EUCOOKIELAW_BANNER_TITLE

Blog

Rozwód, a odbieranie dziecka z placówki oświatowej

Orzeczenie rozwodu w sposób formalny i definitywny kończy zawarte małżeństwo między stronami. Jeśli z małżeństwa pochodzą małoletnie dzieci, wówczas Sąd w wyroku rozwodowym ma obowiązek uregulować również sprawy dotyczące małoletnich dzieci stron.

Zasadą jest, że Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka (rodzicielski plan wychowawczy). Jeżeli rodzice wypracują wspólne stanowisko w sprawach dotyczących dziecka i będzie ono pozostawało w zgodzie z jego dobrem, wówczas sąd przychyli się do niego i władza rodzicielska oraz kontakty z dzieckiem zostaną uregulowane w taki sposób w jaki życzą sobie rodzice, zgodnie z przedłożonym do akt sprawy sądowej, planem.

Jeżeli jednak rodzice porozumienia w sprawach dziecka nie potrafią osiągnąć, wówczas, sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie.

Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, jeżeli dobro dziecka za tym przemawia. Sąd może przyznać władzę rodzicielską obojgu rodzicom i ustalić miejsce zamieszkania dziecka przy jednym z nich. Ponadto, na zgodny wniosek stron sąd nie orzeka o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem.

W pierwszej kolejności zauważyć należy, że władza rodzicielska i prawo do kontaktu z dzieckiem są czymś zupełnie odrębnym i nie związanym ze sobą. Orzeczenie wydane w zakresie władzy rodzicielskiej nie ma bowiem bezpośredniego wpływu na kontakty z dzieckiem i odwrotnie. Nawet, gdy rodzic zostanie pozbawiony władzy rodzicielskiej, może mieć ustalone kontakty z dzieckiem.

Powyższe oznacza zatem, że ograniczenie jednego z rodziców we władzy rodzicielskiej, lub nawet zupełne pozbawienie go tej władzy, nie jest równoznaczne z tym, że rodzic nie będzie mógł widywać się z dzieckiem i nie będzie miał prawa do utrzymywania z nim kontaktów. Żeby również kontakty zostały ograniczone lub nawet zupełnie zakazane, sąd musi w tym zakresie wydać stosowne orzeczenie.

Jak zostało wskazane, na zgodny wniosek rodziców sąd nie orzeka o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem, w sytuacji więc, gdy między rodzicami nie ma konfliktu w zakresie widywania się z dzieckiem przez rodzica u którego dziecko stale nie mieszka, rodzice mogą wnieść o zaniechanie orzekania w zakresie kontaktów. W sytuacji takiej, rodzice samodzielnie kontakty z dzieckiem będą ustalać stosownie do okoliczności. Takie rozwiązanie pozwala więc nie tylko na elastyczne uregulowanie tych kontaktów. Wówczas, za przyzwoleniem rodzica, drugi rodzic może odbierać dziecko ze żłobka, przedszkola lub szkoły i każdorazowo rodzice mogą czynić w tym zakresie zmiany i ustalać między sobą.

Przy takich swobodnych kontaktach rodzice mogą również pomagać sobie w opiece nad dzieckiem, nic bowiem nie stoi na przeszkodzie by w ramach kontaktu dziecko zostało odebrane przez rodzica ze szkoły lub przedszkola i na przykład dopiero wieczorem odwiezione do miejsca zamieszkania przy rodzicu, z którym na co dzień przebywa.

Kontakty rodzica z dzieckiem zupełnie inaczej wyglądają natomiast, gdy uregulowane są orzeczeniem sądu bądź ugodą. Takie rozwiązanie stosowane jest zazwyczaj, gdy rodzice nie potrafią się porozumieć co do zakresu kontaktów, bądź gdy nie ufają sobie wzajemnie, że kontakty te będą prawidłowo przez każdą stronę realizowane. Orzeczenie lub ugoda pozwala egzekwować, na drodze sądowej, ustalone kontakty.

W sytuacji, gdy sąd w orzeczeniu rozwodowym ustala prawo rodzica do kontaktów w wyroku dokładnie wskazuje w jakich dniach oraz w jakich godzinach rodzic może widywać się z dzieckiem. Ponadto, szczegółowo reguluje się również kontakty w okresie wakacji, ferii zimowych, świąt, urodzin czy innych okazji, tak by dziecko mogło spędzić ten szczególny czas zarówno z jednym, jak i z drugim rodzicem.

W orzeczeniu sąd wskazuje gdzie kontakty mają być realizowane, a więc w miejscu zamieszkania dziecka czy też dziecko może być zabierane przez drugiego rodzica np. do swojego mieszkania, a także skąd dziecko będzie na kontakty odbierane.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby zostało ustalone, że np. kontakt z dzieckiem będzie odbywać się w każdą środę i piątek od godziny 15.00 do godziny 18.00, przy czym w piątek dziecko będzie odbierane przez rodzica na kontakt bezpośrednio ze żłobka, przedszkola lub szkoły. Jeśli jednakże odebranie dziecka na kontakt zawsze ma się odbywać z jego miejsca zamieszkania, wówczas rodzic odbierając dziecko bezpośrednio ze żłobka, przedszkola lub szkoły narusza obowiązki wynikające z orzeczenia sądu i Sąd w takim przypadku może orzec nakazanie określonej sumy pieniężnej za naruszenie ustalonych kontaktów.

Jeśli więc rodzic chce odbierać dziecko ze żłobka, przedszkola lub szkoły, a takie rozwiązanie nie zostało przewidziane przez sąd w wyroku rozwodowym i spotyka się z odmową ze strony drugiego rodzica, wówczas rodzic powinien wnieść do sądu wniosek o zmianę ustalonych kontaktów i wnosić o to, by móc odbierać dziecko z placówki oświatowej.

Radca Prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

RODO to nie koniec świata

25.05.2018 r. nadeszło RODO 😱 Chociaż brzmi to złowrogo, nie jest to koniec świata! Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą, musisz dostosować jej działanie do wymogów nowej ustawy chroniącej dane osobowe Twoich klientów i/lub pracowników. Nie wiesz jak to zrobić❓ W zespole Kancelaria Radców Prawnych Kaszta & Janikowska mamy specjalistę od wdrożenia nowych założeń RODO‼️

Etapy pracy wyglądają następująco:

✔️Poznajemy Twoją firmę,
✔️Przeprowadzamy audyt wewnętrzny,
✔️Wyceniamy koszty,
✔️Wdrażamy RODO.

Nie wiesz jak dostosować swoją firmę do wymogów RODO? Nic prostszego – oddaj ten problem w ręce specjalistów, a będziesz miał pewność, że prowadzisz działalność zgodnie z planem. Koszty obsługi kancelarii wchodzą w koszty prowadzenia Twojej działalności – wystawiamy faktury VAT.

Skontaktuj się z Naszym specjalistą z zakresu RODO – Tobiasz Gajda (nr tel.: 603 457 900) – doktorant nauk prawnych na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego (Centrum Badań Problemów Prawnych i Ekonomicznych Komunikacji Elektronicznej). Począwszy od czasów studenckich zajmuje się przede wszystkim badaniem tematyki prawa nowych technologii, cyfryzacji wymiaru sprawiedliwości i ochrony danych osobowych.

Prawnik Tobiasz Gajda

tel.: 603 457 900

Czytaj więcej

Przedsiębiorco, czy uzupełniłeś swój PESEL w rejestrze CEIDG?

Uwaga! Jeśli Twoja firma była założona przed 1 stycznia 2012 roku i została przeniesiona do CEIDG z gminnej ewidencji – upewnij się, że na wpisie znajduje się numer PESEL. Jeśli go na nim nie ma i nie uzupełnisz go do 19 maja 2018 roku – wpis będzie podlegał wykreśleniu z urzędu.

przedsiębiorca, CEIDG, zmiany PESEL

Jak sprawdzić, czy PESEL jest na wpisie?

  1. Znajdź swój wpis w bazie przedsiębiorców (https://prod.ceidg.gov.pl/ceidg/ceidg.public.ui/Search.aspx) i zobacz w historii wpisu, czy składałeś jakieś wnioski po 1 stycznia 2012 roku. Jeśli tak – już uzupełniłeś PESEL i nie musisz nic robić.

 

  1. Jeżeli nie składałeś wniosków po 1 stycznia 2012 roku, znajdź swój wpis w bazie przedsiębiorców i zobacz, czy pod statusem działalności jest informacja „wpis nie przeszedł weryfikacji, przyczyna: braku numeru PESEL”. Jeśli jest – udaj się do dowolnego urzędu gminy, żeby uzupełnić dane.

  1. Nie możesz znaleźć wpisu lub nie składałeś żadnych wniosków przez CEIDG? Udaj się do dowolnego urzędu gminy, gdzie urzędnik odnajdzie Twój wpis i sprawdzi, czy jest na nim PESEL. Jeśli go nie ma – od razu przyjmie od Ciebie wniosek o zmianę, na którym uzupełnisz brakujące dane.

Co jeśli nie zdążysz uzupełnić numeru PESEL do 19 maja 2018 r. i wpis zostanie wykreślony z urzędu?

Będziesz mógł wystąpić do Ministra Przedsiębiorczości i Technologii o przywrócenie wpisu i umieszczenie na nim brakujących danych. Pismo będzie trzeba przesłać do Departamentu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii na adres sekretariatDMP@mpit.gov.pl lub pocztą tradycyjną na adres: Plac Trzech Krzyży 3/5, 00-507 Warszawa.”

Kancelaria Radców Prawnych

Kaszta & Janikowska s.c.

Czytaj więcej

Nowy oddział kancelarii w Kędzierzynie-Koźlu

Niezmiernie miło nam poinformować, że w związku z rozwojem kancelarii radców prawnych Kaszta&Janikowska s.c., w dniu 1 marca br. zostanie otwarty Nasz nowy oddział w Kędzierzynie-Koźlu przy ul. Gajowej 22 (I piętro) na osiedlu Kuźniczka.

 

 

Adres e-mail:
kancelaria@kasztajanikowska.pl

Godziny otwarcia:
pn-pt: 08.00 – 16.00

Istnieje możliwość telefonicznego uzgodnienia spotkania poza godzinami pracy Kancelarii:

  • radca prawny Alicja Kaszta – 608 436 324
  • radca prawny Martyna Janikowska – 792 782 082

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do skorzystania z Naszych kompleksowych usług prawniczych.

Kancelaria Radców Prawnych
Kaszta&Janikowska s.c.

Czytaj więcej

Instytucja prawa do bycia zapomnianym – co się zmieni?

Instytucja prawa do bycia zapomnianym została już zastosowana w art. 35 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (UODO). Zgodnie z tymże artykułem,  w razie wykazania przez osobę, której dane osobowe dotyczą, że w bazie administratora danych są one: niekompletne, nieaktualne, nieprawdziwe lub zostały zebrane z naruszeniem ustawy albo są zbędne do realizacji celu, dla którego zostały zebrane – administrator danych jest obowiązany, bez zbędnej zwłoki m.in. do stałego wstrzymania przetwarzania kwestionowanych danych lub ich usunięcia ze zbioru. Czasami interwencja jest konieczna, ze względu na godzenie w dobre imię osoby fizycznej bądź prawnej, przez upublicznienie niektórych danych. Ustawa nie zawiera jednak mechanizmów sankcjonujących nieprzestrzeganie przepisu a jedynie fakultatywną możliwość złożenia wniosku o interwencję do GIODO. Przez mało efektywną strukturę dochodzenia ochrony swoich praw, była to jednak tak zwana instytucja martwa.

Instytucja prawa do bycia zapomnianym jest natomiast kompleksowo regulowana przez Rozporządzenie Unii Europejskiej w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i swobodnym przepływem takich danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), które zacznie obowiązywać wprost na terenie Polski od 25 maja 2018 r. Od tego momentu zwiększy się mandat dochodzenia swoich roszczeń w procesie cywilnym. Prawdopodobnie zostanie zastosowana struktura dochodzenia roszczeń z tytułu ochrony dóbr osobistych. Wskazuje na ten fakt już uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2017 r., dotyczące  naruszenia dóbr osobistych przez Google Inc. Sąd w uzasadnieniu powołał się na prawo do bycia zapomnianym w kontekście dóbr osobistych, kojarzone dotychczas wyłącznie z ochroną danych osobowych. Wyrok ten otworzył drzwi dla stosowania konstrukcji dochodzenia roszczeń także poza reżimem prawa ochrony danych osobowych. Dotychczasowa nieprecyzyjna regulacja ustawowa rodziła szereg wątpliwości w tej kwestii. Sąd Apelacyjny w ustnym uzasadnieniu wyroku odwołał się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z dnia 13 maja 2014 r.w sprawie Google Spain  (C-131/12), który to zapoczątkował debatę publiczną na temat ustanowienia ustawowych gwarancji do usunięcia danych. Skarżący zażądał wtedy od Google usunięcia danych o jego nieruchomości, rzekomo nadal biorącej udział w licytacji komorniczej. Sprawa zakończyła się wiele lat wcześniej a dane o nieruchomości w niekorzystnym kontekście nadal widniały w wyszukiwarce i godziły w dobre imię Skarżącego.

Doktryna i orzecznictwo, odpowiadając na potrzeby cyfrowego społeczeństwa, będą musiały zmierzyć się z prawidłowym zdefiniowaniem prawa do bycia zapomnianym i zastanowić się: czy będzie to nowe dobro osobiste wpisujące się w otwarty charakter katalogu zastosowanego w art. 23 Kodeksu cywilnego? Skoro zatem powstały kompleksowe ramy prawne, w których możliwe jest składanie skutecznych oświadczeń woli nakazujących usunięcie danych, to należałoby określić czy dopuszczalne jest wywodzenie skutków prawnych właśnie z konstrukcji art. 24 Kodeksu cywilnego? Jak wskazuje najnowsze orzecznictwo, pierwsze sygnały już są zauważalne. Poprawiłoby to znacznie efektywność dochodzenia roszczeń z tytułu braku dostosowania się do żądania o usunięcie danych, zarówno z perspektywy osób fizycznych, jak i prawnych.

Przypominamy, że do wejścia w życie nowej regulacji pozostało już mniej niż 100 dni. Czekamy z niecierpliwością na funkcjonowanie w nowej przestrzeni prawnej m.in. właśnie instytucji prawa do bycia zapomnianym.

Prawnik

Tobiasz Gajda

Czytaj więcej

Alimenty od ojca dziecka można otrzymać jeszcze przed porodem

Niewiele przyszłych mam wie, że istnieje możliwość dochodzenia alimentów jeszcze przed urodzeniem się dziecka. Kobieta w ciąży może domagać się alimentów od ojca dziecka jeszcze przed porodem, dzięki czemu w trybie szczególnym otrzyma środki na swoje utrzymanie w trakcie porodu oraz pierwsze 3 miesiące po urodzeniu dziecka (w okresie połogu).

Kobieta w końcowym okresie ciąży oraz podczas porodu nie ma możliwości pracowania, dlatego jej dochody znacznie spadają. Na podstawie art. 142 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego niezależnie od tego, czy ojciec dziecka jest mężem, czy dziecko pochodzi ze związku pozamałżeńskiego, kobieta może żądać przyznania alimentów już w trakcie ciąży.

Art. 142 k.r.o. stanowi – jeżeli ojcostwo mężczyzny nie będącego mężem matki zostało uwiarygodnione, matka może żądać, ażeby mężczyzna ten jeszcze przed urodzeniem się dziecka wyłożył odpowiednią sumę pieniężną na koszty utrzymania matki przez trzy miesiące w okresie porodu oraz na koszty utrzymania dziecka przez pierwsze trzy miesiące po urodzeniu. Termin i sposób zapłaty tej sumy określa sąd.

Tak więc matka, w dowolnym okresie po dowiedzeniu się o ciąży, a przed porodem może wystąpić do sądu przeciwko ojcu o zasądzenie niezbędnych środków na własne utrzymanie w okresie porodu a także na koszty utrzymania dziecka – jednak tylko przez pierwsze trzy miesiące po urodzeniu. W ten sposób uzyska środki finansowe, które pomogą jej w czasie pobytu w szpitalu, zapewnią odpowiednie środki medyczne, jak również pozwolą zakupić pieluszki, ubrania, środki czystości i inne niezbędne rzeczy.

Sprawy przed sądami zazwyczaj trwają bardzo długo, więc warto złożyć wniosek o zabezpieczenie roszczenia na czas trwania postępowania w trybie art. 754 Kodeksu postępowania cywilnego.

Oczywiście ostatecznie wszystko zależy od kwestii, czy alimenty są żądane od mężczyzny, który rzeczywiście jest ojcem dziecka – tylko na nim bowiem ciąży obowiązek alimentacyjny. W omawianej sytuacji zazwyczaj mamy do czynienia z kwestionowaniem ojcostwa przez mężczyznę, który w ten sposób chce uniknąć ciążących na nim zobowiązań w tym finansowych.

Rozpatrzmy różne sytuacje. Przede wszystkim dziecko może pochodzić ze związku małżeńskiego, a w takim wypadku istnieje domniemanie, że ojcem dziecka jest małżonek matki. Temu mąż matki może ewentualnie zaprzeczyć wytaczając stosowny proces – jednak może to zrobić dopiero po urodzeniu się dziecka a wcześniej zapewne sąd nakaże mu płacić alimenty w omawianym trybie zabezpieczenia. W sytuacji gdy dziecko pochodzi ze związku pozamałżeńskiego zastosowanie ma art. 72 KRO:
Art. 72. § 1. Jeżeli nie zachodzi domniemanie, że ojcem dziecka jest mąż jego matki, albo gdy domniemanie takie zostało obalone, ustalenie ojcostwa może nastąpić albo przez uznanie ojcostwa albo na mocy orzeczenia sądu.

Uznanie dziecka jest to oświadczenie mężczyzny przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub sądem o tym, że dziecko pochodzi od niego, co matka dziecka musi dodatkowo potwierdzić. Uznać można także dziecko poczęte, a jeszcze nie narodzone – taka sytuacja niewątpliwie pozwala matce na skuteczne dochodzenie omawianych alimentów. W sytuacji gdy ojciec nie uznał dziecka, matka chcąc skutecznie otrzymać od ojca żądane alimenty musi wraz z pozwem o alimenty wnoszonym po urodzeniu dziecka jednocześnie wnieść powództwo o ustalenie ojcostwa. Wynika to z art. 143 KRO:
Art. 143. Jeżeli ojcostwo mężczyzny, który nie jest mężem matki, nie zostało ustalone, zarówno dziecko, jak i matka mogą dochodzić roszczeń majątkowych związanych z ojcostwem tylko jednocześnie z dochodzeniem ustalenia ojcostwa. Nie dotyczy to roszczeń matki, gdy dziecko urodziło się nieżywe.

Obecnie z uwagi na powszechność badań DNA niewątpliwie w toku postępowania zostanie zweryfikowane czy jest Pan ojcem dziecka czy też nie. Pewne znaczenie ma też przepis art. 85 KRO:
Art. 85. § 1. Domniemywa się, że ojcem dziecka jest ten, kto obcował z matką dziecka nie dawniej niż w trzechsetnym, a nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem się dziecka.
§ 2. Okoliczność, że matka w tym okresie obcowała także z innym mężczyzną, może być podstawą do obalenia domniemania tylko wtedy, gdy z okoliczności wynika, że ojcostwo innego mężczyzny jest bardziej prawdopodobne.

Kwestia ustalenia ojcostwa i ewentualne badania DNA będą miały miejsce dopiero w toku procesu, który matka musi wszcząć po urodzeniu dziecka. Natomiast w takcie omawianego postępowania o zabezpieczenie świadczeń matka dziecka musi tylko uwiarygodnić ojcostwo mężczyzny. Nie musi więc tego udowadniać lecz okoliczność tą uprawdopodobnić. Wystarczy więc, że wykaże, że doszło do współżycia z pozwanym mężczyzną w okresie między 180 a 300 dniem przed datą porodu. Jest okres koncepcyjny, w którym kobieta mogła zajść w ciążę. Jeżeli pozwany mężczyzna przyzna, że w tym okresie współżył z matką dziecka to sąd niewątpliwie udzieli zabezpieczenia, gdyż to już uprawdopodabnia fakt, że jest ojcem. Mężczyzna może jednak bronić się zarzutem, że w tamtym okresie matka dziecka współżyła także z innym mężczyzną, jednak same słowa nie wystarczą do uniknięcia zapłaty środków z tytułu zabezpieczonych alimentów. Słowa te należy dodatkowo poprzeć dowodami wskazującymi na większe prawdopodobieństwo, że to inny mężczyzna jest ojcem, np. wykazać należy, że jest to stały partner kobiety, a pozwany mężczyzna współżył z kobietą tylko raz i to w czasie skraju okresu koncepcyjnego (a wiec blisko 180-go lub 300-go dnia przed planowana datą porodu).

Przy rozpatrywaniu kwestii zabezpieczenia omawianych alimentów sąd musi wyznaczyć rozprawę, na którą wezwana zostanie matka dziecka oraz domniemany ojciec.

Na rozprawie sąd dokładnie rozpyta obie strony postępowania o wszelkie istotne kwestie związane ze wspólnym pożyciem, zarobkami i wydatkami. Oceni także przedstawione dokumenty, a następnie wyda stosowne orzeczenie.

By uzyskać środki finansowe na dziecko nie trzeba czekać do jego narodzin. Prawo daje możliwość wyegzekwowania od ojca dziecka, jeszcze przed narodzinami dziecka, odpowiedniej sumy, która wspomoże matkę i dziecko w okresie porodu i połogu. Do sądu wystąpić można nawet zaraz po dowiedzeniu się o zajściu w ciążę i w stosunkowo krótkim czasie uzyskać zabezpieczenie odpowiednich środków finansowych.

Radca Prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

Czytaj więcej

Ochrona danych wrażliwych w gabinetach medycyny estetycznej oraz innych placówkach medycznych w świetle zmian wynikających z RODO

W dniu 25 maja 2018 r. zacznie obowiązywać Rozporządzenie Unii Europejskiej w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i swobodnym przepływem takich danych (RODO). Zmieni się naprawdę wiele a zmiany dotkną właściwie wszystkie branże. W tym dniu przestaje również obowiązywać dotychczasowa ustawa o ochronie danych osobowych  z 29 sierpnia 1997 r. – zostanie zastąpiona przez nową, której projekt zamieszczono na stronach rządowych w dniu 26 marca 2017 r.

W celu rozpoczęcia analizy tematu, należy przebrnąć przez warstwę pojęciową. „Daną osobową” w świetle Rozporządzenia nie jest samo imię i nazwisko, ale ich powiązanie z tożsamością konkretnej osoby,  poprzez podanie czynników indywidualizujących, – takich jak: adres zamieszkania, miejsce pracy czy placówki, w której jest leczona. Mianem administratora danych jest określany podmiot przetwarzający dane (np. szpital, gabinet) a podmiotem jest…pacjent tudzież klient, którego dane są przetwarzane.

Szczególnie dużo pracy, w zakresie dostosowania procesu przetwarzania danych osobowych, stoi przed placówkami medycznymi. Częściowo jest to spowodowane operowaniem dużą ilością danych wrażliwych dotyczących zdrowia podmiotów danych. Zgodnie z art. 37 RODO, jednostki przetwarzające dane osobowe na „dużą skalę” będą musiały powołać inspektora danych osobowych, który będzie czuwał nad procesem przetwarzania danych u danego administratora. Nie została dookreślona minimalna ilość rekordów, którą powinna operować jednostka, aby powołanie inspektora danych stało się obligatoryjne. Idąc za opinią grupy roboczej, taką liczbą jest już 5 tysięcy rekordów w posiadanej bazie danych. Obowiązek wyodrębnienia nowego stanowiska nie dotknie zatem  najmniejszych podmiotów, np. lekarzy prowadzących gabinety medycyny estetycznej czy stomatologów. Będzie jednak obligatoryjne powołanie takiej osoby przy większych placówkach i szpitalach. Na kanwie nowych przepisów, zostanie uwolniona możliwość zlecania obsługi baz danych profesjonalnemu przedsiębiorstwu IT – co nie było możliwe do tej pory.

Z dniem 25 maja 2018 r. znikają również doskonale znane klauzule: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z przepisani ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych”. Od tego momentu, to podmiot danych będzie informowany w transparentny sposób, w jaki sposób będą przetwarzane jego dane. Uzyska on prerogatywę do uzyskania informacji od administratora powołanego przy nim inspektora danych (na podobnych zasadach jak w dostępie do informacji publicznej). Proces odbędzie  się bezpłatnie i będzie to leżało w zakresie obowiązków inspektora danych osobowych. Pacjent będzie mógł odzyskać swoje dane na podstawie prawa do bycia zapomnianym lub czuwać nad procesem przenoszenia jego danych do innej placówki.

Za niedopełnienie należytych środków ostrożności, w zakresie bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych, przedsiębiorcom oraz innym placówkom będą groziły kary – nawet do 20 milionów euro lub 4% obrotu w poprzednim roku. Jest to nowy rodzaj ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej. Nadzorem nad przebiegiem procesu przetwarzania danych zajmie się nowy organ: Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który zastąpi GIODO.

Jak to zostało przedstawione powyżej, zmian będzie naprawdę sporo. Nowe przepisy prowadzą jednak do poprawy jakości ochrony danych osobowych oraz zwiększenia kontroli podmiotu danych nad procesem ich przetwarzania, w tym nad migracją tychże danych.

Prawnik

Tobiasz Gajda

Czytaj więcej

Drony – jak definiujemy i regulujemy?

Coraz większe kontrowersje prawne budzi eksploatowanie bezzałogowych statków powietrznych, czyli tzw. dronów. Ich potencjał jest powszechnie wykorzystywany zarówno przez podmioty prywatne, jak i przedsiębiorców. Z powodu ostrożności pojęciowej i kwestii regulacyjnych, analizę problemu należy rozpocząć od rozróżnienia dronów na: modele latające (o wadze do 0.6 kg.) oraz bezzałogowe statki powietrzne (o wadze powyżej 0.6 kg.).

W polskim porządku prawnym, obowiązującym aktem wykonawczym do ustawy prawo lotnicze w zakresie regulacji lotów bezzałogowych statków powietrznych, jest Rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 8 sierpnia 2016 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy – Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków.

Dyferencja regulacyjna została przeprowadzona dwupłaszczyznowo, ze względu na rodzaje wykonywanych lotów oraz ich wagę. Stąd rozróżnienie na loty rekreacyjne (sportowe) oraz loty świadczone w celach zarobkowych.

Drone, Uav, Quadrocopter, Quadrocoptera

Osoby latające rekreacyjnie lub sportowo dronem o masie poniżej 0.6 kg., zwolnione są z regulacji szczególnych. Powinny wykazywać się jedynie standardowymi względami bezpieczeństwa oraz wzmożoną ostrożnością wokół terenów lotnisk.

Dla osób latających rekreacyjnie lub sportowo statkami o masie powyżej 0.6 kg., właściwa odległość pozioma nie powinna być mniejsza niż 100 metrów od zabudowy miejscowości, miast, osiedli lub zgromadzeń osób na wolnym powietrzu oraz 30 metrów od pojedynczych osób, pojazdów, obiektów budowlanych nie będących w dyspozycji lub pod kontrolą operatora.

Operatorzy dronów używanych w celach zarobkowych zaś, obowiązani są posiadać świadectwo kwalifikacji (uzyskane po zdanym egzaminie) i mają możliwość odbywania lotów także w przestrzeni miejskiej, jednak przy zachowaniu bezpiecznej odległości – w widocznej kamizelce oraz posiadając instrukcję operacyjną.

Na dzień dzisiejszy, obowiązującą unijną regulacją jest Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 216/2008. Prowadzone są prace nad nową dyrektywą a Komisja Europejska planuje je zakończyć do końca 2018 r. Wszelkie postanowienia w etapie procedowania nad ostateczną wersją dyrektywy, są konsultowane z przemysłem lotniczym oraz Europejską Agencją Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Dokumentem wypełniającym lukę między rokiem 2008 a czasem teraźniejszym, uwzględniającym wzrost poziomu powszechności użytku bezzałogowych statków powietrznych, jest dokument EASA A‑NPA 2015-10 . To na jego podstawie zostaną oparte nowe ramy prawne zawarte w dyrektywie.

W dokumencie, będącym fundamentem nowego prawa wyróżniono trzy strefy regulacyjne: open, specific i certified. Czynnikiem rozróżniającym, będzie tutaj rodzaj i cel wykonywanych lotów. Na tej podstawie zostaną wyznaczone obostrzenia. Za pośrednictwem dyrektywy ma zostać zredefiniowana odpowiedzialność cywilna i karna za naruszenie cudzej przestrzeni powietrznej. Obecnie, ów odpowiedzialność, może być rozpatrywana zarówno pod kątem lokalnym, czyli na terenach zabudowanych, a w szczególności w obrębie lotnisk, jak i w kontekście międzynarodowym (bezzałogowe statki powietrzne wykorzystywane w celach zwiadowczych lub militarnych).

Podsumowując, do wykonywania lotów dronami o wadze poniżej 0.6 kg. w celach rekreacyjnych, nie ma żadnych prawnych obostrzeń (prócz obiektywnych względów bezpieczeństwa). W przypadku woli lotu cięższym sprzętem lub w celach zarobkowych – wymagane jest spojrzenie do aktualnych regulacji prawnych.

Prawnik

Tobiasz Gajda

Czytaj więcej

NIE DAJ SIĘ PRZYWIĄZAĆ DO POLISY

Sprawy o zapłatę z towarzystwami ubezpieczeniowymi, które naliczają zawyżone opłaty likwidacyjne (lub zaniżają tzw. Świadczenie Wykupu) to nasza specjalność – poniżej kolejne PRAWOMOCNE (a więc ostateczny) WYROKI w sprawie z jednym Towarzystw — Vienna Insurance Group (dawniej: SKANDIA).

Klienci firm ubezpieczeniowych – między innymi Aegon, Skandia (obecnie Vienna Life), AXA, Nordea, Open Life, Generali, TU Europa – nieświadomie podpisują umowy, które to – w przypadku chęci zakończenia współpracy lub braku dalszego wpłacania składek, zawierają klauzule o horrendalnych opłatach likwidacyjnych. Zapisy te występują w ogólnych warunkach ubezpieczenia pod różnorakimi nazwami: potrącenia, opłaty za wyjście, opłaty z tytułu wykupu, opłaty operacyjne itp. lecz wszystkie dotyczą tego samego – są sposobem na pozbawienie Klientów ich słusznie zaoszczędzonych środków finansowych.


Tematyka opłat likwidacyjnych jest szeroko komentowana w środowisku prawniczym, jak również wśród rzeczników praw konsumenta. Zgodnie z obowiązującą linią orzeczniczą Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie, opłata likwidacyjna, która nie pozostaje w adekwatnej relacji do kosztów rozwiązania lub wygaśnięcia umowy ubezpieczenia stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi rejestr tychże klauzul niedozwolonych. Uznanie danego zapisu za niedozwolony powoduje jego bezskuteczność. To otwiera Klientom firm ubezpieczeniowych roszczenia o zwrot bezprawnie potrąconych kwot.


Wiemy, że występowanie przeciwko międzynarodowym, wielkim korporacjom może być dla Was trudne. Nie należy się tego jednakże obawiać. Razem możemy przeciwstawić się krzywdzącym praktykom firm ubezpieczeniowych. Mamy doświadczenie i wiedzę by pomoc osobom oszukanym przez firmy ubezpieczeniowe. Wystarczy, że skontaktujesz się z nami…

Radca Prawny

Martyna Janikowska

tel. 792 782 082

Czytaj więcej

Przesłanki uznania winy za rozkład pożycia małżeńskiego – wybór orzecznictwa

Za zawinione, na gruncie przepisów rozwodowych, uznaje się działania lub zaniechania małżonka będące wyrazem jego woli, które stanowią naruszenie obowiązków wynikających z przepisów prawa małżeńskiego (art. 23 k.r.o., art. 24 k.r.o., art. 27 k.r.o.) lub zasad współżycia społecznego i prowadzą do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Nie jest przy tym konieczne, dla przypisania małżonkowi winy, objęcie jego zamiarem spowodowania, poprzez określone działania lub zaniechania, rozkładu pożycia prowadzącego w ostatecznym rezultacie do rozwodu. Wystarczy możliwość przewidywania znaczenia i skutków takiego działania lub zaniechania. Możliwość przypisania małżonkowi winy w rozkładzie pożycia jest wyłączona w razie jego niepoczytalności, a także w wypadku przemijających nawet zakłóceń psychicznych, jeżeli w tych stanach dopuścił się on działania lub zaniechania, które doprowadziło do powstania zupełnego i trwałego rozkładu pożycia (orzeczenie SN z dnia 28 stycznia 2004 r., IV CK 406/02).

PRZYKŁADOWE ORZECZENIA:

„Bezczynny tryb życia żony-lalki może w zasadzie wywołać rozkład pożycia. Przy ocenie jednak tego związku przyczynowego należy mieć na uwadze całokształt stosunków materialnych i psychicznych małżonków (…). Należało rozważyć, czy „sybarycki” tryb życia pozwanej nie był zgodny z wolą powoda, w takim przypadku bowiem należałoby uznać za wadliwy wniosek, że postępowanie pozwanej zgodnie z wolą męża mogło wywołać rozkład pożycia. W szczególności wymaga ustalenia, czy powód wymagał od żony, by zmieniła dotychczasowy tryb życia, by zaniechała zabaw i przyjęć, a zajęła pracą zarobkową oraz czy i w jaki sposób starał się wpłynąć na pozwaną w tym kierunku, jedynie bowiem ustalenie, że postępowanie pozwanej, jej bezczynne życie spotkało się z wyraźną dezaprobatą powoda, mogłoby prowadzić do wniosku, że stan ten był ważnym powodem rozkładu.” (orzeczenie SN z dnia 18 sierpnia 1955 r., II Cr 1082/54, PiP 1956, z. 2, s. 393).

Zachowanie się małżonka, który będąc zdolnym do pracy, bez dostatecznego usprawiedliwienia nie pracuje lub pracuje w stopniu wysoce niedostatecznym, może być uznane za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego (…).” (orzeczenie SN z dnia 9 marca 1956 r., IV CR 36/55, OSN 1956, poz. 110).

„Nie ulega wątpliwości, że gdy jeden z małżonków stwierdzi, że jego małżonek, którego uważał za człowieka bez skazy, wysoce moralnego, popełnił przed zawarciem małżeństwa czyn w wysokim stopniu niemoralny, to stwierdzenie takich faktów wywołując rozczarowanie, może pociągnąć za sobą niechęć do małżonka i nawet zupełny rozkład pożycia.” (orzeczenie SN z dnia 31 maja 1949 r., C 583/49, PiP 1950, z. 8-9, s. 176).

„Naruszenie obowiązku wzajemnej pomocy, jeżeli wywołało stały rozkład pożycia małżeńskiego, może być uznane za wystarczającą podstawę do orzeczenia rozwodu. Zakres obowiązku wzajemnej pomocy, podobnie jak i zakres innych obowiązków z małżeństwa wynikających, nie może być mierzony obiektywną miarą, jak zakres obowiązku „staranności”, o którym mowa w przepisach prawa materialnego; jeżeli jedno z małżonków wskutek wyjątkowej okoliczności znalazło się bez swej winy w sytuacji szczególnie ciężkiej, jak na przykład wskutek pobytu w więzieniu niemieckim, obowiązek pomocy ze strony drugiego małżonka powinien być oceniony bardziej rygorystycznie, niżby to odpowiadało pojęciom przeciętnie myślącej kobiety lub przeciętnie myślącego mężczyzny.” (orzeczenie SN z dnia 23 lutego 1950 r., WaC 298/49, PiP 1950, z. 10, s. 145).

„Opuszczenie przez żonę z dziećmi wspólnego domu, stanowiące reakcję na poważne zagrożenie ze strony męża bezpieczeństwa osobistego i wspólnych dzieci, nie jest moralnie naganne i nie może być uznane za zawinione spowodowanie rozkładu pożycia małżeńskiego.” (orzeczenie S. N. z dnia 28 listopada 1997 r.,  II CKN 457/97, M. Praw. 1998, nr 5, s. 4)

„Nieusprawiedliwiony poważnymi względami wyjazd jednego z małżonków do innej miejscowości z zamiarem stałego w niej pobytu nie tylko nie pociąga za sobą obowiązku wyjazdu drugiego małżonka, ale może być uznany za zawinione jego opuszczenie.” (orzeczenie SN z dnia 15 listopada 1951 r., C 1003/51, OSN 1953, poz. 17).

„Jednostronne zerwanie przez małżonka związku małżeńskiego należy uznać za czyn zawiniony także w przypadku, gdy powodem tego zerwania było głębokie uczucie miłości względem osoby trzeciej.” (orzeczenie SN z dnia 8 maja 1951 r., C 184/51, PiP 1951, z. 7, s. 165, oraz OSN 1952, poz. 21).

„W przypadku powstania rozkładu pożycia małżeńskiego wskutek opuszczenia męża przez żonę z powodu jego kategorycznego oświadczenia, że z żoną żyć nie będzie, i wezwania jej do  opuszczenia domu, należy uznać, że rozkład nastąpił z winy męża; w takim przypadku żona nie ma obowiązku powrotu do męża, dopóki ten nie okaże, że żałuje spowodowania zerwania wspólnego pożycia i że jego zamiar kontynuowania tego pożycia jest szczery i przemyślany” (orzeczenie SN z dnia 8 lutego 1952 r., C 609/51, NP 1953, nr 5, s. 82).

„Fakt ciężkiego pobicia powoda przez pozwaną uznany być musi za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego stron zawiniony przez pozwaną.” (orzeczenie SN z dnia 7 listopada 1950 r., C 262/50, PiP 1951, z. 8-9, s. 425).

„Poniżanie przez męża godności osobistej żony, polegające na odmawianiu jej równego poziomu życia, póki nie pracowała zarobkowo oraz na szykanowaniu jej, gdy podjęła pracę, winno być uważane za ważną przyczynę powstania rozkładu pożycia małżeńskiego z winy męża” (orzeczenie SN z dnia 9 kwietnia 1953 r., II C 2911/52, PiP 1954, z. 1, s. 180).

„Notoryczne zaniedbywanie przez żonę wychowywania małoletnich dzieci, połączone z bezczynnym trybem życia, stanowić może powód do powstawania rozkładu pożycia małżeńskiego.” (orzeczenie SN z dnia 18 sierpnia 1955 r., II Cr 1082/54, PiP 1956, z. 2, s. 393).

„Osoba, która zawiera związek małżeński z osobą posiadającą nieletnie dzieci z poprzedniego małżeństwa, jakkolwiek nie sprawuje prawnej pieczy nad nimi, powinna wspólnie ze współmałżonkiem starać się o ich utrzymanie i wychowanie. Uchybia tym obowiązkom małżonek, który zachowaniem swoim stwarza warunki utrudniające drugiemu małżonkowi wypełnienie obowiązku troski o fizyczny i duchowy rozwój dzieci tego małżonka z poprzedniego małżeństwa, w szczególności gdy bez uzasadnionych powodów nie zgadza się na pobyt dzieci we wspólnym domu lub doprowadza drugiego małżonka do oddania dzieci na wychowanie poza wspólnotę rodzinną.” (orzeczenie SN z dnia 7 marca 1953 r., C 2031/52, OSN 1953, poz. 123).

„Małżonek ma względem dzieci drugiego małżonka pochodzących z poprzedniego małżeństwa, przebywających razem z nim we wspólności rodzinnej, szereg obowiązków moralnych. Nie byłoby jednak zgodne z zasadami współżycia społecznego nałożenie na tego małżonka obowiązku pozostawania we wspólnocie rodzinnej z dziećmi współmałżonka, jeżeli postępowaniem swoim narusza on w sposób rażący reguły tego współżycia. W przypadku takim usprawiedliwione może być opuszczenie przez niego rodziny, jeżeli jego starania o wychowanie dzieci nie dały pomyślnego rezultatu.” (orzeczenie SN z dnia 3 maja 1955 r., II CR 1221/54, OSN 1956, poz. 95).

„Uzależnienie pożycia z mężem od „przepisania” mieszkania na imię żony i darowania jej mebli – może być uznane za współwinę żony w pogłębieniu powstałego już rozkładu wskutek nieusprawiedliwionego opuszczenia żony przez męża.” (orzeczenie SN z dnia 15 listopada 1951 r., C 1003/51, OSN 1953, poz. 17).

„Małżeństwo, które nie przystępuje do wypełnienia obowiązków, jakie nakłada zawarcie związku małżeńskiego (…), jest od samego początku martwe i nie spełnia swych zadań społecznych (…). Sama odmowa rozpoczęcia współżycia przez jednego z małżonków może być uznana za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego, a jej motywa miałyby znaczenie dla oceny winy w spowodowaniu rozkładu tego pożycia.” (orzeczenie SN z dnia 2 maja 1952 r., C 1096/51, NP 1953, nr 5, s. 81; identycznie orzeczenie SN z dnia 2 maja 1959 r., CR 219/58, RPE 1960, nr 3, s. 286).

„Wzajemne denuncjowanie się małżonków przed władzami okupacyjnymi świadczy o ich wzajemnej głębokiej nienawiści i jest objawem zawinionego przez obie strony zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego.” (orzeczenie SN z dnia 20 października 1952 r., C 42/52, OSN 1954, poz. 30).

„Złożenie zeznań przed organami wymiaru sprawiedliwości w sprawie przeciwko mężowi, chociaż przepis prawa zezwala na ich odmowę, nie stanowi ważnej przyczyny rozkładu.” (orzeczenie SN z dnia 5 kwietnia 1952 r., C 926/5, NP 1953, nr 5, s. 81).

„Oskarżenie męża przez żonę o kradzież przedmiotu ze wspólnego mieszkania i spowodowanie tym przeciwko niemu postępowania karnego zakończonego wyrokiem uniewinniającym stanowi w zasadzie wyraz rozkładu pożycia małżeńskiego.” (orzeczenie SN z dnia 18 września 1951 r., C 479/51, OSN 1952, poz. 30).

„Nielojalne prowadzenie przez stronę procesu (…) może powodować powstanie lub pogłębienie rozkładu pożycia. Przykładem nielojalności może być świadome stawianie fałszywych zarzutów, przedstawiających małżonka w złym świetle.” (orzeczenie SN z dnia 14 sierpnia 1952 r., ŁC 297/52, NP 1953, nr 10, s. 94).

„Istotą małżeństwa są, między innymi, stosunki płciowe między małżonkami, z wyłączeniem takich stosunków z osobami trzecimi; zatem małżonek postępujący z własnej woli wbrew tej zasadzie małżeństwa popełnia umyślnie czyn z punktu widzenia przyjętych zasad współżycia niedozwolony, a tym samym musi być uznany za winnego rozkładu małżeństwa, jeśli czyn jego do rozkładu się przyczynił (…). Niejednokrotnie konflikt pomiędzy uczuciem a więzami małżeństwa jest tak silny, że prowadzi do zjawisk społecznie niepożądanych. Uznanie jednak w takim przypadku braku winy małżonka zrywającego więzy małżeństwa, żeby iść za uczuciem, oznaczałoby faktycznie zezwolenie na jednostronne odstąpienie od związku małżeńskiego w przypadku miłości do osoby trzeciej, która z reguły jest uczuciem silnym; w konsekwencji stanowiłoby to wyrażenie zasady, że małżeństwo jako stosunek prawny jest usprawiedliwione tylko tak długo, póki obie strony się kochają” (orzeczenie SN z dnia 8 maja 1951 r., C 184/51, OSN 1952, poz. 21).

„Naruszeniem wierności małżeńskiej jest nie tylko zdrada polegająca na cudzołóstwie, ale także wszelkie zachowanie się małżonka wobec osoby trzeciej płci odmiennej, które może stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykracza poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości”. (orzeczenie SN z dnia 24 kwietnia 1951 r., C 735/50 (NP 1951, nr 12, s. 14)

„Zamieszkiwanie kobiety zamężnej w jednej izbie z innym mężczyzną w warunkach stwarzających pozory zdrady małżeńskiej, i to trwające stale, przez dłuższy okres czasu, może być uznane za zawinioną przez nią przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego, bez potrzeby zakwalifikowania tego jako cudzołóstwo”. (orzeczenie SN z dnia 19 grudnia 1950 r. C 322/50 (OSN 1953, poz. 7).

Dochowanie wierności nie podlega dyspozycji stron i wobec tego cudzołóstwo stanowi podstawę rozkładu pożycia nawet wtedy, gdy doszło do tego za zgodą współmałżonka” (orzeczenie SN z dnia 7 września 1954 r., II C 1255/53, NP 1955, nr 7-8, s. 188).

„Postępowanie żony, która dawała mężowi uzasadnione podstawy do podejrzeń o zdradę oraz nawiązanie przez żonę, bezpośrednio po rozejściu się stron – współżycia z innym mężczyzną usprawiedliwiają w pełni przypisanie żonie winy rozkładu” (orzeczenie SN z dnia 21 kwietnia 1960 r., 4 CR 631/59, OSPiKA 1961, poz. 161).

Przy uzależnieniu od alkoholu ważną rolę w dochodzeniu do trzeźwego życia odgrywa pomoc osób najbliższych dla alkoholika, a wśród nich szczególnie drugiego małżonka (art. 23 k.r.o.). Ze względu na drastyczność zachowywania się małżonka uzależnionego od alkoholu, nie można – na płaszczyźnie prawa i konkretnych okoliczności sprawy – wymagać od drugiego małżonka dalszego pożycia z nim, jeżeli sprzeciwia się temu dobro rodziny, a w szczególności dobro małoletnich dzieci stron. Niewątpliwym zatem jest, że alkoholizm czyli nadużywanie alkoholu praktyka sądowa od lat traktuje jako przyczynę powstania i utrwalenia rozkładu pożycia. Nałóg alkoholowy powoduje unicestwienie więzi rodzinnych, gdyż osoba uzależniona w miarę postępowania nałogu wykazuje coraz mniejsze zainteresowanie rodziną i jej bytem, w szczególności materialnym. Nałóg wywiera także bardzo negatywne wpływy na wychowanie małoletnich dzieci, dla których postawa rodzica jest złym przykładem. Przy nałogu dochodzi także często do agresji w rodzinie i innych zjawisk patologicznych. Sama choroba alkoholowa, nie musi stanowić jednak jedynej przesłanki, stanowiącej o zawinieniu rozkładu pożycia małżeńskiego. Sam kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wyodrębnił specjalnej konstrukcji winy. Dla jej określenia należy posługiwać się więc instytucją winy według pojęć kodeksu cywilnego wypracowanych na gruncie art. 415 w zw. z art. 425 k.c. (kodeksu cywilnego). Przy takiej konstrukcji prawnej winy, nie można zawinienia przypisać osobie, która z jakichkolwiek powodów znajduje się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli (choroba psychiczna), chyba że osoba taka uległa zakłóceniu czynności psychicznych wskutek użycia napojów odurzających albo innych podobnych środków (poza sytuacją, gdy stan zakłócenia został wywołany bez winy tej osoby). Można zatem stwierdzić, że działanie małżonka w stanie po spożyciu alkoholu, stanowić będzie działanie zawinione, choć sama choroba alkoholowa nie musi stanowić takiej przesłanki. „ (orzeczenie SN z dnia 09.11.2001 roku, sygn. akt I CKN 438/00).

Kancelaria Radców Prawnych

Kaszta & Janikowska s.c.

 

Czytaj więcej