednak przekonaniem, że wraz z tytułem własności, jest się w posiadaniu stypizowanych uprawnień. Pozwalają one na dochodzenie należnych roszczeń, również przed sądem. Kilka słów o samym zjawisku. Zgodnie z art. 144 Kodeksu cywilnego, właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, jak i stosunków miejscowych. Uciążliwe działanie właściciela, podejmowane na terenie jego nieruchomości, którego skutki są odczuwalne na posesjach sąsiedzkich – nosi nazwę immisji.

Przykłady można mnożyć. Są to m.in. działania w sąsiedztwie powodujące uciążliwy hałas, zapach, wibracje, fale elektromagnetyczne czy cień. Wyróżniamy ich kilka rodzajów, między innymi zasadny jest podział na immisje bezpośrednie i pośrednie. O pojęciu immisji bezpośrednich będzie mowa po spełnieniu przesłanek zamierzonego i bezpośredniego naruszenia cudzej własności. Są one zawsze zakazane i stosuje się wobec nich roszczenie negatoryjne (roszczenie właściciela co do naruszenia jego prawa własności w sposób inny aniżeli pozbawienie właściciela faktycznego władania rzeczą). Immisje pośrednie wynikają w sposób naturalny z korzystania z nieruchomości – nie są celowe. Są to np. hałas powstały w okolicznej elektrowni, czy nieprzyjemny zapach pochodzący z okolicznego kurnika.


W sytuacji, gdy mamy do czynienia z immisją pośrednią wypełniającą przesłanki z art. 144 Kodeksu cywilnego, roszczeniem przysługującym właścicielowi nieruchomości pośredniej jest roszczenie negatoryjne z art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu, przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem to eliminowanie immisji lub ich ograniczenie do poziomu nieprzekraczającego przeciętnej miary.

Możliwość dochodzenia roszczenia o zaniechanie naruszeń oraz o przywrócenie stanu zgodnego z prawem, jest możliwe wyłącznie wtedy, kiedy przekroczona zostanie przeciętna miara korzystania z nieruchomości wynikająca ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Warto nadmienić, iż ustawodawca nie zabrania każdego działania powodującego zakłócenia w korzystaniu z innej nieruchomości, a tylko takie, które są nadmiernie przekraczają granice wynikające z uprawnień właściciela do władania rzeczą.

Tak więc w sytuacji, gdy nadmierny hałas pochodzący z nieruchomości sąsiada zakłóca spokój innych właścicieli mieszkań i dodatkowo jest generowany przez wykraczające poza przeciętne miary korzystanie z mieszkania, stanowi zabronioną immisję. Można się jej sprzeciwić i zażądać jej zaniechania. Opisany powyżej stan faktyczny, stanowi podstawę wystosowania do sąsiada określonych roszczeń. W przypadku odmowy spełnienia obowiązku zaniechania naruszeń przez sąsiada, istnieje możliwość wystąpienia z roszczeniem na drogę postępowania sądowego.

Prawnik

Tobiasz Gajda

Czytaj więcej