Przemoc ekonomiczna – czy może stanowić przesłankę rozwodu z orzeczeniem o winie współmałżonka?

Pojęcie przemocy ekonomicznej coraz częściej pojawia się w pozwach rozwodowych i słyszane jest na salach sądowych w procesach o rozwód bądź separację.
Przemoc ekonomiczna to rodzaj przemocy psychicznej. Przez przemoc ekonomiczną rozumieć należy zachowanie małżonka mające na celu uzyskanie kontroli nad współmałżonkiem w zakresie nabywania przez niego i korzystania z posiadanych przez rodzinę zasobów ekonomicznych w szczególności pieniędzy i innych dóbr majątkowych. Mogą to być zachowania, których celem jest kontrola i dominacja nad małżonkiem, zaś pieniądz albo majątek rzeczowy stanowi źródło władzy takiej osoby, dzięki któremu może nadzorować i wymuszać na partnerze określone zachowanie.
Przemoc ekonomiczna bardzo często polega więc na ograniczeniu współmałżonkowi dostępu do konta bankowego, przekazywaniu mu tylko określonych kwot i ścisła kontrola wydatkowanych środków, bądź podejmowaniu działań przez które małżonek nie może podjąć pracy lub traci pracę dotychczasową.


Z przemocą ekonomiczną może łączyć się przemoc fizyczna lub stricte psychiczna w szczególności gdy współmałżonek nie wywiązuje się z narzuconych przez drugiego obowiązków oraz rozliczeń.
O przemocy ekonomicznej można mówić również wtedy, gdy małżonek kontroluje dostęp do opieki zdrowotnej drugiego małżonka, zatrudnienia, edukacji, jak również gdy wyłącza go z podejmowania decyzji finansowych, niszczy jego rzeczy osobiste lub stanowiące współwłasność małżonków, zbywa majątek wspólny bez jego wiedzy i zgody, zaciąga zobowiązania finansowe bez wiedzy i zgody współmałżonka, nie wypełnia obowiązku alimentacyjnego.

Celem przemocy ekonomicznej jest co do zasady uzależnienie małżonka od swoich dochodów i majątku, gdyż w razie nieposłuszeństwa sprawca nie przekaże środków finansowych koniecznych do utrzymania rodziny. Takie zachowanie współmałżonka może skutkować u małżonka będącego ofiarą powstaniem nerwicy, depresji, a nawet zaburzeń psychicznych. Życie w ciagłym stresie i niepewności przyczynia się do powstania różnych zaburzeń psychicznych. Przemoc ekonomiczna w swoich skutkach jest tak samo niebezpieczna i groźna dla życia i zdrowia jak przemoc fizyczna.

Jak ocenić takie zachowanie pod kątem postępowania o rozwód?

Jeżeli przemoc ekonomiczna doprowadziła do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżonków, wówczas stanowić może przesłankę orzeczenia winy małżonka w wyroku rozwodowym. W sytuacji więc, gdy małżonek będący ofiarą przemocy ekonomicznej żąda orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy współmałżonka, istotne jest, aby w toku postępowania rozwodowego został wykazany nie tylko sam fakt stosowania przemocy ekonomicznej, lecz przede wszystkim, że właśnie to zachowanie współmałżonka, a więc przemoc ekonomiczna, doprowadziło do ustania łączących małżonków więzi.

Ponadto warto rozważyć wniosek o zasądzenie alimentów od małżonka stosującego przemoc ekonomiczną i ograniczającego możliwości zarobkowe drugiego małżonka. Poprzez przemoc ekonomiczną małżonek pokrzywdzony może zostać pozbawiony środków do życia i utrzymania.

Na temat przemocy ekonomicznej wypowiedział się również Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 28 stycznia 2004 r., sygn. akt: IV CK 406/02, wskazał, że za zawinione, na gruncie przepisów rozwodowych, uznaje się działania lub zaniechania małżonka będące wyrazem jego woli, które stanowią naruszenie obowiązków wynikających z przepisów prawa małżeńskiego (art. 23 kro, art. 24 kro, art. 27 kro) lub zasad współżycia społecznego i prowadzą do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Nie jest przy tym konieczne, dla przypisania małżonkowi winy, objęcie jego zamiarem spowodowania, poprzez określone działania lub zaniechania, rozkładu pożycia prowadzącego w ostatecznym rezultacie do rozwodu. Wystarczy możliwość przewidywania znaczenia i skutków takiego działania lub zaniechania.

Powołany przez Sąd Najwyższy art. 27 kro stanowi, iż oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.
Przemoc ekonomiczna z całą pewnością godzi więc w powołane uregulowanie, zatem możliwe jest przypisanie winy w rozkładzie pożycia małżonkowi, który przemocy się dopuszcza.

Radca prawny
Alicja Kaszta
tel.: 608 436 324

 

Czytaj więcej

Immisje, czyli jak sobie radzić z uciążliwym sąsiedztwem

Pewnie każdy z nas spotkał się z tematem uciążliwego sąsiedztwa. Nie wszyscy dysponują jednak przekonaniem, że wraz z tytułem własności, jest się w posiadaniu stypizowanych uprawnień. Pozwalają one na dochodzenie należnych roszczeń, również przed sądem. Kilka słów o samym zjawisku. Zgodnie z art. 144 Kodeksu cywilnego, właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, jak i stosunków miejscowych. Uciążliwe działanie właściciela, podejmowane na terenie jego nieruchomości, którego skutki są odczuwalne na posesjach sąsiedzkich – nosi nazwę immisji.

Przykłady można mnożyć. Są to m.in. działania w sąsiedztwie powodujące uciążliwy hałas, zapach, wibracje, fale elektromagnetyczne czy cień. Wyróżniamy ich kilka rodzajów, między innymi zasadny jest podział na immisje bezpośrednie i pośrednie. O pojęciu immisji bezpośrednich będzie mowa po spełnieniu przesłanek zamierzonego i bezpośredniego naruszenia cudzej własności. Są one zawsze zakazane i stosuje się wobec nich roszczenie negatoryjne (roszczenie właściciela co do naruszenia jego prawa własności w sposób inny aniżeli pozbawienie właściciela faktycznego władania rzeczą). Immisje pośrednie wynikają w sposób naturalny z korzystania z nieruchomości – nie są celowe. Są to np. hałas powstały w okolicznej elektrowni, czy nieprzyjemny zapach pochodzący z okolicznego kurnika.


W sytuacji, gdy mamy do czynienia z immisją pośrednią wypełniającą przesłanki z art. 144 Kodeksu cywilnego, roszczeniem przysługującym właścicielowi nieruchomości pośredniej jest roszczenie negatoryjne z art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu, przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem to eliminowanie immisji lub ich ograniczenie do poziomu nieprzekraczającego przeciętnej miary.

Możliwość dochodzenia roszczenia o zaniechanie naruszeń oraz o przywrócenie stanu zgodnego z prawem, jest możliwe wyłącznie wtedy, kiedy przekroczona zostanie przeciętna miara korzystania z nieruchomości wynikająca ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Warto nadmienić, iż ustawodawca nie zabrania każdego działania powodującego zakłócenia w korzystaniu z innej nieruchomości, a tylko takie, które są nadmiernie przekraczają granice wynikające z uprawnień właściciela do władania rzeczą.

Tak więc w sytuacji, gdy nadmierny hałas pochodzący z nieruchomości sąsiada zakłóca spokój innych właścicieli mieszkań i dodatkowo jest generowany przez wykraczające poza przeciętne miary korzystanie z mieszkania, stanowi zabronioną immisję. Można się jej sprzeciwić i zażądać jej zaniechania. Opisany powyżej stan faktyczny, stanowi podstawę wystosowania do sąsiada określonych roszczeń. W przypadku odmowy spełnienia obowiązku zaniechania naruszeń przez sąsiada, istnieje możliwość wystąpienia z roszczeniem na drogę postępowania sądowego.

Prawnik

Tobiasz Gajda

Czytaj więcej